74 WDS – należy się jak psu buda!

Najpierw dobra wiadomość statystyczna. Znaczy bardzo dobra i sympatyczna dla nas, ale niezbyt dobra dla Hibiego Nieudolnika, Durszlaka i pozostałych wazeliniarzy. Ogłoszę ją tym prostym memem.

Zanim jednak przejdziecie do czytania doniesienia – Muszę odszczekać jedne słowa, które napisałem o telewizji drutowej. Wiewiórka coś pokręciła mówiąc że podobno powstał tam oddzielny kanał, na którym Sam Orzeł wyświetla sesje, swoje wystąpienia czy tym podobne. Nie jest to prawdą. Wiewiórka otrzymała karę cielesną, a ja odszczekuję hau… hau… hau….

Tak jak pisałem w ostatnim satyrycznym doniesieniu, mimo tak zwanego sezonu ogórkowego, w przyplatanowym urzędzie i okolicach się dzieje.
Jest kilka fajnych newsów – więc naturalną rzeczą jest to, że powstał 74 odcinek WDS – a.
Z pewnością zauważyliście wysoki płot wokół byłego wytrysku Henryka I, który od dwóch lat nosi nazwę – Bezpłodny Wytrysk Hibiego Nieudolnika. Płot sugeruje, że coś się za nim dzieje. Doniesienia z platana mówią że dzieje się remont wytrysku. Od razu nasuwa się kilka spostrzeżeń.
Po pierwsze – Dlaczego dopiero teraz?
Po drugie – Przecież podobno wytrysk był w takim stanie, że wręcz nie opłacało się się go remontować? Tak przynajmniej głosili Nieudolnicy. Czyżby czekano na coś w rodzaju „wielkiego wybuchu”? Samo miało się naprawić? Może liczyli na to, ze kondycja wytrysku się poprawi? Może ludziska sami coś zrobią w tak zwanem czynie społecznym (na to Hibi nie licz, bo społecznicy w tym mieście są na ciebie tak wkuci, że już raczej szukaj klienta na mieszkanie, bo tu będzie ciężko mieszkać i widzieć kpiący wzrok co drugiego mijającego cię przechodnia).
Po trzecie – Tak naprawdę, z dużym prawdopodobieństwem wytrysk remontowany jest teraz z powodu rozpoczętej kampanii Hibiego Bezprawnika. Na jarmarku będzie mnóstwo gawiedzi i jeśli zdążą z remontem to zapewne Hibi się tym będzie chwalić, jak młody paw ogonem na pierwszej randce.
Po czwarte – A co będzie jak fachowcy nie zdążą? Wysoki płot wokół bezpłodnego wytrysku, zasłoni hańbę a i tak będzie można się pochwalić, że przecież naprawia.
W połowie kanikuł zaczynać remont wytrysku – kampania jak nic!


