86 WDS – Hibi, pamiętaj – wiewiórki są wszędzie!

86 odcinek Waszego Satyrycznego Doniesienia zaczynam od informacji dotyczącej tytułu tego doniesienia a tym samym samego Hibiego Bezprawnika. Hibi Bezprawniku, ewidentnie rozpocząłeś już kampanię wyborczą. Zacząłeś jeździć po imprezach, chociaż do tej pory wiele imprez lokalnych olewałeś, albo tragicznie się na nie spóźniałeś. Zacząłeś kumać się z jedną partią, by zapewnić sobie zaplecze przed wyborami i przy ewentualnej zmianie ordynacji wyborczej znaleźć się na liście partyjnej. Zacząłeś ty i zaczynamy i my, czyli ja i moje wiewiórki, a może nawet przede wszystkim wiewiórki. Bowiem od jakiegoś czasu, wiewiórki obserwują twoje poczynania bardziej skrupulatnie, a powiem nawet, że systemowo.

Tak, tak Hibi meldujemy się na posterunku

Znaczy się wiewióry podzieliły się robotą, zrobiły sobie grafiki dyżurów – po to by dokładnie wiedzieć co robisz. Czym to już zaowocowało? Dowodem na to, że Hibi Bezprawnik rzeczywiście kolaboruje z tą jedną partią i to nie tylko na poziomie struktur lokalnych, czyli Jarmarkowej Bramy i jego koleżków, oraz lokalnych struktur pewnej gazety. Wiewiórki bowiem doniosły, że Hibi Bezprawnik bujał się w okolicach starego rynku w mieście Poznań z posłem wiadomej partii. Jednym z tych, których wiszą banery na Kulturalnym Domu – akurat tym, którego baner jest większy. Nasuwa się mi zaraz kilka pytań:
1. Czemu Hibi Bezprawnik spotyka się z nim poza naszym miastem? Co chce ukryć?
2. Czy to spotkanie odbyło się w ramach pełnionych obowiązków, czy w ramach jego czasu wolnego?
3. Może trzeba by sprawdzić, czy przypadkiem już się nie zapisał do tych struktur?
4. Dlaczego akurat z tym posłem? Tu chyba znalazłaby się odpowiedź. Przy tym drugim pośle (tym z mniejszym banerem), kręci się w roli asystenta były wice starosta wyższego urzędu, czyli tak zwany Pan Trzyliterowy, a jak wiemy na samym początku „urzędowania” Hibi Bezprawnik popędził mu kota, nie chcąc się z nim w ogóle spotykać. Chociaż tamten przydreptał osobiście do sekretariatu, ale nie został dopuszczony przed oblicze. Jak wiadomo Pan Trzyliterowy nie zapomina takich sytuacji, więc…
Podsumowując – Hibiemu Bezprawnikowi, naprawdę nie będzie teraz łatwo ukryć pewnych rzeczy. Naprawdę będzie się musiał pilnować, bo moje wiewióry w czynie społecznym podjęły decyzje o zwiększeniu norm aktywności obserwacyjnej (bardzo mnie nawet zdziwiło, że podjęły taką decyzję samodzielnie i że wiewióry nie chciały za to żadnej dodatkowej orzeszkowej gratyfikacji).

