69 WDS – ostatnia część sesji. Hibi pokazał prezentację i powiedział z czego i jak bardzo jest „dumny”

Przyszedł czas na ostateczne rozliczenie niedomówień ostatniej sesji przez Jarmarkową Bramę, Tarpana, Wiecznie Przegranego, Tabaki, Bekasa Kszykacza i innych popleczników, niedołężnych władz naszego miasta, czyli Hibiego Nieudacznika i Durszlaka Leniuszka.

… ale o co chodzi?… rzeczywiście „władze” wpadły już w taką czarną dziurę niewiedzy i bujania w obłokach, że rzeczywiście nie wiadomo, o co im chodzi! 

Zanim jednak, to sprzedam wam wiadomość o Pani Fe. Jak zapewne pamiętacie, kobita w pewnym momencie poszła po rozum do głowy (dobrze, że nie miała daleko, bo dłużej by to trwało) i zrozumiała, że Hibi Nieudolnik wprowadza ją na minę. Zbiesiła się z lekka i za to została odsunięta od władzy (pewnie dlatego, że za dużo wiedziała). Była znów ostatnio w naszem urzędzie, ale tylko po to, by złożyć oficjalny papier o odejściu. Jasne jest zatem, że Pani Fe znalazła sobie jakowąś rozsądną robotę. Oczywiście wiedziony ciekawością, kazałem wiewiórkom uruchomić kuzynki spoza naszego miasta, co by coś wyczaiły. No i oczywiście wyczaiły i to szybko. Pani Fe będzie z dużą doza prawdopodobieństwa pracować w urzędzie starostwa…. szamotulskiego. No to teraz wyobraźcie sobie Durszlaka Leniuszka, który w tym urzędzie będzie chciał załatwić jakąś sprawę i natknie się na Panią Fe. Ej, Durszlak – powiem szczerze, to chyba masz z lekka pod górkę w tym temacie 😊. Może żonę zacznij wysyłać, by urzędowe sprawy w starostwie załatwiała? Bo jak cię Pani Fe zobaczy, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że przypomni jej się twoje lenistwo, knucie, wazelinowanie i jeszcze jakiś ciężki dziurkacz poleci w twoją stronę. Dobry numer!
A teraz wracamy, do wydarzenia sesyjnego. Przypominam, że było to raczej wydarzenie przełomowe dla Hibiego Nieudolnika, który chodził potem po urzędzie tak wkuty, że ludzie bali się do niego podejść, bliżej niż na odległość tyki po której pnie się chmiel.

Moja wiewiórka, bym mógł zrozumieć jak Hibi był wkuty, pokazała mi to bardzo obrazowo i nie powiem – było to przekonujące

