100 WDS – Jubileuszowy. Poszło śpiewająco!

Tak więc doczekaliśmy wszyscy jubileuszowego odcinka Waszego Satyrycznego Donosiciela. Przed czytelnikami setny odcinek.
Długo zastanawiałem się co ma w tym odcinku być. Wiersz pisany rymem częstochowskim też już był. Przegląd najlepszych memów – ten pomysł też mi się nie spodobał. Podsumowanie? Nie – na to przyjdzie jeszcze czas i to już niedługo, raptem kilka miesięcy.
Z podsumowania napiszę tylko tyle, że przed tym setnym odcinkiem liczba wejść na blog wdsnt.pl, przekroczyła

140.000! 😊

Postanowiłem więc, że to będzie po prostu piosenka, coby wiara mogła sobie pośpiewać.

Czytaj dalej

Reklamy

99 WDS – Jak usłyszycie z jego ust zdanie „liczby nie kłamią”, to uważajcie bo zaraz będzie ściemnianie

Ostatnio jeden z ostatnich bastionów wierności do Hibiego Nieudolnika, niejaki Tetetka (pseudonim z jednej strony od inicjałów a z drugiej, od starej wysłużonej pistoleciny, która na dodatek strzela ślepakami), wstawia w interneta bałwochwalcze posty. Jednak tym ostatnim, to już chyba naprawdę przegiął. Szlag mnie trafił, jak wiewióry odpowiedzialne za monitorowanie internetów, pokazały mi to. Trafił mnie z dwóch powodów. Po pierwsze, że była to manipulacja jak byk, po drugie, że mi troszku szkoda Tetetki, bo całkiem z niego fajny był wafel.

Manipulacja jak BYK i to taki duży! 

Czytaj dalej

98 WDS – piękne strzały w oba kolana – oby więcej!

Pisałem ostatnio, że gmina podczas wyjazdu Hibiego Bezczelnika, będzie przez dwa tygodnie bez osoby decyzyjnej. Po dłuższym zastanowieniu, stwierdziłem że ta decyzyjności nie będzie miała miejsca ciut dłużej. Odpada kilka dni przed wyjazdem, bo przecież będą gorączkowe przygotowania do wyjazdu – pakowanie, zebrania w celu ustalenia strategii zwiedzania… ooo… przepraszam, roboczej wizyty w Chile. Te kilka dni przed, to i tak pestka. Po przyjeździe z tydzień albo i dłużej pójdzie w komin. Dlaczego?

… przez przyplatanowy urząd przeszło głośne westchnienie ulgi… DWA TYGODNIE SPOKOJU!!! 

Czytaj dalej

97 WDS – Za ile te Chile?

Jak obiecałem w tym, czyli 97 odcinku Waszego Satyrycznego Doniesienia, wrócimy do sprawy wyjazdu Hibiego Bezczelnika do miasta Chimbarongo, które jest czymś w rodzaju stolicy wikliny w cieplutkim o tej porze Chile. Ukazały się bowiem nowe fascynujące fakty.
Wyobraźcie sobie, że cała delegacyja będzie składała się z siedmiu osób!

…. może tak wyposażyć każdego z uczestników wyjazdu w taki gustowny plecaczek? 

Czytaj dalej

96 WDS – „Mniej niż zeroooo…oo, mniej niż zero..”

No to zaczynamy 96 odcinek Waszego Satyrycznego Donosiciela, a oznacza to iż szybkimi krokami zbliżamy się do jubileuszu, czy setnego odcinka WDS – a. Chciałem poinformować, że już wiem, jak ten odcinek będzie wyglądał. Co więcej, praktycznie jest już gotowy.
Czym dziś zajmie się WDS, czyli że w sensie ja? Oczywiście „wielkim” wydarzeniem, jakim miało być spotkanie Hibiego Nieudolnika z nowotomyską gawiedzią, czyli społeczeństwem, czyli nami.

Spotkanie w Kulturalnym Domu, czyli spotkanie z serii – nie widzę, nie słyszę, nie dam powiedzieć. 

Czytaj dalej