I ty możesz w tym uczestniczyć – wstąp do oddziału specjalnego SpecWiewiór

Odbyła się kolejna sesyja – tym razem nienadzwyczajna, tylko podobno normalna. Jednak czy naprawdę normalna? Jeśli odpowiedzieliście, że tak – to chyba żartujecie. Przecież odkąd w naszym mieście zapanowała Hibio – Durszlakowa zaraza, żadnej sesyji nie można nazwać normalną. Podniesiony głos, pretensje, obrażanie się, wychodzenie, kłamstewka i niedopowiedzenia są na porządku dziennym.
Sesyja zaczęła się od zapytań i interpelacji nieporadnych. Niejaki Maćko z Bogdańca zapytał o inwestycję dotyczącą ulicy wypoczynkowej. Nieporadny ten odczytał pismo z urzędu nieporadników w którym stało napisane, że ulica ta będzie w projekcie budżetu na rok 2018, zaraz potem dodał: „… mam przed sobą rzekomy projekt i jakoś ulicy wypoczynkowej tam nie widzę…” – znaczy się o co chodzi? Chodzi o to, że Nieporadnicy poprzednim pismem, dokonali ściemy by się od nich odwalić i pewnie liczyli na to, że nikt o fakcie nie będzie pamiętał.
Rydwan zapytał za to o równanie dróg – znaczy się o usiłowanie równania dróg. Bowiem, jak twierdzą wiewiórki zamieszkałe przy „równanych” ulicach, jakość tej roboty w skali od 1 do 10, to minus 5. Rydwan zapytał, czy ktoś tę robotę odbiera? Rydwan odbierać to oni odbierają, ale wazeliniarskie honory od, na przykład, Tarpana, Tabaki czy innej Jarmarkowej Bramy. Na pewno nie pracę jakiegoś gościa od równania dróg. Dla nich ważne jest tylko to co w tabelkach. Zamówione, zapłacone, a jak wykonane? Co za różnica – oni przecież po tym nie jeżdżą.
Było też pytanie Fotografa o… LODOWISKO! Powiedział: „… No co tam z lodowiskiem? Przecież chyba już w wakacje chwaliliście się w gazetach, że lodowisko tuż, tuż. No i co? Jak to co, dalej jest tuż, tuż… tylko nie wiadomo gdzie jest to tuż, tuż, bo jak tylko w głowach Nieporadników i Łozy, czyli dyrektora od sportu w gminie, to znaczy że to bardzo daleki i bardzo, bardzo mglisty termin. Tak mglisty, jak mgliste są myśli spadochroniarzy z Wolsztyna.

Z zimowych zabaw zostanie tylko lepienie bałwanów, dobrze chociaż, że wzorców mamy sporo i na wyciągnięcie łapki 

Fotograf zapytał też o tak zwane schetynówki, czyli pieniądze na lokalne drogi. Powiedział, że sprawdzał listę takich dofinansowań i jakimś dziwnym trafem nie zauważył na tej liście Nowego Tomyśla – przypadek? Fotografie, co się głupio pytasz? Przecież dobrze wiesz, że i Hibi i Durszlak to Nieudolniki, więc nie wiem na co liczyłeś. Jednym zdaniem – nie przypadek – norma.
Jednak największe jaja odbyły się po kolejnym pytaniu Fotografa. W dużym skrócie zapytał czemu to Hibi Bezczelnik na poprzedniej sesyji zapytał, czemu zapraszamy posłów na jakąś komisję, skoro to co mówią nie jest przedmiotem komisji (chodziło komisję na która zaproszono Najdłuższego Posła naszego kraju, by opowiedział w jakiś sposób można zdobyć bejmy na sport). Dlaczego zatem Hibi Bezczelnik miał o to pretensje? Przecież każdy normalny burmistrz to by się z takiej pomocy cieszył. No, ale jak już ustaliliśmy dotyczy to każdego NORMALNEGO burmistrza. Jaja o jakich wspomniałem wcześniej, dopiero się zaczęły, bowiem do odpowiedzi wyrwał się Hibi Bezczelnik. Oto co mniej więcej wyszło z jego otworu na twarzy – podzieliłem to na cztery punkty, do których od razu daje swój komentarz, a i odpowiedzi na pewne pytania Hibiego Bezczelnika, bo jakoś ciężko było nieporadnym odpowiedzieć na te …, więc zrobię to ja:
1. „… sprawa jest prosta, konsekwentnie przypominam kto może uczestniczyć w komisjach oprócz ich członków – są to tylko radni, nie będący członkiem danej komisji – tak mówi ustawa”.
Komentarz – Hibi Bezprawniku, podobno jesteś prawnikiem. Przeczytaj sobie ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora, to może wreszcie się dowiesz co, kiedy i gdzie może robić Pan Poseł RP. No tak, ale zapomniałem, że nie wiadomo czy jesteś Hibi bardziej prawnikiem, czy raczej filozofem. Ni pies czy wydra – coś na kształt świdra.
2. Co więcej Hibi Bezczelnik pozwolił sobie dodać „… przykre jest to, że poseł nie znalazł czasu i nie przyszedł przywitać się z burmistrzem…”.
Komentarz – Po pierwsze to mam pytanie. Hibi to jest Poseł RP, czy tobie się coś nie popie…? jednak tutaj miało zastosowanie znane przysłowie o górze i Mahomecie, ponieważ Najdłuższy Poseł, poszedł przywitać się z osobnikiem pełniącym obowiązki burmistrza naszego miasta, ale tego oczywiście nie było – pewnie ciężko pracował w terenie. Znaczy to, że Hibi Bezczelnik znów mijał się z prawdą. Muszę zlecić wiewiórkom badania, bo muszą stwierdzić, jak bardzo Hibiemu Bezczelnikowi przez te trzy lata, wydłużył się nosek. Pewnie Pinokio by się wyniku nie powstydził.
3. To nie wszystko, ponieważ Hibi Bezczelnik przypomniał wszystkim obecnym, że to JEGO pracownicy bedą pisać wnioski, więc obecność i doradzanie posła na komisji było niepotrzebne…”.
Komentarz – Hibi Bezczelniku, patrząc na historię i fachowość z jaką starali się zdobywać kasę Unijną twoi urzędnicy – to właśnie tego obawiamy się najbardziej. Dlatego też szkoda, że te twoje skryby w pełni nie wykorzystali tego spotkania (były tylko dwie i to prawie na siłę przyciągnięte)
4. Na koniec doprowadził mnie do łez ze śmiechu, ale i do pewnego rodzaju rozpaczy, ponieważ usłyszałem, że „… generalnie z tego co wiem, to pan poseł nie wniósł do dyskusji nic odkrywczego… wszystko to moi pracownicy wiedzą… więc pytam kogo jeszcze zaprosicie, może prezydenta – pewnie chętnie przyjedzie…”
Komentarz – mam pytanko. Czy to, że nie wniósł za dużo do tej dyskusji, to zdanie twoich urzędniczych specjalistów od zdobywania kasy z zewnątrz? Bo jeśli tak, to zastanawiam się na jakiej podstawie to powiedzieli? Swojego doświadczenia? Kurde – zastanawiam się w takim razie gdzie te dziesiątki milionów płynące na nasze inwestycje?
Jeśli zaś chodzi, kogo jeszcze nieporadni zaproszą, to pewnie się ze mną zgodzą, jak napisze, że każdego kto może nam pomóc. Po to, by choć w minimalnym stopniu ograniczyć straty związane z twoja obecnością na tym stanowisku. A jeśli chodzi o prezydenta, to nawet nie sugeruj tego, bo jeśliby im się udało go zaprosić, to tylko możesz na tym stracić. Czemu? No przecież wiadomo za jaką opcja optuje prezydent – tą samą z którą teraz ty przedwyborczo kolaborujesz. Jakby cię poznał, to od razu wybił by z głowy, lokalnym i wojewódzkim partyjniakom tej opcji, jakiekolwiek konszachty. Nasi, miejscowi partyjniacy, to za bardzo nie mają wyjścia. Poza tym już się przyzwyczaili i opatrzyli z twoją facjatą i zagraniami. Jednak dla prezydenta, pierwsze spotkanie z takim fachowcem, mogłoby być z lekka traumatyczne, a może nawet nie z lekka.

