59 WDS – Megalomania w mętnej wodzie

Witam po dłuższej przerwie. Były ferie i druga strona barykady zmusiła mnie do wyjazdu z moimi osobistymi szczurami. Wróciłem tak wypoczęty jak koń po westernie. Później pastwił się nade mną ten cholerny szef w pracy. No ale dosyć tłumaczenia się, trzeba zabierać się za robotę, czyli kolejne już 59 satyryczne doniesienie o naszym panie i władcy i jego świcie.
Rzeczywiście, jak to pisali niektóry w komentarzach, dużo się podziało i tematów nazbierało się dosyć. Ostatnio znów odezwali się ze swoimi pomysłami panowie z niejakiego OSiR-u, tym razem ogłosili konkurs na hasło o piciu wody. Panowie Łoza i Rydwan – całkiem blisko siebie znajdziecie specjalistę od picia w ogóle, a najlepiej czerwonego wina – po co więc ogłaszać konkurs, przecież mamy w gminie specjalistę od wszystkiego. Przy okazji przypominam temuż specjaliście, że filmik z jego porażki (nie wiem czy to po winie, czy innym płynie), czeka na stosowna okazję. Ja widziałem – słowo daje jest niezły, szczególnie momenty prób otwarcia drzwi. No ale cóż, jacy wyborcy tacy włodarze, a przynajmniej jeden włodarz.

image


Wróćmy na chwilę to ogłoszonego przez Hibiego Nieudacznika budżetu. Nie wiem czy zauważyliście, ale część inwestycyjna tego budżetu, jest o około 100% większa niż w budżecie zeszłorocznym (inna sprawa, że by wyrównać straty z dwóch lat panoszenia się w Nowym Tomyślu, to zwyżka powinna być przynajmniej 300%). Przypominam, że budżet z zeszłego roku został wykonany przez Hibiego Nieudacznika i jego spółkę w kilkunastu procencikach – mało (chociaż takie kilkanaście procent, to można powiedzieć, że już całkiem niezłe wino jest). Co to oznacza? Ano to, że Hibi Nieudacznik chce być w tym roku przodownikiem pracy, jak z czasów PRL.

img_2014

Zastanawiam się tylko kto mu w to uwierzy? W tej chwili w inwestycjach pracują trzy osoby, z czego jedna zaraz odejdzie (chyba do Wolsztyna – to niesprawiedliwe, że my oddajemy tam wartościowych pracowników, a stamtąd mamy same zbuki). W zeszłym roku samych tak zwanych małych postępowań (do 30.000 euraków) było około 300. Taka liczba, zapewnia pracę jednego pracownika na cały rok! Kto w takim razie będzie prowadził duże postępowania? Kto będzie uczestniczył w radach budów? Kto będzie zatwierdzał projekty? Kto będzie organizował przetargi? Nie mówiąc już o tym kto będzie pisał wnioski do Uniji w sprawie ichniejszy bejmów na nasze inwestycje? No chyba, że Hibi Nieudacznik ma jakiś plan i weźmie nas z nienacka. Co ja pieprzę – z nienacka to się może w kiblu papier toaletowy skończyć, a nie żeby tak nagle Hibiemu Nieudacznikowi się coś takiego udało. Także będzie śmiesznie. A jeszcze śmieszniej będzie na początku następnego roku, kiedy to RIO będzie kontrolować rok nam miłościwie panujący – a że będzie to jest akurat tak samo pewne, jak nieudolność naszych władz. Że będziemy przy tej kontroli mieli raczej przerąbane, to załatwił nam już wspaniały prawnik urzędu, niejaki Obłok Kurzu. Podobno swego czasu dzwonił do RIO w Lesznie i próbował pouczać panią prezes tego urzędu – normalnie samobójcy 😊. Tak przy okazji inwestycji. Pełniącym obowiązki naczelnika została nowa osoba, rodem z Lubonia. Nazwisko mocno związane z wodą, wiec myślałem, że nazwać go Jeziorkiem – jednak jeziorko kojarzy mi się raczej z czystością i klarownością a o tym panu, powiedzieć tak raczej nie możemy. Dlatego też na łamach WDS – a, nazwany będzie Bagienko – też trochę wody tam jest! Pytanie pierwsze związane z tym osobnikiem brzmi: Dlaczego został p.o. naczelnika, skoro naczelnik jest na chorobowym? Do tej pory takie praktyki stosowano tylko wtedy, gdy naczelnikiem była kobieta, która za sprawą swego męża, czy innego konkubenta zaszła w ciążę i wiadomo było, że troszku jej nie będzie. No ale przecież naczelnik nie jest kobietą? No chyba, że celuję w nagrodę dla pierwszego mężczyzny, który powije potomka 😊. Bagienko jak na uprzywilejowanego przystało (bądź co bądź należy teraz do kasty) do pracy przyjeżdża na taką godzinę, jaka mu jest akurat wygodna (ciekawe czy ma zwrot kosztów za dojazdy, czyli tak zwaną kilometrówkę?). Większość czasu spędza na szwendaniu się po urzędzie i chwaleniu się tym, jakie on to ma zaufanie Hibiego Nieudacznika i co to on nie zrobi. Następny cholera nieudacznik się znalazł. Dlaczego my mamy takiego pecha? Już tłumaczę o co mi chodzi. Pan ten pracował swego czasu w przynajmniej dwóch urzędach na terenie naszej pięknej Wielkopolski. W żadnym z nich nie dał się poznać, jako fachowiec, a raczej wręcz przeciwnie. Żeby nie być gołosłowny podam tylko jeden przykład i to przykład udokumentowany. Nikt nie może mieć o to pretensji, bo dokument ten był upubliczniony.