Durszlak za to chodził z lekka przygaszony i smutny… No ale nie na się co dziwić, bo chyba wreszcie zrozumiał, że już niedługo będzie musiał szukać nowej roboty, a przy famie na jego temat, to promień 100 km, to już chyba za mało, by bez większych przeszkód znalazł jakowąś robotę. Mówię oczywiście o robocie w jakimś samorządzie, bo biznes, takich ściemniaczy bardzo szybko weryfikuje, o czym zapewne Durszlak wie i nawet pewnie, próbować nie będzie. Ale Durszlaczku, nie martw się, najwyżej będziesz PTTK owe wycieczki po Szamotułach oprowadzał. Turyści jakąś tam zrzutkę zrobią dla kolegi w biedzie, a i ciepłą herbatką z termosu, a nawet może jakimś suchym prowiantem poczęstują?
Podczas sesji Hibi Nieudolnik miał swoich obrońców. Na ten przykład Tarpan zabrał głos i powiedział, że „… burmistrz dba o nasz majątek (szkoda, że nie o ludzi – dopisek WDS). Ludzie nas wyśmieją” Tarpan dla twojej wiadomości – z ciebie ludzie już się śmieją, panie specjalisto od brania od tyłu. Na wyżyny „elokwencji” wzniósł się także Jarmarkowa Brama, który zaatakował Janko Muzykanta, wykazując ironiczne zdziwienie, że Janko Muzykant ma lepsze rozeznanie w kwestii budżetu, niż sami burmistrzowie” – Jarmarkowa Bramo – czemu ty się dziwisz, przecież to żadna sztuka. Oni na niczym się za bardzo nie znają, a co dopiero na budżecie. Za to widać tak zwanym gołym okiem, że Janko Muzykant do każdej sesji się przygotowuje, a o tobie to raczej tego powiedzieć nie można. Chyba po raz pierwszy mądrze odezwał się Tabaka, bo powiedział, że „burmistrz odpowiada karnie za finanse gminy!” Święte słowa, Tabaka, święte słowa. Mam nadzieję, że tę odpowiedzialność niedługo poniesie. Bardzo trafnie podsumował te wypociny Janko Muzykant, który powiedział: „wiara w w waszą pracowitość i umiejętności została już dawno zatracona”. Znów święte słowa, tylko Janku dlaczego tak późno? Jednak hitem okazało się wystąpienie Padalca Pospolitego, który przypominam jest radnym wyższego urzędu. Wyobraźcie sobie, że ten radny na sesji powiedział, że urząd wyższy w tej chwili pieniędzy na szpital nie potrzebuje! Ludzie! Po cholerę on jest tym radnym? Co mu obiecano, że zmienił zdanie? Bo przecież bodajże w listopadzie grzmiał, ze na szpital muszą się znaleźć pieniądze, żeby go nie stracić? No jak to co? Już buduje sobie poparcie w kolejnych wyborach. Na emeryturę zaraz idzie, a gdzieś się trzeba zaczepić. Przypominam, że kasa na dwa przedszkola i żłobek jest, ale hasło, że nie będzie przedszkoli jest nośne. A gdzie te przedszkola i żłobek miałyby być? No jak to gdzie – na terenie spółdzielni! Próbował też jak zwykle gardłować Bekas Kszykacz. Wyobraźcie siebie, że poddał w wątpliwość prawość niektórych nieporadnych. Rzekł, że tacy nieporadni, którzy pracują w starostwie, nie powinni głosować w sprawie szpitala! No cóż, prosił się to dostał. Pierwszy wstał Bielawa i zapytał, czy jak on jest de facto pracownikiem gminy (nauczyciel), to też nie może głosować w sprawie na ten przykład przedszkoli? W tym też momencie zdenerwował się Janko Muzykant i mniej więcej rzekł tak: „…nagle się pan obudził, jak z jakiegoś letargu? Przypominam, że na ostatniej sesji to powiedzą pan, że na tem temat nie ma pan wiedzy. Teraz pan nagle się wyedukował? Panie przewodniczący to jakaś kpina, sesje nie powinny się odbywać z takimi prawnikami, No chyba że z Panem K (czyli starym wypróbowanym radcą prawnym, który przez wszystkich w urzędzie jest oblegany, bo inni to maja taką wiedzę, jak ja nieprzymierzając o hodowli karpi w Chinach północnych, albo jak Durszlak o ciężkiej robocie – na jedno wychodzi).

Janko Muzykant z lekka złapał Bekasa Kszyka za gardło, bo na dłuższą chwilę zaniemówił. Co zresztą przebiegowi sesji na dobre wyszło

Nagle wiatr w żagle (tak mu się przynajmniej wydawało) złapał Hibi Nieudolnik. Wstał i gromkim głosem niczym Lepper na barykadzie wiejskiej drogi, zawołał coś w ten deseń: „…że on rzadko zwraca się personalnie (ta… kłamczuch cholerny), ale teraz musi. Proszę pana kamerzystę, żeby zrobił zbliżenie na klapę marynarki Janko Muzykanta… co on tam ma? Gminę? Czy powiat? (Dla nie wtajemniczonych, miał tam po prostu herb powiatu nowotomyskiego). Hibi tym to ty się już kompletnie ośmieszyłeś. A gdzie my mieszkamy? W jakim powiecie? W Górnej Wolcie do cholery, czy w powiatowym mieście Nowy Tomyśl? A nie przeszkadza ci, że twoje podlizuchy w klapach naszą logo komercyjnej gazety, czyli tak zwanej Gazety Polskiej? Pojechałeś Hibi Nieudalniku, pojechałeś – zresztą jak zwykle.
Koniec końców odbyło się głosowanie w którym nieporadni pokazali Hibiemu miejsce w szeregu i słusznie. Oczywiście za propozycjami Hibiego Nieudacznika głosowali wazeliniarze z jednym wstrzymującym się wyjątkiem i z tego co pamiętam chyba był Jarmarkowa Brama, ale głowy nie dam. Dlaczego dobrze, że nieporadni nie skłonili się do propozycji Hibiego? Ano dlatego, że była to czysta manipulacja. Pieniądze na przedszkola i żłobek od dawna są zaklepane w budżecie – to po pierwsze. Po drugie w ogóle na całą oświatę, przeznaczyli w tym roku nieporadni aż dwanaście baniek – to naprawdę duża kasa. Po trzecie, jak w naszym powiatowym mieście nie będzie szpitala (a po ostatnich reformach wisi taka groźba) to dopiero będziemy mieli przesrane. Pamiętajcie, że on niedługo odejdzie w niebyt, a my będziemy dzieci wozić do szpitala, na przykład do Grodziska, a na karetkę czekać, na przykład czterdzieści pięć minut! Tego chcecie? Chyba jednak nie. A po czwarte i chyba najważniejsze, to ile razy można iść Hibiemu Nieudacznikowi na rękę? Ile razy można wierzyć w obietnice, że coś na pewno zrobi? Ile razy można przesuwać mu budżet, skoro jego wykonanie co roku jest na poziomie kilkunastu procent? Zresztą niedługo po tej sesji, odbyła się następna, na prośbę samego Hibiego. Ponieważ twierdził on, że jeżeli radni nie przegłosują dodatkowych 500.000 zł na przedszkola, to mogą stracić milionową dotację. Ok – jest jakiś argument i radni na tej dodatkowej, krótkiej sesji, dali te pół banki. Ale uwaga! Pilnie się temu przyglądajcie, bo ja twierdzę, znając ich fachowość w zdobywaniu pieniędzy zewnętrznych, że tej bańki nie dostaną – pewnie znów wdupią, bo wniosek będzie do du… lub popełnią jakiś inny, kolejny błąd – swoją drogą oby nie, bo trochę szkoda.

