81 WDS – Zemsta Durszlaka?

No to zaczynamy dziewiątą dziesiątkę satyrycznych doniesień WDS – a, czyli 81 odcinek. Na początku chciałem podziękować czytelnikom, ponieważ niedawno ogłaszałem, że blog zanotował 100.000 wejść, a już zbliżamy się do 110.000. Wasz Donosiciel Satyryczny naprawdę stał się popularny. W związku z tym, pomyślałem sobie, że mam potencjał reklamowy! No ale co ja mogę reklamować, jak blog jest bardzo, ale to bardzo miejscowy i czytelnicy, to w dużej mierze mieszkańcy naszej gminy.

Niektóre wiewiórki, aż łapki rozłożyły z wysiłku, nad zastanawianiem się co WDS mógłby reklamować

Myślałem, myślałem i… wymyśliłem! Przecież szybkim krokiem zbliżają się wybory, wiec… mogę zaproponować reklamowanie się na WDS -ie kandydatom… No właśnie, Panie I Sekretarzu NT, chce pan ofertę? Już widzę oczami wyobraźni, spoty reklamowe na wdsnt.pl, reklamujące właśnie jego… wyobrażacie to sobie? No dobra, wiem że nie… ja też tego sobie nie wyobrażam. Ale, ale…, Pan I Sekretarz może liczyć na darmowa reklamę na tym satyrycznym blogu. Niestety nie mogę zapewnić, że będzie zgodna ze słuszną linią partii… przepraszam stowarzyszenia Pana I Sekretarza… No naprawdę przepraszam – naprawdę jest mi przykro… żartowałem, wcale nie jest mi przykro. Z przyjemnością będę o panu pisał, No ale podobno nie ważne jak piszą, ważne ze piszą 😊. Teraz już może pan odetchnąć – dziś już o panu ani słowa więcej.
Wracamy na chwilę do Durszlaka i jego rejterady z tonącego okrętu Hibiego Bezprawnika. Potwierdził to co napisałem w poprzednim odcinku w jednej z miejscowych pierduśnic. Durszlaku, naprawdę wszyscy się cieszymy, że znikniesz z budynku przy platanie i obiecujemy ci, iż szybko o tobie zapomnimy. Nie dlatego, że nie ma cię za co pamietać (jest sporo rzeczy, którymi nie zaskarbiłeś sobie naszej wdzięczności, pewnie siedzieć to w pamięci wielu), nie będziemy o tobie pamietać, bo… chcemy o tobie i porażce z tobą związaną, jak najszybciej zapomnieć. Durszlak swoje odejście określił w ten sposób: „…będę musiał zakończyć moja przygodę z Nowym Tomyślem” – cholera, my kontaktów z Durszlakiem, raczej jako przygody nie odbieramy, raczej jako traumę. Niestety oprócz potwierdzenia faktu odejścia, Durszlak w swej wypowiedzi stwierdził niezbyt dobrą dla nas rzecz. Chodzi o to, że odejdzie dopiero na koniec listopada (tak przy okazji, jak nie weźmie jakiego urlopu, to ostani dzień w pracy wypada na 30 listopada – może by tak godnie go pożegnać i upewnić się czy naprawdę wyjechał? 😊) z pracy. Jak sam stwierdził, na pewno będzie jeszcze uczestniczył w pracach nad nowym budżetem na 2018 rok. Tragedia! Dlaczego? Już tłumaczę. Powszechnie już wiadomo, że Durszlak jest takim specjalistą (swoją drogą zastanawiam się , po jakim czasie w PTTK – u, bedą żałować tego wyboru 😊), jak moje wiewiórki leniuchami (co jak co, ale tego im zarzucić nie można 😊). Najlepiej pokazać porównanie. Do kogo? No a kto był pierwszym zastępcą Hibiego Nieudacznika w poprzednim roku? Oczywiście Pani Fe. Dopiero niedawno zrozumiałem, dlaczego po kilku miesiącach jej pracy, narzekaliśmy, że nic nie robi, bo nie widać inwestycji. Swego czasu wiewiórki z platana doniosły mi, że jak przyszła, to szuflada z projektami była „wypełniona po brzegi”, jedną sztuką projektu (ulica Zbąszyńska).

