98 WDS – piękne strzały w oba kolana – oby więcej!

Pisałem ostatnio, że gmina podczas wyjazdu Hibiego Bezczelnika, będzie przez dwa tygodnie bez osoby decyzyjnej. Po dłuższym zastanowieniu, stwierdziłem że ta decyzyjności nie będzie miała miejsca ciut dłużej. Odpada kilka dni przed wyjazdem, bo przecież będą gorączkowe przygotowania do wyjazdu – pakowanie, zebrania w celu ustalenia strategii zwiedzania… ooo… przepraszam, roboczej wizyty w Chile. Te kilka dni przed, to i tak pestka. Po przyjeździe z tydzień albo i dłużej pójdzie w komin. Dlaczego?

… przez przyplatanowy urząd przeszło głośne westchnienie ulgi… DWA TYGODNIE SPOKOJU!!! 

Ano dlatego, że przez pierwszy tydzień Hibi Bezczelnik spędzi czas na oglądaniu nagrań z kamer w urzędzie. Musi się przecież przekonać, kto bywał w urzędzie, z kim rozmawiał, ile czasu i inne tego typu pierdoły, ważne tylko dla gości z obsesją zdrady czy nielojalności. No ale tak to jest, jak ktoś ma takie credo. Potem przynajmniej dwa dni konfrontacji z wiernymi urzędnikami z tym co widział na nagraniach. Potem dopiero zacznie się pokazywanie zdjęć z wyjazdu, opalenizny i opowieści, jaki to sukces odnieśli w tym urokliwym chilijskim miasteczku. Z drugiej strony, to urzędnicy (ci prawdziwi) są już do tego przyzwyczajeni. Jak mówią wiewiórki z platana, dokumenty podpisywane są z taką szybkością z jaką leniwiec przemieszcza się z gałęzi na gałąź i to wtedy, kiedy nie ma w tym specjalnego celu – znaczy się, że nie chce mu się w tym momencie pić, albo jeść.
Nie zastanawia was to, że Hibi Nieudolnik, nie widzi iż ten wyjazd do Chile – to strzał w kolano. Że nie widzi tego, iż nie da się wybronić z takiej wycieczki, za taką kasę (to nie 3.000 zł, wydane na wyjazd do Wrocławia). Nawet gdyby z władzami Chimbarongo podpisał umowę partnerską, to i tak ten wyjazd się nie obroni, bo żadnych, dosłownie żadnych korzyści z takiej umowy nie będzie. Tyle tylko, że się będzie chwalił, że ma takową umowę na drugiej półkuli świata. Dlaczego zatem Hibi Nieudolnik strzela sobie w kolano, a nawet w dwa? Zacząłem się nad tym zastanawiać i moim zdaniem jest tylko jedno wyjście. Ja myśle, że on już sobie zdał sprawę, że… parafrazując Elektryczne Gitary „To już jest koniec, nie ma już nic, jestem już wolny i mogę już iść…”. Tak, tak… on już wie że nie wygra kolejnej kadencji. On już widzi, jak ludzie są na niego wkuci. On już widzi nawet, że zaczynają go olewać sikiem prostym z góry – czyli, że ludziska postanowili już przeczekać te kilka miesięcy a potem go się pozbyć za pomocą długopisu i kartki do głosowania. On już widzi, że na nic jego manipulacyjne działania w kwestii niby inwestycji w tym roku, nie przekona gawiedzi (wiewiórki, które były na spotkaniu w Kulturalnym Domu, mówiły że po wysłuchaniu pana projektanta od ulicy Piłsudskiego, są już praktycznie pewne, że nie ma szans, by się to udało). On już widzi, że nic co zaplanował, by się gawiedzi przypodobać w roku wyborczym, nie wyjdzie (pamietam jak się chwalił, na jakimś złocie burmistrzów Wielkopolski, że on się zadłuży a zbuduje wiadukt i wtedy znów go wybiorą na burmistrza 😊😊😊). On już wie! Więc nie ma nic do stracenia, a wyjazd naprawdę fajny – dwa tygodnie w Chile – super! I powiem tak, a niech w cholerę jedzie. Jeśli to ma być koszt jego pozbycia się (bo ludziom się to nie podoba), to jesteśmy w stanie ponieść ten wydatek.
Jednak nie bardzo rozumiem, tych którzy zgodzili się z nim pojechać za gminne pieniądze. Oczywiście zaraz ktoś powie – No przecież są umowy, odpracują te bilety. O tych umowach pisałem już wcześniej. Są na sztukę. Nawet w nich nie ma odpowiednich szczegółów, kar umownych (a jak mówią platanowe wiewiórki, Hibi Bezprawnik zawsze na to zwraca uwagę, by w każdej umówie były kary umowne – dlaczego nie ma w tych? Wiadomo! Co też bardzo ciekawe, na skanach tych umów, które zostały opublikowane przez Mierzeje Wiślaną, brak jest podpisu jakiegokolwiek radcy prawnego urzędu? Są moim zdaniem dwa możliwie rozwiązania tej zagadki. Pierwsze – Hibi sam szybko napisał te umowy i nawet nie starał się o jakiegoś „kryjodupca” w postaci podpisu radcy. Drugie, że żaden radca prawny urzędu nie chciał tego podpisać i wcale się bym temu nie dziwił). Wracając do tych, którzy na koszt gminy jadą z Hibim Bezczelnikiem na tę wycieczkę. Czy oni sobie nie zdają sprawy z tego, że jego niedługo nie będzie, a oni będą znajomym, koleżanką, kolegą i innym ludziom patrzeć w oczy? Czy oni nie widzą, że ludzie będą traktować ich, tak jakby się sprzedali za wyjazd do Chile? Że ludzie będą pamietać, że pojechali (bez słusznego powodu) na wycieczkę za pieniądze wszystkich? Tego naprawdę nie rozumiem. No ale wolność Tomku…, jednak to nie jest dobra prognoza na przyszłość, oj nie jest. A wracając jeszcze do Hibiego Nieudolnika. Zastępcy nie ma. Pracować trzeba, a przed nim wybory. Jak pogodzi kampanię z pracą? Trzeba mieć minimum 21 kandydatów na radnych w trzech okręgach. Trzeba tych kandydatów znaleźć, rozmawiać, spotykać się, ustalać strategię i tak dalej, i tak dalej. Przecież tych zwolenników, wazeliniarzy to on ma, ale jak na lekarstwo. Oczywiście sztab zbierze, bo jak poprzednio może w nim być Pani Sklepowa, Pani Nałogowiec, teraz może dojść Pani Przytulak… a kandydaci na radnych? No chyba, że jacyś desperaci, bo Hibim „w klapie” to raczej marna rekomendacja. Poza tym jak żyć w tym mieście z taką rekomendacją, po przegranej? 😊. No chyba, że Hibi Nieudolnik, będzie preferował „pozorne działania”, a na tym to się zna wyśmienicie, poza tym wszędzie takich działań szuka – bo każdego podejrzewa o to co sam robi 😊😊😊.

