52 WDS – Pinokio ma co raz dłuższy nos i II odcinek Alfabetu Nieporadnych

Witam ponownie, po krótkiej przerwie. Czasu na pisanie nie było, przez zbliżające się święta. Stara lata i szaleje po chałupie ze szczotą i szmatą, czego kompletnie nie rozumiem. Mnie gania po różne zakupy – zawsze ostatnie (pięć razy już tak byłem po ostatnie zakupy) Dzieciniec szpera kątach, bo chcą wcześniej znaleźć prezenty. I jak tu w takim bajzlu pisać? No, ale wreszcie wywalczyłem trochę spokoju, bo wiem od wiewiórek, że czekacie na kolejne odcinki. Potwierdzeniem tego są nowe rekordy czytalności! Wszystkim czytelnikom chciałem bardzo za to podziękować. W listopadzie było ponad 4.500 wejść! Był też rekordowy tydzień – od 5 do 11 grudnia – ponad 2200 wejść! A 7 grudnia w dzień ukazania się doniesienia o degradacji Pani Fe, padł rekord dzienny… uwaga…. było aż 675 wejść tylko w tym jednym dniu!!! Biorąc pod uwagę fakt (o którym wiem od wiewiórek), że często przy jednym kompie siedzą i czytają na głos całe rodziny, to może się okazać że WDS jest już naprawdę opiniotwórczy – chociaż satyryczny 😊. Jeszcze raz bardzo dziękuję i liczę po cichu na tysiąc wejść w jednym dniu.

img_1749

Co prawda, kosztowało to troszkę orzechów – ale cóż, warto było

Ostatnio ukazał się naprawdę przecudnej urody wywiad z Hibim Bezprawnikiem. Wywiad ten ukazał się w piśmie, które jest tak poczytne, jak pismo dla dzieci Miś, w studenckim internacie w czasie karnawału. Mówię tu oczywiście o darmowym szmatławcu, niejakiego Gwarka, które w nazwie ma jakieś powiaty, czy cuś takiego. Polecam ten wywiad, ale ja dziś nawet nie będę z nim polemizował, bo ile razy można opisywać te same kłamstewka i kłamstwa? Opiszę tylko odpowiedz na jedno pytanie. Gwarek zapytowywał Hibiego Bezprawnika, co uważa za swój sukces na tym półmetku władzy. I tu uwaga… po dwóch latach pełnienia obowiązków burmistrza Hibi Nieudolnik wymienił dwie rzeczy: Zmianę godzin pracy urzędu i urzędników, oraz… no jak myślicie co? Oczywiście – darmowa komunikacja. To chyba wystarczy, by zrozumieć dlaczego ten wywiad ukazał się u Gwarka – po prostu żaden z naszych klekotenów nie zniżyłby się do czegoś takiego. Zajmę się jednak małym doradztwem dla Hibiego Bezprawnika. Ponieważ tytuł całego wywiadu brzmi: „Chciałbym liczyć na wsparcie jakie miał poprzednik”. Hibiuniu, już tłumaczę ci co trzeba zrobić, żeby tak było. Żeby łatwiej było Ci skumać, to podam ci to w punktach, a więc:

img_1852

Będziemy wyliczać na palcach – ojej, tylko czy paluszków mi starczy!?