Ostatnio pisałem, że wybrani urzędnicy spod platana, mieli się szkolić w temacie – jak nie odpowiadać na zapytania dotyczące informacji publicznej. Te starania i w ogóle tendencja Hibiego Bezprawnika, by unikać takich odpowiedzi, pokazuje jaki z niego farbowany lisek. Czemu? Ano, jedna z najbardziej gorliwych wyznawczyń wiewiórkowizmu, rasowa wiewiórka – donosicielka, przypomniała mi o jednym z wyskoków Hibiego Bezprawnika z czasów kampanii wyborczej. Otóż ten obrońca uciśnionych mas, ówczesny Rzecznik Praw Konsumenta w naszem mieście, wystosował pismo z zapytaniem o informację publiczną w sprawie liczby mandatów za brak biletów z parkomatu. Chodziło mu o to, ile było wpłat po 30 złociszy (wysokość mandatu, jeśli dokona się wpłaty w ciągu trzech dni) i ile po 59 złociszy (wysokość mandatu, po upływie trzech dni). Ten obrońca uciśnionych mas, twierdził bowiem, że ekipa Henryka I, źle oblicza te dni i ludziska na tym cierpią, a miasto niesłusznie się wzbogaca. Normalnie ku… Robin Hood się znalazł. Oczywiście jak zwykle gość racji nie miał, ale to nie jest ważne. Ważne jest to co napisał o tym fakcie na swojej (pożal się Boże) stronie internetowej (z której zresztą pozostały tylko wspomnienia, ale moje wierne wiewiórasy oczywiście zachowały te wypociny w pamięciach swoich kompów): „…Niesmaku sprawie dodaje fakt, że informacja publiczna, która należy się każdemu bez względu na interes prawny „jak psu buda” w Urzędzie Miejskim drogo kosztuje. Moją Pan Helwing obliczył na 766 zł (obliczenie jaka suma wpłynęła do budżetu z tytułu 4771 wpłat zajmie dwóm pracownikom podobno aż 36 godzin… Najpierw skomentuje dlaczego Henryk I takie obliczenia zrobił. Pamiętacie jak się wściekał Hibi Bezprawnik i jego pierwsza wazelina Durszlak, że pracownicy czasu nie mają, bo muszą przygotowywać odpowiedzi na zapytania o informacje publiczną? To czego chciał Hibi Bezprawnik, od Henryka I było właśnie dokładnie taką samą sytuacją. Henryk I odpowiedział mu w piśmie, że ręczne wygenerowanie tej informacji (system informatyczny nie dawał takiej możliwości) zajmie 36 godzin pracy (dokładnie to zostało wyliczone – 100 mandatów w 45 minut), a to jest dokładnie taki koszt bo trzeba na to sporo czasu. Poza tym Henryk pierwszy napisał, że jednemu pracownikowi zajmie to 36 godzin, a dwóm – 18 godzin, więc Hibi znów manipulował. Co za obłuda! Durszlak kłamczuszek, ma czelność mowić że radni nie powinni zasypywać ich interpelacjami, a gawiedź zapytaniami o informacje publiczną? Durszlak, ty hipokryto – spójrz najpierw na swojego idola i jedynego mocodawcę, który zaryzykował, by ciebie zatrudnić.
Jednak najlepszy kawałek jest ten z psem i budą (co pewnie zauważyliście). Hibi Hipokrytusie – ty sam, własnymi łapami, wystukałeś na klawiaturze zdanie: „informacja publiczna, która należy się każdemu bez względu na interes prawny „jak psu buda”. Jak to można skomentować? Nasuwa się nasuwa się na język taka mała partykuła wzmacniająca, zaczynająca się na literkę K a kończąca się na literkę A i to z wykrzyknikiem.
Jak wiecie odbyło się spotkanie mieszkańców Borui Kościelnej, na którą wprosił się Hibi Bezczelnik i jeszcze twierdził, że to on zaprasza. Spotkanie było raczej nudne. Jednak od najważniejszego tematu dla Borujaków, czyli budowy świniarni, Hibi Bezczelnik się odciął, bo to jak powiedział nie jego sprawa i on jako burmistrz nic do tego nie ma (czy jakoś tak, ale sens na pewno zachowany). Z tego powodu przerąbane miał Tarpan, ponieważ po spotkaniu jego osobisty syn, czyli Tarpaciątko, głośno się wyraził co do jakości „burmistrza” Nowego Tomyśla! Ciekawe jak się teraz Tarpan czuje i w stosunku do kogo będzie lojalny – do rodziny, czy do Hibiego Nieudolnika? Tarpan, a ile razy na łamach satyrycznego doniesienia pisałem, że to wazelinowanie bokiem ci wyjdzie?
Całkiem niedawno pisałem również o sytuacji niejakiego stowarzyszenia Arka czyli Korab , które wygrało przetarg na dzierżawę dawnego hotelu Kaniewski. Sprawa oczywiście ma swój dalszy ciąg, bowiem Hibi Bezprawnik dalej ma zamiar wypie…ć Korab z tego miejsca (moim zdaniem całkiem bezprawnie). Ostatnio znów wysłał im przecudnej urody pisanie. Stoi tamże napisane, że chce wypowiedzieć umowę i wzywa Korab by doprowadził (w tej chwili remontowany obiekt) do pierwotnego stanu. Znaczy, że mają znów zrobić syf, położyć zapleśniałe wykładziny itd. itd. Hibi Bezprawniku, naprawdę zastanawiam się jak u ciebie jest z tą znajomością prawa? Czy ty myślisz, że w Korabie to są ludziska palcem robieni? Zresztą pewnie już dostałeś odpowiedź, że owszem Korab może zgodzić się na zerwanie umowy, ale pod warunkiem, że ty (czyli niestety miasto, czyli niestety my) zapłacisz karę. Zresztą całkiem niemałą – prawda? A nawet bardzo dużą, bo rozchodzi się o całe cztery miliony złotych polskich – z tym że, muszę przyznać, że Korab poszedł Hibiemu z lekka na rękę, bo zgodził się na dwie raty po dwie bańki… ha, ha, ha, ha… przepraszam muszę na chwilę przerwać pisanie, bom w majty ze śmiechu popuścił 😊.