Nie wiem czy zauważyliście, iż  narzędzie komunikacji z gawiedzią czyli fanpage, jakoś ostatnio się troszku uaktywniło. Wrzucone są posty ze zdjęciami, w których to zasypują nas wiadomościami o sukcesach Hibiego Nieudolnika. Z jednego miałem polewkę przez pół dnia. Na zdjęciu widziało 5 groszy (słownie: pięć groszy polskich) a pod zdjęciem informacja, że dzięki temu, iż jedna z firm na ogłoszony konkurs dając swoją cenę, przekroczyła zakładany przez gminę, budżet o właśnie 5 groszy – został ogłoszony nowy przetarg. W wyniku tego przetargu kolejna oferta była już o 5.000 złociszy niższa. Odtrąbiono zatem WIELKI SUKCES w postaci pięciu kafli oszczędności. Ja pierdziele – super! Ale, ale…. Zaraz, zaraz? Czy przypadkiem dzięki takiemu posunięciu nieporadnych, którzy nakazali powtórny przetarg na roboty w szkole w Borui, nie oszczędziliśmy coś koło miliona złotych polskich? Czemu o tym cisza? Czy przypadkiem już kilkukrotnie Czeska Pyra na wniosek Hibiego Nieudolnika zwoływał sesje nadzwyczajne, by przegłosować często i gęsto zwiększenie budżetu na jakąś inwestycję nawet o kilkaset tysięcy złociszy? Hibi – ten twój sukces, to możesz sobie w buty wsadzić, będziesz wyższy. Chociaż z taką kwotą, to dużo wyższy nie będziesz – do własnego poziomu ego na pewno nie dosięgniesz!
Ale wracając jeszcze do fanpage naszej gminy. Na logikę powinna się tym zajmować Pani Przytulak, jednak… podobno, jak mówią wiewiórki, które często przesiadują na parapecie gabinetu numer 28… więc podobno… posty wstawia często, osobiście sam Hibi Nieudolnik! Ludzie jeśli to prawda, to naprawdę trafiliśmy na burmistrza, że ho, ho… albo nawet ho, ho, ho. Teraz już rozumiem, dlaczego wszystko się u nas spóźnia, nic nie jest na czas, a i sam Hibi Nieudolnik do punktualnych nie należy. No jeśli on sam posty na fanpage wkłada, bo zaufania nawet do takiej czynności do pracowników nie ma… No mam naprawdę nadzieję, że to tylko plotka, bo już nie tylko sąsiadujące z nami gminy będą miały ubaw po pachy. I ostatnia rzecz dotycząca wspomnianego medium. Dokładnie 16 lutego o godzinie 13.42 został załączony post pod tytułem „Przekraczamy 1500 latków. DOŁĄCZ DO NAS”. Post uzupełniono informacją: „Może to właśnie Twój lajk będzie numerem 1499, 1500, 1501, 1786 a Ty otrzymasz nasz nowotomyski pakiet prezentowy”. Od tego 16 lutego regularnie odwiedzam ten fanpage i co? Dziś, kiedy zacząłem pisać ten, 98 odcinek Waszego Satyrycznego Donosiciela, jest 25 lutego. Minęło zatem trochę dni i szału z tymi lajkami ni ma. Jak stanęło tak stoi, na poziomie 1439 polubień i 1448 włączonych obserwacji. Hibi, kiepściutko… WDS ma zdecydowanie lepsze wyniki 😊. Swoją drogą ciekawe ile Hibi Bezprawnik spędził czasu sprawdzając, czy wśród tych polubień są polubienia WSZYSTKICH pracowników przyplatanowego urzędu i innych wazeliniarzy 😊. To może byłoby ciekawe, kto się tam zameldował… ale powiem szczerze szkoda mi czasu.. dokładnie tak samo, jak na oglądanie Dziennika Telewizyjnego Telewizji Drutowej, czy zapoznawanie się z „kalkami” na portalu z rejestracja samochodową w nazwie. Na koniec pisania tego odcinka, sprawdzę liczbę lajków – może się zmieni? Aha i jeszcze jedno – sporo z tych lajków, to wiewiórki WDS – a 😊. Szukaj Hibi, szukaj!