Po pierwsze primo – nie można być takim kłamczuszkiem jakim jesteś, a co widać nawet po tym wywiadzie i rzetelnym dziennikarstwie ze strony Gwarka.
Po drugie primo – nie wolno donosić i nasyłać policji, prokuratorów czy kuratorów na mieszkańców, czyli tych których traktujesz jak plebs i gawiedź.
Po trzecie primo – nie wolno zatrudniać, nierobów, nieprofesjonalistów, dyletantów w stylu Durszlaka. Tym bardziej, że sam masz z tym problemy.
Po czwarte primo – trzeba umieć szanować wszystkich ludzi, a nie tylko tych, którzy cię (niby) popierają
Po piąte primo – nie można publicznie opowiadać głupot i to tak wielkich, jakbyś był cały czas naspawany.
Po szóste primo – nie można być jak chorągiewka na wietrze, która się obraca za każdym razem, gdy widzi jakieś korzyści.
Po siódme primo – ciagle zmienianie zdania, nie realizowane pomysły i obietnice to na pewno nie jest dobra droga.
Po ósme primo – władzę trzeba sprawować transparentnie, a nie kryć przed gawiedzią, to co powinno być publiczne. Wystarczy przypomnieć sprawę Specjalisty od Reklamy.
Hibiuniu Bezprawniczku – mógłbym jeszcze tak długo, ale po co? Z doświadczenia tych dwóch lat, wiem że i tak nie zrozumiesz, albo nawet jak zrozumiesz, to będziesz udawał, że to jednak deszcz pada.
Tak patrząc jeszcze na ostatni punkt, czyli ósme primo, to chyba wszyscy nie wiedzą, o pewnym fakcie. Hibi Bezprawnik swego czasu zlikwidował „system zarządzania jakością” – pytacie dlaczego? Powód bardzo prosty. Przy tym systemie są obligatoryjne audyty i kontrole, a przecież kontrolować, podglądać to może tylko sam Hibi, a nie ktoś Hibiego!

Nie wiem czy zauważyliście, że ostatnio Hibi Dwojga Myśli, stara się wszędzie bywać i ustawiać się do każdego zdjęcia. Na każdym spotkaniu gdzie został zaproszony (swoją drogą, kiedy on wreszcie zrozumie, że te zaproszenia idą obligatoryjnie, a nie dlatego, że tak go ludziska lubią) wchodzi jak panisko i stara się pokazać jaki to on ważny. Najlepszy komentarz padł po jednym z takich spotkań i brzmiał on tak: „Pycha kroczy przed upadkiem” – powiem tak OBY! Przepraszam pomyliłem się – to akurat pewne. Powinienem raczej powiedzieć MAM NADZIEJĘ, ŻE BARDZO SZYBKO TO NASTĄPI! Niektórzy mogą oczywiście powiedzieć, że Wielki Książę Wikliny i Chmielu, Henryk I – też często i gęsto bywał. To prawda, ale były dwie różnice. Po pierwsze Henryk I nie miał, na tych spotkaniach, takiej miny jakby mu kot do kieszeni nasrał. Po drugie wychodząc z urzędu pozostawiał tam profesjonalistów pod wodzą doświadczonego samorządowca i menadżera. Ty zaś Hibiuniu pozostawiasz zastraszone stado owiec, pod wodzą barana 😊.