Normalnie szczena opada! 

Tak właśnie rozpoczęła się „normalna” sesyja. Złośliwościami, kłamstewkami, próżnym gadaniem. Czy dalej było lepiej? Niestety, złudne nadzieje. Dalej poziom utrzymywał się taki sam. Czy dalej było równie wesoło? Ooo… tak… z pewnością… przecież byli tam we dwóch, czyli Hibi Bezprawnik i Durszlak – co więcej wprowadzili oni nowych „fachowców”, którzy jak się okazało, wiedzą równie mało jak Nieudolnicy. O tym jednak w następnej części, bo doniesienie byłoby zdecydowanie z długie.
Na koniec tylko powiem wam, coś co kompletnie potwierdzi jeden z przydomków stosowanych w przypadku Hibiego – chodzi o przydomek Bezczelnik. Wyobraźcie sobie, że Hibi zlecił Durszlakowi (o nim za chwilę), by gdzieś za niego w poniedziałek pojechał. Co takiego będzie zajmować Hibiego Bezczelnika w najbliższy poniedziałek? UWAGA! Ten człowiek, który za wszelką cenę chciał pogrzebać szpital w naszym mieście – on wybiera się na uroczyste otwarcie nowej części szpitala! Rozumiecie to? Walczył, wyzywał, padały nawet inwektywy na wyższy urząd – a teraz on się wybiera na otwarcie? Nie, no fajnie, ale to nie ten kierunek i nie ten szpital – nie ten i nie taki powód wizyty!


