43 WDS – Hibi znów doniósł do prokuratury – tym razem ńie zgadniecie na kogo…

Witam ponownie,

Od dziś numeracja doniesień będzie cyframi arabskimi – te cyfry, jednak bardziej biją po oczach!

Dziś troszkę nietypowe doniesienie, bo dotyczące tylko i wyłącznie jednej sprawy. Niestety tylko sprawy, bo rzecz zahacza o kilkoro ludzi, którzy niekiedy mogą dostać za niewinność, a tak naprawdę za draństwo głównych bohaterów moich satyrycznych doniesień. Zapewne mógł was zaciekawić tytuł tegoż doniesienia. Tak – Hibi Bezprawnik znów posłał doniesienie do prokuratury.

Jak tak się zastanowić, to Hibi powinien mieć już nowe przezwisko i zdecydowanie powinno ono brzmieć Homo Pieniacz – a i tak byłem litościwy, że jednak użyłem członu homo. Tym razem nie uwierzycie na kogo? No dobra powiem wam! Homo Pieniacz doniósł na….. Specjalistę od Reklamy! Naprawdę, ja nie żartuję! Doniósł na swego wielkiego orędownika, na człowieka, który hańbił swoje imię w postach które wielbiły Hibiego, a obrażały jego przeciwników. No ale nie cieszmy się tak szybko, bo sprawa ma nie tylko podwójne dno. Tam oprócz dna jest jeszcze pełno mułu, czemu nowotomyślanie już chyba się nie dziwią, bo większość spraw związanych z Hibim Bezwstydnikiem mułem jedzie na kilometr.

image

Coś tu śmierdzi i wbrew pozorom nie jest to mój kuper

Zacznijmy jednak od początku. Sprawę zaczął i prawie zakończył (dlaczego prawie – o tym potem), ten duży ze stowarzyszenia o biblijnym nazewnictwie, czyli ten którego onegdaj nazwałem Knieja. Knieja z lekka wkurzył się, iż publiczna kasa wydawana jest bez sensu i dla znajomych i krewnych królika. Zaczął więc wysyłać do urzędu koło platana, zapytania w kwestii zatrudnienia, wykonanej pracy, i zapłaty (znanemu wszystkim z doniesień) Specjalisty od Reklamy. Jak zapewne pamiętacie Homo Pieniacz wzbraniał się wszystkim co miał. Zapierał się łapami o próg gabinetu numer 28, zębami trzymał się futryny, żeby tylko nie ujawnić stosownych dokumentów. Miał w dupie nawet wyroki w tej sprawie. Wreszcie nie mógł już się dłużej opierać, bo sprawa robiła się już mocno śmierdząca a sądy i prokuratury są już na Homo Pieniacza z lekka wkurzone, z czego zdaje sobie on sprawę – wtedy ujawnił raport jaki złożył po swojej „wykonanej” „pracy” Specjalista od Reklamy. Jak Knieja zobaczył ten raport, a przy okazji widziały go moje wiewiórki (bo nieopacznie zostawił go na biurku przy oknie), to włosy chciał z głowy powyrywać, ale nie powyrywał, bo już wcześniej ich nie miał – pewnie wyrwał przy innej okazji. W raporcie tak naprawdę oprócz zdjęć iluś tam reklam, nie było NIC! Żeby wszyscy mieli jasność Specjalista od Reklamy miał za zadanie. Znaleźć wszystkie reklamy zawieszone w przestrzeni publicznej, zrobicie dokumentację fotograficzną, ustalić właściciela reklamy i właściciela posesji na której reklama stoi, No i stworzyć raport – chyba tyle, a przynajmniej to co najważniejsze. Jak już wspomniałem w owym „raporcie” były tylko zdjęcia. Co więcej – dużo liczba tychże zdjęć nie była autorstwa Tego nieroba, tylko były to zdjęcia ściągnięte ze znanego i to bardzo serwisu na literę G. Po zorientowaniu się w powyższym, Knieja w swej mądrości (jak to powiedzenia się sprawdzaj – łysych baranów się nie spotyka!) wysłał jeszcze jedno zapytanie do Hibiego Bezprawnika w którym to zapytywał, czy aby na pewno otrzymał kompletny raport. Homo Pieniacz odpowiedział, że tak, że i owszem i że na dodatek on uważa, że ten raport jest dobry i wyczerpujący zadanie zlecone Specjaliście od Reklamy.