Możesz sobie szukać ile chcesz i tak nie znajdziesz 

Już miałem kończyć odcinek, ale wpadła mi w ręce jedna z pierduśnic, która na pierwszej stronie podaje, że auto Hibiego Bezczelnika stało zaparkowane w parku Musiała. Ja wiem, że już o tym pisałem, ale wybaczcie – nie mogłem zostawić tematu, po przeczytaniu w tej gazecie wyjaśnienia, jakie złożył Hibi Bezczelnik. Oto cytata z gazety „Nie jeździłem samochodem po Parku Musiała… zaparkowałem samochód na skraju parku niedaleko stacji paliw… moja wizyta w parku miała charakter służbowy. Towarzyszył mi urzędnik oraz przedstawiciel firmy, która ma przeprowadzić rewitalizację zieleni rownież w tym miejscu…”.
Zdjęcie które przedstawiam, zrobione jest przez jedną z wiewiórek, właśnie z parkingu przy stacji benzynowej – sami oceńcie, czy rzeczywiście Hibi Bezczelnik zaparkował samochód na skraju parku? O moim zdaniem ni cholery – czyli jaki wniosek – że kłamie w żywe oczy.

Po drugie, jeżeli te ciężkie terenowe auto, stoi tam, gdzie stoi – to jak do tego mają się słowa Hibiego Bezczelnika „…nie jeździłem samochodem po Parku Musiała…”. Ku… przeniósł go w tamte miejsce? Może przepchał – No bo wtedy rzeczywiście by nim nie jeździł parku, tylko sobie samochód przepychał – może ma takie hobby – wniosek? Hibi Bezczelnik kłamie.
Po trzecie – czy wspomniani urzędnik oraz przedstawiciel firmy nie mieli nóżek, żeby trzeba było ich po tym małym parku wozić? Może jedno z nich jest po prostu inwalidą, to wtedy przepraszam i zwracam honor. No ale o takiej ewentualności, ani słowa nie było w tłumaczeniu Hibiego Bezczelnika. Powiem wam, że gdyby sytuacja dotyczyła dużego parku, gdzie rzeczywiście trzeba się nałazić, by zlustrować cały park i jest tu sens wjazdu samochodem, bo taką lustrację przeprowadzi się o wiele szybciej, poza tym są tam szerokie alejki – to nawet bym się nie odezwał.
Podsumowując – Hibi, Prawdopodobnie był to tylko twój szpan. Szpan przed kimś z zewnątrz, co ty nie możesz i kim ty nie jesteś. Hibi przestań to miasto traktować, jak swój prywatny folwark.
Tak przy okazji słowa kłamca, które użyłem. Tak zrobiłem to świadomie, a wiewiórka która wykonała fotkę i wszystko widziała, dała słowo, że w razie czego wszystko potwierdzi.
Piszę o tym, bo prorokuje, że do wyborów połowa opozycji spotka się z doniesieniem do prokuratury. Zresztą już się zaczęło. W czymś co podobno jest gazetą, czyli bezpłatnym periodykiem Gwarka, którzy ludzie zbierają pod uprawę pieczarek, zamieszczono oświadczenie.
W oświadczeniu klubu nieporadnych, czyli Tarpana, Jarmarkowej Bramy i Tabaki, jest zasugerowane, iż Czeska Pyra (zresztą nie tylko on) wziął pieniądze z kasy miasta, a w ogóle nie był w delegacji w mieście partnerskim Radzyń Podlaski.