Następnym punktem sesji było sprawozdanie komisji rewizyjnej z rozpatrzenia skargi obywatelskiej na Hibiego Bezprawnika. Skargi Mierzei Wiślanej, na wyjazd Hibiego do Wrocławia. Mierzeja twierdził bowiem w tej skardze, że sam wyjazd i wydanie 3.000 było bezzasadne. Konkludując, że Hibi Nieudolnik pojechał sobie na wycieczkę do swoich kolegów, i wydał te trzy kafle, by się pokazać – co to nie on.

Hibi na drugi raz weź sobie na wycieczkę taki plecaczek, to przynajmniej ulotki będziesz miał gdzie trzymać 😊

Przewodniczący tej komisji, nieporadny Wegetarianin, w krótkich i treściwych słowach powiedział, iż komisja uznała skargę za zasadną 😊. Na co oczywiście obruszył się sam oskarżony. Jak zwykle pieprzył trzy po trzy, że niby nie miał szansy na obronę i tym podobne. Szanse miał, tylko że jak zwykle olał posiedzenie komisji i poszedł sobie na jednodniowy urlopik. Ewidentnie widać, że strategiczny 😊. Najlepiej i najdosadniej określił to sam Wegetarianin – tchórzostwo, nic więcej. No i cholera trudno się nie zgodzić. Najlepsze było jednak to, że Hibi Nieudolnik, chcąc udowodnić, że jednak słusznie wydał kasę, przedstawił prezentację! Na prezentacji było widać ulotkę gdzie był umieszczony herb miasta. Baner i ulotki, które tak dzielnie dźwigał i przewoził pociągiem do Zielonej Góry i chyba zdjęcie jego samego, jak zasiada przy honorowym stole (tak mu się przynajmniej wydawało). No dobrze, na ulotce byliśmy. Baner stał, nasze ulotki leżały. No i co? Co to dało? Mamy z tego jakieś korzyści? Nie mamy i mieć nie będziemy, bo wyjazd do Wrocka był po prostu prywatą Hibiego Bezprawnika. Najśmieszniejsze jednak jest to, co Hibi mówił o ulotce wrocławskiej imprezy, gdzie był nasz herb. Powiedział że był z tej ulotki i z tego że go publicznie przedstawiono, jako burmistrza – po prostu dumy. Hibi Nieudolniku, tak to właśnie jest, jak ktoś nie ma za dużo okazji być z czegoś co robi dumny, to nawet taka pierdoła wprawia go w zachwyt i dumę. No ale tak to działa, przy ludziach maluczkich – o czym się dzięki tobie, nie raz już przekonaliśmy. W tej sprawie odezwał się również Durszlak. Zapytał przewrotnie – „kogo mamy pytać, gdzie możemy jeździć a gdzie nie?” Durszlaczku, możecie jeździć wszędzie, gdzie tylko chcecie. To nawet lepiej dla nas, bo będzie spokój – tylko, że nie za naszą kasę – zrozumiałeś? No chyba, że będziecie chcieli pojechać do własnych domów i już nigdy nie wracać? W tym wypadku, zrobimy ściepę na rynku i zafundujemy wam bilety w jedną stronę i to powiem ci Durszlaczku, że nawet z miłą chęcią.