img_1882

No co się czepiacie, nie wszystko muszę widzieć – grzywka mi zasłania 

Hibi znów kłamał – (No wiem, że to nie żadne odkrycie). Na pytanie jednego z nieporadnych, ile miasto musiało wydać pieniędzy, po przegranych sprawach w sądach pracy (widocznie czytuje ten nieporadny WDS – a) Hibi wyliczył, że niecałe 40.000 złotych polskich i dodał, że jedna sprawa jest jeszcze w toku? Dlaczego tylko tyle? No bo nieporadny zapytał o koszty związane ze zwolnionymi pracownikami. Więc kłamczuszek wykorzystał językowy łamaniec i policzył koszty związane z dwiema pracownicami (zresztą najmniej zarabiającymi). Sprawa w toku, to prawdopodobnie sprawa pani Woźnica – Paj i dlatego niby jeszcze nie zapłacił. Ciekawe tylko kto się od wyroku odwołał – on czy ona? Łatwo się zorientować, że nie podał kosztów zwolnienia Cegiełki. Dlaczego? No bo przecież pracuje, czyli że nie jest obecnie zwolniona! Hibi, takie numery to ja robiłem w pierwszych klasach szkoły podstawowej, proszę cię miej litość. Przepraszam, ale zaczynam zastanawiać się nad twoim poziomem… No takim poziomem, który mierzy się w pewnych testach. Do Mensy dziś raczej by cię nie przyjęli.
Odezwał się też w formie pisemnej niejaki Durszlak, ponieważ nieporadni również i jego o coś zapytali. Pytanie brzmiało – jaką gmina opracowała strategię dotyczącą planu szkół. Odpowiedź to cztery krótkie akapity, licząc razem ze wstępem. Nie napisano tam nic innego, poza tym, o czym domyśla się nawet karp pływający od tygodnia w mojej wannie. Żeby jednak nie być posądzony o stronniczość, to w tym odcinku również Durszlakowi pomogę. Durszlak… uważaj… będę cytował za słownikiem języka polskiego. Są dwa znaczenia słowa – strategia. Jedno dotyczy spraw wojennych, więc nie o to nam chodzi. Druga definicja brzmi: „przemyślany plan działań w jakiejś dziedzinie”. Durszlak, posłuchaj!
Po pierwsze primo – przemyślany, wiem że mogą być z tym małe problemy, ale postaraj się do cholery chociaż czasem.
Po drugie primo – plan działań, a nie jakieś pobożne życzenia i znane wszystkim fakty.
No ale patrząc na to z drugiej strony, to co miał powiedzieć? Że nie wie? Że nie ma bladego pojęcia? Że nic jeszcze nie opracowywał? Że stara się zwalić robotę, na powołany w tym tylko celu, zespół? Że się na tym kompletnie nie zna? Cholera – może chociaż w Wigilię coś mądrego powie?
Zanim przejdę do kolejnego odcinka Alfabetu Nieporadnych według WDS –a, chciałem zwrócić uwagę Przewrota, że Tuba Wielkopolski ogłosiła nowe konkursy. Pierwszy niestety poza zasięgiem bo chodzi o nasze wielkopolskie młode nadzieje olimpijskie. Drugi zaś nie ma ograniczeń wieku i ograniczeń do sportów olimpijskich. Przewrot możesz startować – już podaje możliwe konkurencje: rzut beretem, skok przez płot remizy, a najlepiej zmiana poglądów na czas – masz zapewnione pudło w tym ostatnim – gwarantuję.
Kurde, na moje nieszczęście, znów zajrzałem do tych wypocin powiedzianych przez Hibiego Bezczelnika, a spisanych przez Gwarka – i znów się wkurzyłem – a lekarz mówił, żeby się nie denerwował! Ale nie ma tego co by na dobre nie wyszło. Postanowiłem bowiem, że ja też podsumuję półmetek pełnienia obowiązków burmistrza przez Hibiego Nieudolnika i zrobię to z jego ulotką wyborczą w ręku – punkt po punkcie polecimy sobie z Hibim.

Alfabet nieporadnych część druga.

NIEPORADNY – CZESKA PYRA – uzyskał 179 głosów co w procentach wyszło 37,14 – wynik średni, ale jaka widać zupełnie wystarczający. Tym bardziej, że w swoim okręgu miał sprą konkurencję.

Szef wszystkich nieporadnych, czyli ten który łańcuch ma prawo nosić. To on rządzi i dzieli podczas sesji. Rywal Hibiego Bezprawnika w ostatniej rywalizacji o wiklinowy stołek, który zresztą przegrał na własne życzenie – mam nadzieję, że czegoś to go nauczyło. Nie ukrywam, że teraz działanie Czeskiej Pyry mi się podoba. Celnie punktuje władzę i jako przewodniczący nieporadnych, potrafi opanować emocje pieniaczy związanych z Hibim Bezprawnikiem, czy kółkiem różańcowym. Zdecydowanie „wydoroślał” w tej radzie w porównaniu z czasem kampanii wyborczej. Czy widzę jakiś minus? Chyba tak – czasem za bardzo bawi się z idiotami. Chyba czas najwyższy podjąć jakieś mocniejsze decyzje. Złapać za twarze nieporadnych ze Smarkatego Pokolenia i nie czekać dwóch lat na koniec kadencji, bo nie będzie co zbierać po Nowym Tomyślu. Czeska Pyro, pamiętasz jak się wkurzyłem, gdy policja wkroczyła do sołtysa Róży? Coś za szybko ci ten wku…w przeszedł.
ZALECENIA DLA NIEPORADNEGO – Czeska Pyro, czasem trzeba pieprzyć konwenanse i nie myśleć przy tym – wybiorą za dwa lata, czy nie wybiorą?