A’ propos znajomości prawa. Pamiętacie pana prawnika (z tej samej kancelaryi co Bekas Kszyk), który to sprokurował przecudnej urody umowę do konkursu na mural? Umowa była tak przednia, że jeden z bardziej rozgarniętych mieszkańców (wcale nie prawnik), a konkretnie znany już łamów WDS – a, Dziad Borowy, wręcz ośmieszył pana prawnika, wykazując mu zawarte w niej karygodne błędy. Jak doniosły mi wiewiórki, podobno tenże pan prawnik jest już u nas persona non grata (czyżby właśnie za tę umowę?). Wspomniana już wcześniej wiewiórka zrobiła mały przegląd internetu w poszukiwaniu wiadomości o tym panu (chyba ta wiewióra musi otrzymać jakowąś orzeszkową premię, bo ostatnio bardzo się stara a przede wszystkim wykazuje inicjatywą – na razie w nagrodę publikuje jej foto).

A może taką nagrodę ufunduję dla moich przodownic? 😊

Co wyniuchała? Bardzo ciekawe rzeczy, zresztą przeczytajcie i oceńcie sami. Lalka (bo takie pseudo otrzymał w WDS – ie ten prawnik) jest jednym z ośmiu doradców kancelarii, w której Kszyk Bekas jest partnerem – czyli Lalka jest jego podwładnym. Zastanawiam się tylko, dlaczego partnerzy tej kancelarii, wysyłają w teren tak cienkich prawników – przecież to wstyd jak beret (cały czas przypominam umowę na mural, która była okropnym bublem). Na stronie kancelarii, Lalka kreuje się jako specjalista od prawa administracyjnego – kurde mam nadzieję, że nie na takim poziomie jaki reprezentuje w prawie autorskim! Jak donoszą zamiejscowe wiewiórki, Laka podobno jest dobrze znany w gminie o wdzięcznej nazwie Krobia. Zastanawiam się czy nie zlecić jakiej głębszej penetracji tematu, przez krobskie kuzynki moich wiewiórek. Na razie odpuszczę – No chyba, że Lalka znów się u nas pokaże w okolicach platana.