Pa, pa, pa jedźcie już stąd i nie wracajcie przypadkiem  

Jednak Durszlak najbardziej mnie wkurzył, gdy zarzucił radnym, że …. skłócają to miasto, że nawet jak oni odejdą to miasto będzie skłócone i ludzie będą musieli w tym skłóceniu żyć. Do jasnej cholery, a kto donosi na ludzi? Nieporadni? A kto kłamie i obiecuje a i tak tego nie robi? A kto nie ufa miejscowym i zatrudnia na kluczowych stanowiskach samych spadochroniarzy? Durszlak, ręczę ci, że jak już zniknie twój pryncypał, a ty razem z nim, to ludzie odetchną, powrócą na ich twarze uśmiechy, zabiorą się znów do pracy społecznej na rzecz tego miasta i jego mieszkańców. Przestań więc siać demagogię, na poziomie przedszkolaka, bo tylko najbardziej naiwni się na to złapią.
Ludzie pamiętajcie jedno, to miasto jest wszystkich nas, a nie tylko tych dwóch przyjezdnych. Przestańcie już wierzyć w populistyczne obietnice. Pamiętajcie, by przy urnach pokazać mu ten sam szacunek, jaki on ma do nas. Niestety wiem, że pamięć ludzka jest krótka, ale ja będę wam o tym systematycznie przypominał – obiecuję.
WDS

Reklamy

10 myśli w temacie “69 WDS – ostatnia część sesji. Hibi pokazał prezentację i powiedział z czego i jak bardzo jest „dumny”

  1. Obserwator 26 Maj 2017 / 23:29

    Z tego co donosisz Wds_ie widać że totalnej nieudolności towarzyszy jeszcze arogancja władzy i lekceważenie nowotomyslan. Ale jak sam niejednokrotnie pisałeś plagi idą parami więc musimy przygotować się na kolejne wymysły. Z tego co zauważyłem najbliższa sesja już niebawem a i sesja absolutoryjna za pasem. Jestem bardzo ciekawy ubiegłorocznych osiągnięć nieudaczników i ich podsumowania bo gołym okiem to widać coraz większe zaniedbania i żadnych sensownych działań. Ukłony dla tego który osmiela się o tym pisać 🙂

    Polubienie

  2. Gmo 27 Maj 2017 / 08:16

    Od dluzszego czasu czekalismy na radnych. W koncu mieli odwage. Trudno sie przeciwstawia demagogii i populizmowi, dla teggo dla tych tadnych brawa. Madrzy ludzie zrozumieja ze wladza probuje grac na emocjach mieszkańców. A przetarg na przedszkole uniewazniony. Nikt sie nie zglosil. Zaraz bedzie ze temubwinni mieszkańcy albo radni albo helwing albo zelazna, wszyscy tylko nie hibi i durszlak.

    Polubienie

  3. Bodzio 27 Maj 2017 / 10:14

    Pani Fe od 1 czerwca podejmie prace w Urzedzie w Buku. Konkursu nie musiala wygrywac bo byla jedynym kandydatem i sciagnal ja tam byly naczelnik od inwestycji z urzedu NT Ktory jak stracil parasol opieki pani Fe polecial od razu (razem polecieli) na L4. Pani Fe to byl taki fachowiec od samorzadu , ze az strach mowic. W Buku juz sie boja jaki sajgon zrobi. Ale tam jest Burmistrz z j..ami i bedzie z nia kritka pilka.

    Polubienie

    • Obserwator-ka 28 Maj 2017 / 20:56

      Bredzisz Bodzio farmazony. Po pierwsze, gdyby Pani Fe była cienka, to by konkurs pozostał nierozstrzygnięty. To, że u nas do pracy w urzędzie, pod rządami Hibiego dostają się niekompetentni nieudacznicy, to nie znaczy, że tak jest wszędzie. Tym bardziej, że jak twierdziesz- i w tym jednym jedynym masz rację- Burmistrz Buku ma jaja. Po drugie, gdyby nasz ex naczelnik od inwestycji był cienki, to już by go 5 razy wywalili-w końcu nie jest tam od wczoraj. Tymczasem, tak naprawdę, wieści na jego temat są zgoła inne od tych, które głosisz. Po trzecie- skoroś taki „mądry”, stań z Panią Fe do rozmowy na tematy samorządowe, prawne, czy proceduralne. Ręczę, że tak Cię pozamiata, że wstydu zmieścisz się pod szafę. I to na stojąco 😀

