103 WDS – I część hibiszczyzny podczas ostatniej sesyji, oraz kilka niezłych newsów.

No i się zaczęło. Hibi wrócił z wakacji i dyskurs społeczno – polityczny zszedł na poziom hibiowszczyzny. O co chodzi? Proste – o obrady sesyji rady miejskiej, czyli wszystkich nieporadnych, Hibiego Bezczelnika, Wielkiego Pracusia Durszlaka, tych co muszą, bo są przymuszeni, zaproszonych gości, i I Sekretarza NT – tego nikt nie zaprasza, ale on i tak będzie – I to w godzinach pracy (ciekawe czy bierze wtedy urlop?).

Mówisz, że wrócił? No właśnie nie wiedziałam co mnie tak kurna swędzi? 

Oj, dobrze że wrócił! Czułem się bez niego, taki samotny! 

Czytaj dalej