Tarpan, jako przewodniczący tego klubu, będziesz najbardziej odpowiadał za bezpodstawne pomówienia, czyli po prostu za kłamstwa. Mam nadzieję, że Czeska Pyra nie pozostawi tego bez własnych ruchów i że za takie pomówienie Tarpan będzie musiał, płacić i to dużo. Niech dietki z wszystkich lat już zacznie przygotowywać. Żeby nie być gołosłownym zamieszczam kilka fotek z tego wyjazdu do Radzynia Podlaskiego…

… zaraz, zaraz kto tu stoi? Czyżby to byli Czeska Pyra i Janko Muzykant? Obok zaś Fotograf, który zresztą pojechał tam za swoje bejmy…

… a co tam takiego Czeska Pyra dzierży w dłoniach? 

Tarpan i cała reszta tego czegoś co się zwie klubem nieporadnych pod nazwą Łączymy Pokolenia – podpis pod tym zdjęciem jest specjalnie dla was, żebyście wiedzieli dlaczego będziecie bekać cienkimi głosikami, mam nadzieje, że po konfrontacji w sądzie z tymi co są na fotce. Tak więc od lewej stoją:

radny Radzynia, szef kawiarni w której była wystawa Fotografa, nasz nieporadny Szczęki, oskarżony Czeska Pyra, Fotograf i jego dziatwa, radna Radzynia – miejscowa nauczycielka, nasz Janko Muzykant i radny Radzynia  – dyrektor miejscowego szpitala.

Minęły trzy dni, więc sprawdzam lajki, na fanpage gminy. Uwaga przez kilkanaście dni lajków wzrosło o całe 5 sztuk, do poziomu 1444 – cholera trochę brakuje do upragnionych 1500. W obserwacji jednak wzrost był większy, bo o całe 6 😊😊😊, do poziomu 1454. W gminie jest ponad 26.000 mieszkańców. Przez kilkanaście dni przybyło lajków, tyle ile przybyło, czyli jedno wielkie gów….

Pozdrowienia dla Hibiego i jego wspaniałej ekipy.
WDS.

Reklamy

12 myśli w temacie “98 WDS – piękne strzały w oba kolana – oby więcej!

  1. Fred 28 lutego 2018 / 21:12

    Oby cała trójka radnych klubu łączymy pokolenia musiała zapłacić olbrzymie odszkodowanie dla pomówionych! Granda, kłamstwa, demencja?! Za taki artykuł i to obrzydliwe kłamstwo do prokuratury powinni słono zapłacić. Maskara. Współczuje wszystkim radnym którzy musza współpracować z tymi radnymi z klubu sprzyjającemu hibnerowi. Teraz wszyscy jak w soczewce widzimy kim są panowie radni tarpan, tabaka i jarmarkowa brama! Widzimy i zapamiętamy! Nigdy więcej takich ludzi w radzie. Wstyd.

    Polubienie

  2. Zdegustowany 28 lutego 2018 / 22:18

    Podejrzewam że oni są za słabi żeby wymyślić taką podłośc. Trąci mi to bezczelnościa Hibiego a oni są tylko jego narzędziem. Panowie jesteście żałośni w swym bałwochwalstwie tak złemu osobnikowi. Nowotomyski Neron zaczyna działać i zamierza wyeliminować wszystkich przeciwników. I to jak podłymi metodami. Ale kij ma dwa końce. Uważaj Hibi jak ci odda Twoje bezecenstwa to cię po prostu społecznie zabije. Pracujesz już ponad 3 lata na swój niechlubny koniec. Radni pojechali bronić honoru tego miasta a pieniądze na taką współpracę w budżecie są zabezpieczone
    Jak kwota delegacji kilku radnych ma się do kwoty biletów na niemal koniec świata na wycieczkę która nic nie przyniesie???