NIEPORADNY – DROŻDŻOWA BABKA – Uzyskał aż 217 głosów i spory wynik w procentach, bo 56,07. Znaczy się głosowała na niego prawie cała wieś przez niego zamieszkiwana. I jak mówią najstarsi Czesi – to se ne wrati! Dlaczego – czytajcie poniżej.

Nieporadny, który miejsca se znaleźć nie może. Na początku aktywny, jak wygłodniała pchła na tłustym psie. Normalnie jeden z pierwszych przeciwników Hibiego Bezprawnika – nagle ucichł, a nawet zaczął mowić o nim w pozytywnym świetle. Czemu? A może, za co? Czyżby jakaś dotacja na zdezelowane gury, jeżdżące w kółko błocie? Nie wiem jak było, ale zaraz po przewrocie w Smarkatym Pokoleniu i odejściu z tegoż klubu (ale dumnie brzmi, co?) Drożdżowej Babki i Rydwana na kolejnej edycji tego bezsensownego ścigania samochodami po wiejskich wybojach, gościem był sam Hibi Bezprawnik. Swoją drogą jakoś o gratach też cicho – może dlatego, że wszyscy, którzy mu pomagali nagle zniknęli, a i mówią że za bardzo nie chcą mieć z Drożdżową Babką do czynienia. Ewidentnie widać, że nasz „bohater” nie potrafi się skupić na kilku rzeczach na raz. Podobno ostatnio dostał etatową pracę w zakładzie za torami, który produkuje żarło dla zwierzaków domowych i innej chlewnej trzody. Tak się zajął pracą, że już chyba trzy, czy nawet cztery razy nie był obecny na sesjach. Znaczy się ma głęboko w dupie wyborczą brać, która go zatrudniła na stanowisko nieporadnego. Ostatnio jednak znów pokazał swoje oblicze – zobaczymy na jak długo. To nie koniec, bo na wsi też przestał być aktywny i już nawet ludziska – wsi tej mieszkańcy, zaczęli głośno mówić o tym by w trybie szybkim zmienić sołtysa. Nawet, jak mi doniosły wiewiórki, odbyło się już pierwsze potajemne zebranie w tym temacie. Tak więc, Drożdżowa Babka, zdecydowanie jest zakalcem, a nie smaczną babeczką i chyba jest to jego początek końca – No cóż w tej kwestii ma na bieżąco przykład z Hibiego Bezprawnika.
ZALECENIA DLA NIEPORADNEGO – Jest jedno – rezygnacja! A już na pewno nie startowanie w przyszłych wyborach. Tu też Drożdżowa Babko, możesz wziąć przykład od swego pryncypała – który, jak pewnego
razu usłyszały wiewiórki – powiedział, że nie będzie startował na następna kadencję. Dziwię się tylko, że dopiero teraz doszedł do takiej konkluzji. Oczywiście pewne jest jedno, że jeszcze 100 razy zmieni zdanie.

Reklamy

2 myśli w temacie “52 WDS – Pinokio ma co raz dłuższy nos i II odcinek Alfabetu Nieporadnych

  1. Rudzielec z kitką 22 grudnia 2016 / 15:52

    Ooo, widzę, że przezorność i zapobiegliwość ma trafiła w dyche!! Mam coś, co Ci się przyda w tym punktowaniu ulotki wyborczej Hibiego- Dwojga Myśli 😀 Wysyłam na maila donosiciel.satyryczny@gmail.com

    Polubienie

  2. Asik 23 grudnia 2016 / 00:08

    A pamiętacie bajeczkę o Pinokiu, ale tę w wydaniu dla dorosłych?? „Kłammm Pinokio, kłammm, umm, lubię to”. A może nasz Hibiunio też musi nadrabiać … nosem 😉 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s