img_2015Najlepszy kawałek, o tym wprowadzaniu w błąd burmistrza 😊

O takich właśnie mamy fachowców, No ale cóż swój do swego ciągnie. Tak przy okazji słowo do porządnych urzędników naszego przybytku przy platanie. Oczywiście na Bagienko trzeba uważać. Za dużo przy nim nie mowić, a właściwie to lepiej nic, bo jak w banku ma gumowe uszy i długi jeden z organów (żeby nie było wątpliwości – dla wielkości tego organu, nie musi zażywać godzinę wcześniej tabletki).

img_0520

Najczęstsza forma przekazywania informacji w budynku przy platanie

Hibi Nieudacznik całkiem popełnił jeszcze jedno pismo, które było interpelacją na zapytanie nieporadnego Fotografa. W interpelacji Fotograf dopytywał, co i za ile Hibi Bezprawnik robił we Wrocławiu w dniach 18 – 20 września roku pańskiego 2016 na Konferencji Naukowej Uniwersytetu Wrocławskiego (podobno nasz filozof się tam doktoryzował – swoją droga chciałbym przeczytać te wypociny). Odpowiedź nadeszła przecudnej wręcz urody. Hibi Bezprawnik pisze w niej, że promował tam nasze piękne miasto. Nasz Hibiunio bardzo biedaczysko się poświęcił, ponieważ zawiózł tam tak zwany roll – up i ulotki. Na czym polegało poświęcenie? To wyjaśnia się w przedstawionych kosztach. Ponieważ Hibi Bezprawnik wydał na ten wyjazd całe 66 złotych polskich! Na co? Na bilet w te i nazad z naszego dworca do Zielonej Góry. Resztę podróży spędził bezpłatnie i noclegiem we Wrocku też nie obciążył naszego budżetu. Ooo…. Jaki dobry pan. Sam z roll – upem i ulotkami taszczył się baną do Zielonej Góry.

img_2016

No chyba, że się w taki gustowny plecaczek spakował 😊

No dobra, jego sprawa… o te 66 złociszy nie chodzi. Jednak najpiękniejsze treści odpowiedzi jeszcze przed nami. Bowiem zaraz potem napisał, że gmina wyłożyła jeszcze 3000 złociszy (słownie: trzy tysiące PLN) na dołożenie się do pokonferencyjnej publikacji książkowej. Ja pie…. O co tu chodzi? Zerknąłem jeszcze na plakat tejże konferencji, by zobaczyć kto tam jeszcze był sponsorem i przeczytałem, że…. Sponsorami byli – Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (nie ma zdziwka, jakoś na pewno z uczelnią wrocławską współpracują na co dzień) i….. gmina Nowy Tomyśl…. Nikt więcej! Nikt nie miał zamiaru finansować tej, jakże ważnej publikacji!!! No ja nie wiedziałem, że my jesteśmy aż tak hojni?! Co za to będziemy mieć, zgodnie z zasadami sponsoringu? Ano całe TRZY EGZEMPLARZE TEJŻE RACZEJ NIKOMU Z NAS NIE POTRZEBNEJ PUBLIKACJI. Normalnie Hibi Bezkrytycznik podniósł wartość gminy o trzy niesamowite wolumeny. Co więcej – megalomania Hibiego Nieudacznika nawet w tym piśmie sięgnęła zenitu, ponieważ raczył w nim zauważyć, że…. a lepiej zacytuję (z moimi dopiskami oczywiście): „Dodam, że w momencie otwarcia konferencji, która – co wymaga podkreślenia – (używania myślników, nauczył się chyba czytając WDS – a) odbywa się co dwa lata i gromadzi wybitnych naukowców, wykładowców akademickich (zarówno z kraju, jak i z zagranicy), przedstawicieli palestry oraz pozostałych zawodów prawniczych rektor Uniwersytetu Wrocławskiego przedstawił wszystkim burmistrza, oraz poinformował o współorganizowania konferencji przez Gminę Nowy Tomyśl. Informacja ta został zarejestrowana w mass mediach, m. in. jednej z telewizji relacjonującej otwarcie konferencji (ciekawe co to za tv, jak nazwy nie podał 😊)”. Ludzie, co za megalomania! Przecież to już większe scence fiction, niż jakby Durszlak powiedział, że się zna na robocie i jest pracowity! Ogólnie promocja po…, czyli że ho, ho… a może nawet ho, ho, ho.