Zapewne wiecie o tym, że w naszych okolicach (mówię o przynajmniej trzech powiatach) przy stacjach benzynowych zlokalizowane są siedliska ZŁA, czyli budki z automatami hazardowymi. Czemu o tym piszę? Bo ostatnio wiewiórki doniosły mi, że zeszłej jesieni, w mieście gdzie warzą mętne piwo, którym od pokoleń rozsmakowuje się okoliczna gawiedź, widziano w takim przybytku „burmistrza” jednego z miast powiatowych – ciekawe który to był? Hmmmmm…. Ciekawe bardzo. Dobrze, że w takich przybytkach musowo zainstalowane są kamery, więc w razie co nie będzie problemów 😊 (zresztą wiewiórka przyrzekła w razie czego poświadczyć 😊).
Pamiętacie jak pisałem, że Hibi Bezprawnik może czuć się, że ktoś z jego ekipy robi go w ….., czyli jak mówił Tarpan, bierze od tyłu? Pisałem też, że latał wtedy po urzędzie jak wściekła krowa i krzyczał, że nikomu nie ufa. Hmmm… na stronie urzędu ukazało się niedawno ogłoszenie o naborze na stanowisko naczelnika wydziału ifrastruktury i drogowego, a niejaki Bagienko nagle znalazł się na urlopie – mimo nawału pracy (podobno). Ale ma szczęście, że akurat są kanikuły i łatwo to można wytłumaczyć. Co jeszcze ciekawe – Hibi Nieudolnik na początku swego „urzędowania” podzielił dwa wydziały – No bo przecież styl zarządzania Henryka I, był do dupy i trzeba było wszystko wywracać do góry nogami. Teraz nagle znów te wydziały chce łączyć!? Zmądrzał? Eeeee… raczej nie… bardziej chyba po prostu poczuł, że jednak pod dupą zaczyna się palić i to z niezłym smrodem, zahaczającym już swym zapachowym działaniem o stolicę województwa.

… czy ktoś tu czasem nie potrzebuje fachowej pomocy? Wiewiórki mają kuzynkę w Obrzycach. 

No i ostatnia wiadomość na dzisiaj. Po raz pierwszy, bodajże od dwudziestu lat, nasi lokalni pleciarze koszyków nie będą mieli gali swojego konkursu na jarmarkowej scenie, czyli nagrody nie będą na tej scenie wręczone. Dlaczego? Jak to dlaczego – bo Hibi Bezczelnik się nie zgodził. Nie i koniec! Taka jest właśnie współpraca Hibiego Bezczelnika ze społecznikami naszego miasta! Oczywiście nie przeszkadza mu to korzystać z wiaty, którą zrobili pleciarze, a później przekazali ją w zarządzanie muzeum pleciarstwa. Co więcej – jak ostatnio przyjechała do nas grupa z jakowegoś stowarzyszenia krzewienia kultury fizycznej ze stolicy, to gdzie ich zaprowadzania i czym się chwalono? Zaczęto od muzeum pleciarstwa, potem kosz gigant, gdzie stawił się na przywitanie Durszlak, a zakończyli pod muszlą z wikliny. Bezczelność? Hipokryzja? Złośliwość? Draństwo? Wiecie co? Chyba wszystko na raz. Jednym słowem – oby do wyborów, a pamiętajcie, że według prawa najpóźniej mogą się odbyć 11 listopada 2018 roku. Trochę jeszcze będziemy musieli przeżyć, najeść się wstydu, patrzeć jak gmina się zwija, a przede wszystkim trochę będziemy musieli jeszcze na Nieudolników patrzeć. Jednak jestem przekonany, że damy radę. Nasze miasto ma 230 lat, a oni będą jeszcze tylko troszkę. I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejsze (już 74) satyryczne doniesienie.
WDS

Reklamy

19 myśli w temacie “74 WDS – należy się jak psu buda!

  1. Zorientowany 11 sierpnia 2017 / 00:40

    Wds_ie mała poprawka. Wybory samorządowe zgodnie z obecnym prawem odbędą się w 2018 a nie 2019 roku. Mam nadzieję że w roku 2019 nie będzie już w Nowym Tomyślu śladu po nieudacznikach.