    Polubienie

  3. Nie łączcie już pokoleń, oszczędźcie wstydu 28 lutego 2018 / 22:56

    Ta historia pomówieniem to wypisz wymaluj jak powtórka z akcji z fotografem! Oni po prostu tacy są i nawet jestem w stanie uwierzyć, ze sami na to wpadli – poziomem pasuje ta intryga. Na wymioty się zbiera oglądając poczynania tych panów. Niech pomowieni wyciągną daleko idące kroki prawne i pociągną panów z tego klubiku radnych po kieszeni…

    Polubienie

  4. marek 2 marca 2018 / 11:13

    Radni z grupy lizodu…ów chibnera po raz kolejny się ośmieszacie. Będę trzymał kciuki aż mi się łapska spocą, żeby prokuratura umorzyła to postępowanie i dała kubeł zimnej wody na te wasze dur…e baniaki. Co Wy sobą reprezentujecie? Weźcie się do roboty a nie tylko oczerniacie innych i przeszkadzacie.
    chibner chce rewitalizować mały park? A czy nie miał czasem rewitalizować dużego parku? Jeżeli tak to wyszło jak zwykle i skończyło się na planach – jak większość obiecanek chibnera. Gdzie ta rewitalizacja dużego parku?
    A jak tam ulica Piłsudskiego? ZOBACZYSZ, że to też się skończy tylko na planach i żaden przetarg nie zostanie nawet ogłoszony, bo takie nieroby i nieudolniki to nawet bąka dobrze nie potrafią puścić.
    Po małym parku to też sobie proszę wycieczek nie urządzać leniu jeden – chodzić się nie chce, co? Szpan i słoma z butów? Ty się nie bierz za rewitalizację parku bo albo tego nie zrobisz, bo jak zwykle zadanie Ciebie przerośnie, albo schrz… isz robotę, jak wszystkie.

    Polubienie

    • Wasz Donosiciel Satyryczny 2 marca 2018 / 11:30

      Podobno ma być rewitalizacją obydwu parków. Tylko faktycznie czy wyjdzie…. poza tym pomysł z dwukrotnym powiększeniem ZOO jest co najmniej dziwny.

      Polubienie

  5. Radwan Tomasz 2 marca 2018 / 14:39

    Świństwo i jeszcze raz świństwo. Każdy obywatel NT, który interesuje się tym, co się dzieje w naszej gminie wiedział, że przewodniczący Marcin był w delegacji z innymi radnymi w Radzyniu Podlaskim. Tak poważny zarzut, który ukazał się w gazecie powinien być najpierw sprawdzony. Dokładnie pamiętam jak rozmawiałem z redaktorami kilku mediów w NT, którzy opowiadali jak nie zgodzili się na publikacje artykułów, które nie do końca były sprawdzone, a godziłyby w pewne osoby. I to jest uczciwe podejście godne prawdziwych MEDIÓW. A widać, co niektórzy za dużo oglądają MEDIA OGÓLNOPOLSKIE i próbują się do nich dostosować, zapominając o tym, że to nasza gmina jest naszą MAŁĄ OJCZYZNĄ i tu żyjemy i mieszkamy na codzień.
    Nt. radnych się nie wypowiem, bo to się nie nadaje na publikacji. Wstyd, świństwo …….

    Polubienie

    • marek 2 marca 2018 / 22:52

      Jestem obiema ręcami jak najbardziej za !!

      Polubienie

    • Fela 3 marca 2018 / 08:27

      Pan Gwarek nie pierwszy raz tak postępuje. Liczy się tylko puścić śmierdzącego bąka – bo koledzy prosili. Ta gazetunia to się faktycznie nawet na rozpałkę nie nadaje.
      Co do radnych Tabaki, Tarpana i Jarmarkoweh Bramy – napisze jak kilka innych osób, mam nadzieje, ze to ich koniec w jakichkolwiek radach i ze trochę za to wszystko zapłacą.

      Polubienie

  6. marek 6 marca 2018 / 10:41

    Portal pgo.info z wazeliniarzami chyba umiera. Nie ma o czym pisać, nic się nie dzieje – gmina NT umiera w marazmie. Tak działa chibner, że nic nie działa. Pogonimy go

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s