img_2017

Kochanie, tylko pamiętaj o przesiadce, bo na otwarcie konferencji nie zdążysz i cię jeszcze publicznie nie przywitają

Już widzę tłumy prawników, członków palestry i innych prawniczych zawodów, jak zaraz po konferencji, walą tłumnie do Zielonej Góry, by stamtąd baną, razem z Hibim Megalomanem udać się na zwiedzanie naszego miasta. Jakoś cholera wzmożonego tłumu po tej konferencyji nie widziałem (szczególnie ubranych w togach). Na koniec zaś perełka, bo Hibi Megaloman dla podkreślenia wagi tejże doniosłej promocyji napisał: „Reasumując kwota 3066 zł, które gmina wydała na to trzydniowe wydarzenie i osiągnięte rezultaty jest w moim odczuciu (dobrze, że tylko w jego odczuciu) bardziej efektywna niż np. wydatkowanie kwoty 7378,24 zł, którą gmina wydała w 2013 roku na zorganizowanie miejscowej wystawy „Otwórz się na Nowy Tomyśl” (koszt zakupu ramek, antyram, wywołanie zdjęć, zakup tortu na otwarcie wystawy i wykonanie jej aranżacji)”. Pierwsze co nasuwa mi się do głowy, to kto mu to doradził. Przecież on teraz mało wie, co się dzieje w mieście a co dopiero w 2013 roku! Czyżby znów jakiś doradca w stylu Jarmarkowej Bramy, czy Padalca Pospolitego? Po drugie – Hibi Megalomanie wystawa „Otwórz się na Nowy Tomyśl”:
1. cieszyła się ogromnym zainteresowaniem naszej gawiedzi
2. Skupiła w społecznej pracy wielu z nas
3. Miała kilka edycji
4. Pokazywano ją, nie tylko w naszym mieście
5. Pokazywała ją telewizja (między innymi TVP Poznań), rozpisywała się prasa i wiele portali
6. Ramki, antyramy, elementy aranżacji do tej pory wykorzystywane są w naszym przybytku książki i kultury
7. Zdjęcia są cały czas
8. A co chyba najważniejsze, kilka zabytkowych nowotomyskich drzwi zostało odnowionych!
9. Fakt – tort zeżarliśmy od razu i już go ni ma!
A co nam dała twoja wrocławska megalomania?
1. Trzy nikomu nie potrzebne, takie same zresztą, publikacje
2. To, że się spotkałeś z koleżkami ze studiów
3. I że przeżyłeś przygodę z lat dzieciństwa, czyli przejechałeś się baną w te i nazad do Zielonki (Aha, jeszcze jedno pytanie? Roll – up wrócił?)
Reasumując – nie dość, że bezprawnik i nieudacznik – to jeszcze megaloman!

A teraz kolejny z alfabetu nowotomyskich nieporadnych
Tym razem nieporadna ROLLER COSTER – otrzymała 147 głosów, w procentach to 30,88. Czy zasłużyła na ten przyzwoity wynik – oceńcie sami.
Jedyny ładny element naszej rady nieporadnych. Zawsze uśmiechnięta, zadowolona, chętnie pozuje do zdjęć – co zresztą zdjęciu zrobionemu nieporadnym, dodaje uroku. Jakiś czas nie było jej na sesjach i komisjach, ale jest usprawiedliwiona – po prostu zadbała o zwiększenie przyrostu naturalnego Polaków i troszkę pobyczyła się na L4, do czego zresztą miała prawo. Teraz znów umila sesje i komisje swoim uśmiechem i wszelakimi wdziękami i jest przynajmniej milej. Zastanawiacie się pewnie, jaki to Mickiewicz we mnie wstąpił, ze tak mocno opieram uroki naszego rodzynka? A co mam do cholery pisać? Jak owa nieporadna, również z gatunku milczków zatabaczonych? Raz czy dwa na początku kadencji się odezwała, zadała jakieś pytanie na sesji. Zamanifestowała też solidarność z Fotografem, zakładając stosowną bluzeczkę i …. To chyba wszystko. Nie wiem do końca jak tam na komisjach, ale śmię twierdzić, że chyba tak samo.
ZALECENIA DLA NIEPORADNEJ
Pani Roller Coster, w tym gronie naprawdę niewiele trzeba, żeby innym nieporadnym pokazać, że ma się jaja. Jak oni nie maja, to może pani….? Tylko trzeba wykazać się troszku większą inicjatywą. Więcej poczytać przed sesją dokumentów. Mieć swoje zdanie itd. itd. Oczywiście można tego nie robić, ale to raczej proponowałbym już więcej nie startować.