      Polubienie

  4. Zatroskany 27 Maj 2017 / 21:45

    Prawdę powiedziawszy to tylko Pani Fe z całej tej trójki próbowała w tym szaleństwie jednego człowieka coś zrobić. Teraz nic się nie dzieje. Podle traktowani przedsiębiorcy odwracają się od samorządu. Każdy mówi że z tym burmistrzem nie chce mieć nic do czynienia bo to zwykły głupek dlatego nikt się nie zgłasza na przetargi. Nowy Tomyśl pod tymi rządami jest stracony. Szkoda miasta i szkoda pracy pokoleń, które nieodpowiedzialni ludzie zniszczyli przez zaledwie pół kadencji. 😮

    Polubienie

  5. G.H. 28 Maj 2017 / 22:23

    Pisanie, że Pani Fe jest niekompetentna, jest jak twierdzenie, że Ziemia jest płaska. Także słabo Bodziu, może lepiej idź Hibiemu buty wypoleruj!

    Polubienie

  6. Kosiarz Bartosz 31 Maj 2017 / 11:14

    satyra polityczna to trudna sprawa, żałość człowieka ogarnia, jak czyta te wypociny – dodatkowo niepodpisane. Jak się już pluje jadem to trzeba mieć odwagę żeby się podpisać, aaa faktycznie hejter z założenia jest bezjajowcem. Obecna i wszechobecna władza pisiorków popiera takie zachowania, więc zakładam że portal ten jest jednym z elementów kaczostanu a autor na usługach wielkiej szydełkowej, albo świętego antoniusza. Smętny i brednie w stylu PIS-u a dodatowo kłamstwa, co łatwo jest sprawdzić oglądając przebieg sesji w telewizji kablowej albo wczytując się przynajmniej w lokalną prasę. Układ w Nowym Tomyślu trwa i niestety potrwa jeszcze długo zanim nie znikną powiązania nowegopokolenia z częścią biznesu oraz starym dobrze znanym byłym burmistrzem. Na razie tyle, myślałem że coś ciekawego tu znajdę, ale okazuje się że tylko bardzo duże rozczarowanie poziomem oraz przygotowaniem merytorycznym. Żenada i przedszkole – dwa słowa idealnie opisujące autora/rów wdsnt

    Polubienie

    • Wasz Donosiciel Satyryczny 31 Maj 2017 / 17:04

      Kosiarzu, po pierwsze nikt z nas nie jest związany z tzw kaczogrodem, a wręcz przeciwnie. WDS opisuje tylko to co się dzieje tutaj, u nas. Fakt, że przede wszystko jedną osobę i jego popleczników, bo uważamy że człowiek ten jest najgorszym burmistrzem w dziejach tego miasta. Oczwiście możesz się z tym nie zgadzać – Twoje prawo i szanujemy to 😊. Co jednak nas cieszy, wsród czytelników WDS (a jest ich już naprawdę sporo) takie zdanie jest niezwykłą rzadkością). Z jednym się zgadzamy z Tobą, satyra, szczególńie polityczna, nie jest łatwa – i cieszy nas, że większość czytelników śmieje się do rozpuku 😊 Aha i jeszcze jedno. Piszesz o odwadze, a czy źle zauważyliśmy czy Ty się też nie podpisałeś ha, ha, ha…. No chyba, że to Twoje nazwisko, wtedy zwracamy honor

      Polubienie

  7. Obserwator 1 czerwca 2017 / 09:15

    Kłamstwa i demagogię to nam akurat Para-Burmistrz serwuje. Tylko, żeby to ocenić, nie wystarczy obejrzeć sesję i poczytać prasę. Owszem, trzeba to zrobić, ale ZE ZROZUMIENIEM,wynikającym z minimum wiedzy i przygotowania merytorycznego. Warto również ze zrozumiem przeanalizować BIP. Nie każdy ma tę wiedzę i umiejętność oceny faktów, a Para-Burmistrz to wykorzystuje do mijania się z prawdą i grania na emocjach mieszkańców. Reasumując, idź się Bartoszu douczyć, zanim zaczniesz wydawać sądy ocenne, albo spożytkuj energię na coś innego – np. skoszenie trawnika przed domem 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s