    Polubienie

  2. Marek Haliniak 11 sierpnia 2017 / 07:03

    WDSie rzucasz słowa na wiatr – gdzie sprostowanie które obiecałeś? Zachowujesz się jak rasowy polityk. Rzucasz błotem (a nuż coś się przyklei) i składasz obietnice bez pokrycia.

    Polubienie

  3. Obserwator 11 sierpnia 2017 / 17:06

    To dzielenie, potem plany łączenia, a ostatecznie niełączenie 2 wydziałów to nader ciekawa historia.

    Po pierwsze – podzielenie, bo Helwingowe, więc be i fuj – co to za włodarz, który podejmuje decyzje w oparciu o animozje a nie o fakty i liczby ?!

    Po drugie – plany łączenia – co to za włodarz, który sam sobie przeczy ?!

    Po trzecie – okoliczności podejmowania decyzji – co to za włodarz, który wypuszcza ogłoszenie o naborze na naczelnika wydziału ID, nie informując o tym pracowników tego wydziału ?!

    Czy włodarz, który tak ewidentnie nie liczy się ze swoimi pracownikami, a więc swoim najbliższym zespołem, będzie liczyć się z kimkolwiek? A zwłaszcza z tym słabszym, mniej wygadanym, mniej pewnym siebie, może nawet pogubionym w arkanach biurokracji i paragrafów? Odpowiedź jest krótka i patrząc na dotychczasowe poczynania niepozostawiająca cienia wątpliwości: NIE, NIE LICZYŁ SIĘ, NIE LICZY SIĘ I NIE BĘDZIE SIĘ LICZYĆ!!

    Nie dajcie się nabrać, bo nawet jeśli Wam coś naobiecywał, to tylko gra pozorów i preludium do kampanii wyborczej. Tacy jak on się nie zmieniają. Za to potrafią doskonale grać, kiedy mają w tym interes.

    Polubienie

    • AGAta 13 sierpnia 2017 / 00:20

      Obserwatorze, piszesz o okolicznościach a nie dotykasz sedna. Ci dwaj pracownicy, czyli Bagienko i nazwijmy go Pan Pył jednego dnia byli widziani na mieście w towarzystwie Jarmarkowej Bramy, a następnego dnia, zaraz z rana Jarmarkowa Brama był widziany na audiencji u Hibiego. I od tego czasu pomysł łączenia wydziałów odszedł w niebyt. Chodzą słuchy, że ci dwaj musieli nieźle nagadać na Panią nazwijmy ją Zieleniak, ale nie wprost Hibiemu tylko właśnie Jarmarkowej Bramie. Także knucie za plecami z samej góry zeszło już poziom niżej. Oby tylko kadencja zdażyła dobiec końca zanim knucie stanie się powszechnie obowiązującą normą na wszystkich szczeblach. A Ty WDS-ie chwalisz wiewiórki a te takich nowin nie przynoszą.

      Polubienie

      • Wasz Donosiciel Satyryczny 13 sierpnia 2017 / 00:27

        Niestety, nie wszystko wiewiórki zdołają wydobyć. Jednak przypominam, że na tych stanowiskach mam jeszcze kilka wakatów 😊 Zapraszam do współpracy. Czekam na maile. A jeśli chodzi o Bagienko, to raczej nie będzie miał już wpływu na Jarmarkowe Bramy czy innych wazeliniarzy. Moim zdaniem już nie wróci

        Polubienie

  4. Ciekawski 11 sierpnia 2017 / 20:01

    Dobrze wiedzieć jakimi sposobami bezprawnik wymuszal od poprzedniej władzy informacje które go ciekawily. Widać że z jego pamięcią jest bardzo źle skoro przez 2 lata zapomniał już jak gnebil poprzednia władzę a teraz się wścieka jak go pytają. Dzięki Wds_ie za podpowiedź. Teraz jak wystąpie z zapytaniem do hipoktyty zacytuję jego słowa o psiej budzie i niech mi się nie waży odmawiać udzielenia informacji bo mi się należy jak psu buda… , /:-)

    Polubienie

    • maaaa89 12 sierpnia 2017 / 11:51

      Dokładnie, tym bardziej, że w tej kadencji zapytania są o informację prostą, typu proszę przedłożyć kserokopie dokumentów, albo: proszę odpowiedzieć na pytanie „TAK / NIE”, podać datę, w porywach do: opisać pokrótce jak to było… A tu proszę, p. Helwinga ścigał o ręczne zliczanie tysięcy kwitków!