P.S. 1. Przypominam, że nikt nie będzie wpływał czy recenzował moje doniesienia. Jedna wiewiórka już dostała opierdziel za insynuowanie, że może w tekście było przekłamanie. Tekst zawieszony, oczywiście wrócił, a owej wiewiórce został zabrany orzeszkowy deputat na trzy miesiące!
P. S. 2. Postaram się już teraz, by nie było tak długiej przerwy przed 60 WDS – em, bo komentarzami i liczbą wejść mnie po prostu zawstydziliście.

Reklamy

8 myśli w temacie “59 WDS – Megalomania w mętnej wodzie

  1. Nieprzekonany 26 lutego 2017 / 14:47

    WDS-ie z tego co donosisz widać że jest coraz gorzej. Sądzę że po połowie kadencji to już równia pochyla. Nie rozumiem tylko po co te bezprawniki tak męczą siebie i społeczeństwo. Nie nadaję się to odchodzę aby szkód było jak najmniej. Bo w innym przypadku prokuratura będzie ich męczyć jeszcze długie lata.

    Polubienie

    • EMY 26 lutego 2017 / 22:05

      Dlaczego nas męczą?? Hibi-bo jest narcyzem i megalomanem. A Durszlak-bo ma długi, to orze jak może, tzn.trzyma się pazurami, zwłaszcza że do następnej kampanii gdzieś się musi podziać. A że jest ciemny jak tabaka w rogu -to w rozumieniu Hibiego znaczy niegroźny -taka marionetka. A osobowość narcystyczna potrzebuje swoich marionetek i przypochlebców, nawet jak sa dwulicowi. Więc nawet taki niuans, że to właśnie od Durszlaka wyszedł przeciek o alko oraz gdzie zrobić przyczajkę żeby mieć co „kamerować”tego nie zmienia. Durszlak- toż z definicji dziurawy jak sito, także ksywa jak ulał, bo ten nasz baaardzo lubi ploty.

      Polubienie

  2. Obserwator 26 lutego 2017 / 15:28

    A ja też widziałem materiał z tą przypadłością co to kiedyś dopadła naszego juz teraz ex prezydenta. Zastanawiam się kto jeszcze i kiedy to wypłynie… Ale WSTYD!!!

    Polubienie

  3. Marek 26 lutego 2017 / 19:39

    WDS-ie – 8 lutego napisałeś: „Już niedługo Marki, już niedługo. Czekałem na pewne dokumenty 😊, coby nie być gołosłowny”

    O jakie dokumenty chodzi?

    A Pani Rolla uśmiechnięta od ucha do ucha posiada dużo dobrej energii, ale z tego co wiem, to nie za bardzo się udziela na sesjach ostatnio i siedzi cicho. No i krzywe nogi ma niestety.

    Polubienie

    • Wasz Donosiciel Satyryczny 26 lutego 2017 / 21:26

      A ten dokument z Lubonia o Panu Bagienko. Jakby co to mam jeszcze inne w tak zwanym zanadrzu. A o nieporadnej, jak widzisz mamy podobne zdanie, oprócz nóg – bo akurat się nie przyglądałem. Już by mi moja dała 😊

      Polubienie

  4. Sceptyk 27 lutego 2017 / 19:59

    Wds_ie jakże trafny tytuł. Mam nadzieję że bagienko pochłonie megalomana skutecznie bo to chyba nie jest człowiek do pracy. Z tego co zdążyłem zauważyć jest już w Urzędzie taki czas że mógłby się pokazać z lepszej strony bo to niby spec od inwestycji a inwestycji tyle co kot napotkał. Kolejne odkrycie i poplecznik największego nowotomyskiego szkodnika. Ten to ma wyjątkowy dar niszczenia…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s