Przy okazji – wspomniałem o Durszlaku i chociaż mówił on o zakończeniu przygody z naszym miastem, to podobno Hibi, namawia go by jeszcze został i bywał raz, dwa razy w tygodniu. Przypominam, że to akurat nic nowego, bo patrząc na jego godziny przebywania w pracy, to może by się w całym tygodniu jeden czy dwa pełne dni znalazły (w ostatnim tygodniu był tylko w środę, ale co robił nie wiadomo, bo rzadko wychylał nos z gabinetu). Oczywiście tu nie chodzi o jakąkolwiek robotę, tylko o to, by złotopierdzący Durszlak tłumaczył publicznie słowa, a przede wszystkim działania Hibiego Nieudolnika. Zastanawia mnie tylko jedno. Jeżeli Durszlak będzie przyjeżdżał tylko co jakiś czas, to jakie będzie jego wynagrodzenie? Bo wiewiórki stacjonujące na platanie, jak na razie nic nie słyszały o jakiejkolwiek zmianie warunki umowy z Durszlaczkiem. Chociaż z drugiej strony, on i tak rzadko bywał, a nawet jeśli, to i tak prawie nic nie robił, a kasę bierze jakby był codziennie i to zarówno duchem I ciałem 😊.
Na tym dziś kończę. W następnym 87 odcinku Waszego Satyrycznego Doniesienia dalsza cześć sesyji. Nie mogę tego odpuścić, bo poziom żenady i śmieszności Nieudolnicy utrzymywali na naprawdę wysokim poziomie praktycznie do końca obrad. Poza tym zrodziła nam się nowa gwiazda, tych spotkań, więc trzeba będzie ją przedstawić a nawet nadać WDS – owe pseudo.
W takim razie postaram się, byśmy się mogli w miarę szybko o tym przekonać.
WDS

Reklamy

7 myśli w temacie “86 WDS – Hibi, pamiętaj – wiewiórki są wszędzie!

  1. Marek 8 grudnia 2017 / 22:17

    Jakich nowych fachowców? Coś pokroju Cielca emeryta, Obłoku kurzu – prawie emeryta, Kelwara Krzysia – od 3 miesięcy na L4, Bajorka, który za kilka dni pójdzie w piz…u, M. Przybylskiego, który pochorował kwartał i zawinął się z Panią FE do innego urzędu, a może Disco Polo, który pomału idzie tez w piz…u (tego mu życzę). A jak tam pani nałogowiec – jest jeszcze tym doradcą?

    Rozkład naszej Gminy postępuje w zastraszającym tempie a w urzędzie nie ma kto już pracować.

    Polubienie

    • Ken 8 grudnia 2017 / 23:13

      Bo z takim … na czele się po prostu nie da pracować. Dlatego Kewler, Przybylski i Fe poszli w piz.u

      Polubienie

  2. pamiętliwy 8 grudnia 2017 / 23:10

    No to teraz Panu Trzyliterowemu się odświeży pamięć i hop-siup, zemsta będzie słodka 🙂

    Polubienie

  3. Gościu 8 grudnia 2017 / 23:25

    Znowu kłamstwa z inwestycjami „będzie wypoczynkowa”, „będzie równanie dróg” , „będzie lodowisko” , „będą środki unijne” … Będzie i ni ma. A projekt budżetu na 2018 wypchany inwestycjami – tymi samymi co są obiecywane od samego początku. Tymi, co przez 3 lata się nie udało zrealizować. i co, nagle ma być cud? Nawet gdyby to co to za burmistrz co robi tylko pod publiczkę jak się zbliża czas wyborów. Ludzie, nie bądźcie ślepi i nie dajcie się na to nabrać.

    Polubienie

  4. Marek 9 grudnia 2017 / 10:06

    Nie bądźmy ślepi, takie przekładanie inwestycji na rok wyborczy niech nie spowoduje, że nagle Chibner okaże się super włodarzem. Nic nie zrobiono, tylko NAS KŁAMANO bezczelnie w oczy!! Najpierw Pani Fe, potem Misiu a teraz Chibner. A Wypoczynkowa od obwodnicy przy budynku, gdzie Radny Maćko miał swoje biuro to TRAGEDIA!!
    Ten chłop – Chibner totalnie nas ma w 4 literach.
    A co planuje pan na 3 litery z Chojnik?? Chce być radnym??

    Polubienie

  5. Piotr 9 grudnia 2017 / 10:21

    A wiecie że dzięki super inwestycji w parku zostanie zlikwidowany skatepark i boisko do koszykówki i w to miejsce zostanie posiada trawa! Tak więc w przyszłym rolek i deskorolek można nie wyciągać z szafy.

    Polubienie

  6. Wiewiórka Przodowniczka 9 grudnia 2017 / 16:15

    Tak, tak Hibi, zwarłyśmy szyki, wtopiłyśmy się w tłum, z uwzględnieniem kręgu twych „lojalnych” przydupasów. Tak, tak Hibi, pamiętaj, nigdy nie wiesz kto jest ZA, a przy tym jeszcze bardziej PRZECIW 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s