      A jeszcze pamiętam takie zapytanie mieszkańca, co było wysłane identyczne do gminy i do starostwa i starostwo nie miało problemu żeby odpowiedzieć i zrobiło to praktycznie od razu, właśnie w duchu „tak / nie, dnia tego i tego zgodnie z załączonym…”, znaczy, to były bardzo proste sprawy, nie wymagające nadludzkiego wysiłku, a Hibi jak zwykle się migał.

      Polubienie

  5. Wiewiórka Przodowniczka 12 sierpnia 2017 / 13:12

    No dzięki, tej! Za to zdjęcie przodowniczki …. A jak ja Ci mówiłam, że jestem gruba, to mi mówiłeś że nie ;-((((

    Polubienie

      • Wiewiórka Przodowniczka 12 sierpnia 2017 / 21:31

        Ze niby się myję tylko do zdjęcia?! Ojjj, stąpasz po kruchym lodzie …

        Polubienie

  6. Paragraf 12 sierpnia 2017 / 15:32

    Oj coś mi tu trąci naruszaniem prawa i to przez prawnika. Działanie władzy jest jawne a każda informacja o tym jest informacją publiczną. Zastanawiające jakie niecne działania próbuje ukryć przed społeczeństwem obecna władza?
    Podejrzewam że SKO i Sąd Administracyjny na długo długo źle zapamiętają nazwisko obecnego burmistrza Nowego Tomyśla z uwagi na odwołania i skargi pytających. Pytamy bo podobnie jak radni nie mamy żadnej informacji o zwykłych nawet sprawach 😮

    Polubienie

    • Wiewiórka Przodowniczka 12 sierpnia 2017 / 21:12

      Nie bez przyczyny TEN prawnik ma pseudo BEZPRAWNIK 😉

      Polubienie

  7. Obcy 13 sierpnia 2017 / 01:23

    Po przeczytaniu komentarzy do tego doniesienia nasuwa się jeden wniosek że Hibi jest nieudolny na każdym polu. Marnie wychodzi mu także zarządzanie ludźmi. Pracownikom Urzędu zrobił dużo szkody również w psychice, a to niestety nie będzie już możliwe do poprawienia. Im dłużej to trwa straty będą nie do odrobienia. Mam nadzieję że winny zapłaci za to swoją głową :-

    Polubienie

  8. Agnieszka 14 sierpnia 2017 / 21:20

    Pan Stawek juz nie wróci. To taki sam specjalista jak Pani Żelazo, pan Maciej P., klepacze Hibiego nie mający pojęcia o administracji. Pan Damian ten chyba niedługo zmieni pracę a to był samorzadowiec z kilkunastoletnim stażem – miejscowy, któremu zależało na Nowym Tomyślu, jak mało komu. No ale ta władza zamiast robić dla mieszkańców to robi tylko dla siebie, sklucajac mieszkańców. To szkoda dla miasta. W urzędzie żałoba i pracownicy jacyś tacy spieci. To wszystko siada. Niedługo nie będzie miał kto inwestycji prowadzić.

    Polubienie

  9. Bodzio 17 sierpnia 2017 / 12:57

    A dlaczego Pan Pyl chce odejsc? Bo go nie awansowano na naczelnika? Podobno mial na to staniowisko straszne parcie. Zresxta mu chyba to obiecal Hibi jak dzielil wydzialy. Chlopak czekal czekal a tu konkurs lub laczenie wydzialow.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s