image

…. Kurde, a mogłam wziąć tę fuchę… taka łatwa kasa…

No więc jest naprawdę tak. Tylko i wyłącznie po zdjęciach nie można w żaden sposób ustalić na przykład właściciela posesji. Tak naprawdę nie ma też stosownego raportu w formie pisemnej, czyli tak naprawdę wniosków z wykonanej pracy przez Specjalistę od Reklamy – dobra, dobra wiem, że sklecenie pojęć praca i ten człowiek, nie jest szczęśliwa – ale jakoś tak wyszło. I teraz uwaga, bo to nie wszystko. Specjalista od Reklamy dopuścił się przestępstwa i to bardzo mocno ściganego. Cóż to za przestępstwo? Ano po prostu serwis na literę G, zastrzegł sobie, że jego zdjęć, w żadnym wypadku nie można użytkować, kopiować i wykorzystywać do celów komercyjnych – a jak wiemy, Specjalista od Reklamy za te wypociny wziął kaskę – czyli wziął tak naprawdę tę kaskę za nic. Czyli, że tak sobie ją dostał od Hibiego Bezprawnika. Właśnie obawa przed prawnikami z serwisu na literę G, spowodowała iż Homo Pieniacz wniósł sprawę do prokuratury na swojego koleżkę. I tu mamy kolejne dno z mułem. Jak już pisałem w którymś z ostatnich doniesień, Specjalista od Reklamy został, przez Hibiego wezwany ze stolicy (gdzie pracuje, znaczy jak pracuje tak jak u nas, to marny los tej firmy – a przypominam, że wiem co to za firma i już szukam kogoś, kto zna kogoś w tejże firmie, żeby poczytali doniesienia na głos w czasie prawy śniadaniowej). Po co? Teraz już wszystko się składa do kupy, jak klocki lego dla trzylatka. Po prostu Homo Pieniacz nie miał już wyjścia i musiał zakapować do stosownych organów, ale chciał ze Specjalistą od Reklamy ustalić zeznania i ścieżkę jego obrony.
I teraz uwaga! Oczywiście niektórzy mogą powiedzieć, że się czepiam, przecież Hibi wykazuje się sprawiedliwością i donosi nawet na swojego, jeżeli tenże złamał prawo. Właśnie dlatego piszę ten tekst, żeby rozwiać takowe watpliwości. I tak po kolei same nasuwają się pytania, które Hibi Pieniacz powinien usłyszeć na sali sądowej.
1. Dlaczego przyjął „raport” niezgodny z treścią umowy jaka dostał Specjalista od Reklamy?
2. Dlaczego ten „raport” został złożony po terminie przewidzianym w umówię?
3. Dlaczego zwlekał kilka miesięcy z odpowiedzią na pytanie Kniei
4. Na jakiej podstawie twierdzi, że „raport” w pełni wyczerpuje treść umowy z Specjalistą od Reklamy?
5. Z jakiego powodu aneksem do umowy Specjalisty od Reklamy, przyznano mu miejsce, czyli pokój i czy było to po prostu zasadne?
6. I teraz znów proszę o uwagę. W pewnym momencie tej wręcz katorżniczej pracy wykonywanej przez Specjalistę od Reklamy, pojawiają się urzędnicy, którzy w jakiś sposób włączają się w tę sprawę. Przesyłają jakieś zdjęcia mailami, być może sklecają ten cały „raport” do kupy, bo przecież Specjalista od Reklamy w tym czasie mógł się zajmować na przykład:
• Robieniem obraźliwych postów na przeciwników Hibiego,
• Szpiclowaniem przeciwników politycznych,
• Wazelinowaniem w gabinecie numer 28,
• Kuciem wraz z Homo Pieniaczem, na kogo możnaby tu jeszcze donieść,
• Niszczeniem pozycji i marki Gminnego Ośrodka Informacji, bo przecież tam też przesiadywał, a już sama jego tam obecność mogła zniszczyć tak dobrą markę,
• Szukaniem haków na „wrogów”,
• Organizowaniem jakiejś tam parady,
• Organizowaniem jakiejś imprezy na Hibner Platz – np. Palenia stosu wikliny,
• Straszeniem urzędników, swoimi koneksjami w „władzą”,
• Czy po prostu bezcelowym szwendaniem się po mieście.
Mógłbym tak wyliczać jeszcze pewnie przez dwie strony, ale już mi się nie chce. Chodzi de facto o to, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż Homo Pieniacz z porozumieniu z Specjalistą od Reklamy (niech mi ktoś podpowie, czy to już można nazwać grupą o charakterze przestępczym?) chcą wpieprzyć w to bagno właśnie owych urzędników. Naprawdę niechże ta dwójka dobrze przygotuje argumenty i niech zbiorą dowody, bo coś mi się zdaje, że zaczną być częstymi gośćmi w sądzie – i cały czas mam nadzieję, że tylko w charakterze świadków. Jednak jak mówi stare polskie przysłowie „strzeżonego…”. Od razu tymże urzędnikom podpowiem. Zastanówcie się od kogo dostaliście polecenie by pracować przy tej sprawie? Co w tej sprawie faktycznie zrobiliście? Jakie maile zostały przez was w tej sprawie wysłane (zróbcie kopie, bo się może okazać, że akurat serwera padł)? Naprawdę lepiej się dobrze przygotujcie!