Widziałyśmy na własne oczy, za dużo w tej szufladzie nie było

Podobno Pani Fe wzięła się ostro do roboty, tworząc właśnie takowe projekty. Czym to zaowocowało? W 2016 roku były ogłoszone 54 przetargi, z czego 42 były rozstrzygnięte, czyli 12 poszło się …. Jednak z tego co wiem, większość z tej 12 było unieważnione z powodu zbyt wysokiej ceny zaoferowanej przez firmy startujące w przetargach. I teraz uwaga! W tymże roku, czyli 2016 o tym czy zwiększyć kwotę na inwestycje decydował… Hibi Nieudolnik! No i co? Dodawał kasę? Odpowiedz brzmi – chyba raczej niekoniecznie. W roku miłościwie nam panującym, taka decyzję podejmują nieporadni. Przegłosowali taką uchwałę, żeby mieć większą kontrolę nad nieudacznikami (i słusznie zresztą). Naprawdę jakoś sobie nie przypominam, żeby Hibi Nieudolnik ochoczo zwiększał te kwoty, w takich przypadkach jak robi to teraz, występując o to do nieporadnych. Pewnie, zawsze można zrzucić na nieporadnych odpowiedzialność i to bez względu na to, co zadecydują. Jak ktoś kiedyś się spyta dlaczego taka drogo? To odpowie, że przecież nieporadni zaakceptowali. Jak nieporadni powiedzą – nie zgadzamy się, perzcież to można zrobić o wiele taniej – to będzie darł się w niebogłosy, że to właśnie nieporadni blokują wszystko inwestycje. Konkluzja jest jeszcze jedna. Jak przetargi przygotowywała Pani Fe, to był o wiele większy procent pozytywnych rozstrzygnięć (chociaż wtedy wydawało się nam, że jest źle). Jak wziął się za to Hibi Nieudacznik z Durszlakiem, to efekt jest taki: w 2017 było 45 przetargów i tylko 28 rozstrzygniętych i aż 17 unieważnionych. Co więcej większość z tych siedemnastu było unieważnionych z powodu braku oferentów (to jest dopiero źle)! Ostatni przykład! Znana już wszystkim sprawa Kanałowej. Najpierw było przedłużenie składania ofert, a to znaczy, że potencjalni oferenci mieli pytania uszczegóławiające… i jak wyszło? Znów nie zgłosiła się żadna firma (a termin wykonania roboty do 22 grudnia… ha, ha, ha… oj brzuch mnie boli ze śmiechu). To jeszcze nie wszystko! Większość przetargów nieudacznicy przygotowują na podstawie projektów branych z szuflady… Pani Fe! Oj, chyba bardzo się pomyliłem – ja i sporo innych osób, co do tej kobieciny – na pewno z tej trójki, to ona najlepiej znała się na tej robocie. No cóż, teraz korzystają z jej wiedzy w Buku… Podsumowanie jest proste, Durszlak zostaje w urzędzie przy platanie na czas tworzenia budżetu na 2018 rok… oj, biedni my, oj biedni. Kolejny rok będzie w plecy.

No nie ma co gadać… trzeba będzie dużo sprzątać po Durszlaku

No ale jego już to obchodzić nie będzie, grzał będzie stołek w warszawce… a co tam, my przeżyjemy, ale mam pewne obawy co do… PTTK – u 😊😊😊.
Co dalej? Dwóch było zastępców Hibiego Nieudolnika – jeden posunięty ze stanowiska, drugi posunął się sam. Kogo Hibi zatrudni? Kogoś musi, bo sam ze swoim samorządowym doświadczeniem raczej nie da sobie rady. Chociaż jak znów zatrudni jakiegoś wysokiej klasy „specjalistę”, to i tak na jedno wychodzi. Z drugiej strony, to zastanawiam się kto na tę funkcje się połaszczy. Przecież wiadomo, że to tylko na rok, a praca z Hibim Bezprawnikiem, to jak zdobycie na starcie wilczego biletu na przyszłość. No chyba, że Jarmarkowa Brama – on pójdzie na wszystko, żeby choć chwilę być u władzy… brrr, aż mnie dreszcze przeszły na taką ewentualność.

O wielka Wiewióro, spraw żeby tak się nie stało! Bo ja tego nie przeżyję

WDS

P. S. Kolejny odcinek praktycznie już napisany, więc ukaże się w miarę szybko

Reklamy

Jedna myśl w temacie “81 WDS – Zemsta Durszlaka?

  1. Obserwator 29 października 2017 / 03:54

    Wds_ie na Durszlaku zemsci się samo życie. Nic nie uchodzi bezkarnie. A brak działań w gminie spowodowany nieudolnoscia i tym że nie miał swojego zdania tylko przyklaskiwal coraz glupszym poczynaniom Hibiego też nie zostanie zapomniany. Rzadzenie gminą to historia dla pokoleń. Obecna kadencja chyba jako jedyna będzie miała raczej negatywny wydźwięk.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s