image

Moje wiewiórki, nieraz po kilka godzin muszą siedzieć na urzędowych parapetach, ale jak widać po efektach – się opłaca

No dobrze, ale czy Hibi Bezprawnik myśli, że on się tak gładko wywinie? Przecież (i tu trochę podpowiem organom ścigania) przyjął raport. Jeśli powie, że nie zorientował się, że zdjęcia są własnością serwisu na literę G, to będzie śmiech na sali i będzie znaczyło tyle, że Hibi jest w sprawie komputerów kompletnym dnem, bo spokojnie taki fakt stwierdziłby dziesięciolatek. Jeśli powie, że po prostu nie przyjrzał się dokładnie raportowi, bo na przykład nie miał czasu – to pytanie za co i dlaczego zapłacił? Może tez powiedzieć, że ocenę zlecił komuś innemu, No ale wtedy pada pytanie, o odpowiedzialność zarządzają czego gminą. Może tłumaczyć się, że w trakcie zlecenia jakie dał Specjaliście od Reklamy, zdarzyły się takie rzeczy, że musiał koniecznie wykorzystać Specjalistę na innym polu i dlatego „raport” może być troszkę niepełny czy niedokładny – to będzie znowu znaczyło, że raport ten jak i całe zadanie nie było specjalnie ważne i istotne i Specjalista od Reklamy dostał po prostu umowę, żeby sobie mógł zarobić łatwy pieniążek. A to wszystko znaczyłoby, ze umowa między tymi dwiema stronami, była po prostu z założenia fałszywa a więc nie ważna. I w takim razie Socjalista od Reklamy musi zwrócić kasę i beknąć za poświadczenie nieprawdy, świadome wprowadzenia w błąd pewnych organów państwa. A Hibi Bezprawnik, oprócz poświadczenia nieprawdy, wprowadzanie w błąd organów państwa, odpowiedzieć powinien rownież za niewłaściwe wydawanie nie swojej kasy.
Jest jeszcze jeden scenariusz tej sprawy. Specjalista od Reklamy został wezwany do Hibiego Bezprawnika na wspomnianą naradę, podczas której ustalili pewne kwestie (być może opisane przeze mnie powyżej). Specjalista od Reklamy w swojej głupocie i niewiedzy zgodził się na jakiś tam scenariusz, wierząc w sprawczą moc Hibiego i w to, że go nie zdradzi. Zaś Homo Pieniacz dobrze wie, że sprawa jest przegrana, ale on umyje swoje łapki i powie że on ci nie winien, że on jest jak kryształ – jak żona Cezara, a zły obywatel któremu z dobroci serca dał zarobić tak bardzo zrobił go w trąbkę. Oj, Specjalisto od Reklamy, żeby ci naprawę ta znajomość bokiem nie wyszła, chociaż – mam to gdzieś, niech ci wyjdzie, ale przy okazji pokaż że jednak chociaż jakieś przepiórcze jajka posiadasz i pociągnij Pieniacza za sobą!
Jak będzie? Który scenariusz jest bardziej prawdopodobny? Pewnie niebawem się dowiemy. Mam tylko nadzieje, ze ukarani będą prawdziwi winni, a nie na przykład urzędnicy, którzy wykonywali polecenia. Może nawet zdawali sobie sprawę, że coś tu śmierdzi, jednak po prostu bali się o pracę i wykonywali głupie polecenia.
Obiecuje, że sprawę będę monitorował i na bieżąco was informował, co wymyślił Homo Pieniacz. Jeszcze jedno, na początku pisałem, że napiszę, dlaczego Knieja nie zamknął do końca tej sprawy, którą z takim wdziękiem zaczął. Mam nadzieję, że nie pozostanie bierny i wzorem Homo Pieniacza, też coś wniesie… tym razem na zleceniodawcę. Jeśli nie on, to może jakieś organa to zrobią, które zainteresują się wynikiem pracy Specjalisty od Reklamy i tym który mu tę fikcję zlecił. Swoją drogą to w tem momencie, chciałem Kniei podziękować za pomysł, upór i konsekwencję!
Aha bym zapomniał. Flaszkę rudej wody procentowanej wygrał czytelnik o nicku FDAVB – były naprawdę dobre nowe pseuda Hibiego i nie omieszkam z niektórych skorzystać. Skontaktuję się na maila, który widzę w komentarzu.

image

To kto wygrał tę flaszkę, bo ńie wiem gdzie swe kroki kierować? 

No jeśli konkurs wypalił, były odpowiedzi i jest zwycięzca, to proponuje nowy. I ten znów o flaszkę. Albo to znów będzie litrowa ruda procentowa, lub do wyboru flaszka dobrego wina (jakby jakaś niewiasta w rudej nie gustowała). Pytanie brzmi – kogo następnego pozwie Homo Pieniacz do sądu, prokuratury lub innego organu ścigania. Konkurs trwa do następnego pozwu dokonanego przez Homo Pieniacza. W jednym komentarzu można podać tylko jedną propozycję. Jeśli kilka osób wskaże tę samą osobę, to oczywiście będzie się liczyć fakt, kto zrobił to pierwszy. Ok? Idziecie na to? No to zapraszam i czekam na propozycje w komentarzach.

Jestem też przekonany, że takie mataczenie (bo po co wzywałby Hibi do siebie tego pożal się Boże Specjalistę), to następny argument, by odwołać Hibiegi Nieudacznika w referendum.
Dziś nie będzie stronniczego przeglądu mediów. Dlaczego? Bo, jeśli się nic wielkiego nie wydarzy, to następny odcinek będzie poświęcony tylko i wyłącznie jednemu artykułowi z prasy lokalnej – ale o tym już niedługo, czyli w takim razie – do usłyszenia!
WDS.

Reklamy

7 myśli w temacie “43 WDS – Hibi znów doniósł do prokuratury – tym razem ńie zgadniecie na kogo…

  1. obserwator 15 sierpnia 2016 / 22:18

    Nooo, to sie porobilo. Ale jak sie „HIBI” raz ugiał pod presja społeczna, ze skoro się smrod zrobił, to trzeba doniesc, to moze jest cien szansy, ze ugnie sie drugi raz i sie poda do dymisji zanim zrobi to wkuty lud.

    Polubienie

  2. Marek R. 16 sierpnia 2016 / 13:18

    „Zahacza” w 3 zdaniu 🙂 Literówka.
    A te referendum to kiedy ewentualnie i jakie kroki póki co zostały już poczynione?

    Polubienie

  3. Obserwator 16 sierpnia 2016 / 19:15

    Te wiewióreczki kiepsciutkie… połowa informacji zmyślona, dla większej „popularności” bloga? Niespełnione ambicje literackie? Swoją drogą, strasznie nudne życie musi Pan prowadzić skoro zajmuje się Pan takimi sprawami, chyba że od czasu jak przyjaciel zszedł ze stołka to się praca skończyła i dlatego teraz tak tyleczek boli? Ukladziki się skończyły, pieniążków w kieszeni mniej to człowiek chwyta się już wszystkiego… albo jest jeszcze druga opcja, kto z rodziny stracił ciepła posadkę w urzędzie?

    Polubienie

    • Wasz Donosiciel Satyryczny 17 sierpnia 2016 / 22:08

      Fajny, bardzo fajny komentarzyk. Aż mi się morda uśmiechnęła. Dupki mi nie ściska i całe szczęście bo to może boleć. No ale piszący ten komentarz pewnie wie o tym najlepiej, jeśli o tym wspomina… no cóż – moje podejrzenia w takim razie, co do autorstwa komentarza, kieruję na postać głównego bohatera ostatniego doniesienia 😊. Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

      • Błażej 17 sierpnia 2016 / 22:34

        Też tak uważam.
        Widać ten nieprzystojny „szpec” od reklamy dostał od warszawskich synogarlic wieści, że o nim głośno w naszej mieścinie.
        Obczaiłem sobie te „wypociny” odnośnie reklam. Napstrykane kilka fotek bez komentarza, większość ściągnięta z portalu na Gje, jakieś sklecone wnioski.
        Sorry ale to bardzo średni poziom gimnazjum, a jeszcze kasować za to tyle. Porażka.
        Jak się robi projekt to się bierze pod nóż wszystkie reklamy, ustala się numer posesji i właściciela (nie problem przy tych znajomościach z piedestałem Gminy), pisze się wnioski i konkluzje i coś musi z tego wynikać.
        Zobaczcie sobie na PNT infor czy jakoś tam, artykuł o Opalenicy dot. nadzwyczajnej sesji RM, ile inwestycji planują zrobić. Sorry, ale nasza nieudolna władza nawet połowy z nich nie zrealizuje przez całą kadencję.
        Żal patrzeć jak to wszystko kuśtyka.

        Polubienie

  4. q 19 sierpnia 2016 / 15:33

    No taki burmistrz tak wykonanie inwestycji, to tylko on ma w rękach klucz do ich wykonania. W Opalenicy mają sesje nadzwyczajną – u nas takich nie trzeba bo inwestycji jest tyle zaplanowanych, że ino robić.

    Polubienie

  5. Wieprzu 9 września 2016 / 10:47

    Ciekawe kiedy młodzi bezradni wpadną na pomysł, żeby sprawą płacenia za ten pseudoraport zajęły się jakieś komisje śledcze albo np – dla równowagi i oddechu od doniesień spod 23 – Ci z Długiej i Piłsudskiego

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s