XXXIX WDS – Donoszenie do prokuratury, to jego pasja

Dziś nie zaczniemy od memów Gabinetu nr 28 i to nie dlatego, że ostatnio ten profil milczy. Przede wszystkim zaczniemy od czegoś innego dlatego, że jest nowy dobry news dotyczący Hibiego Bezprawnka.
Uwaga, uwaga na światło dzienne wyszło kolejne doniesienie Hibiego do prokuratury na mieszkańców naszego terenu.

Tym razem zadarł z mediami, ale zacznijmy jednak od początku. Portal o którym będę pisał jest zarządzany przez dwóch gości (takich trochę pseudo-hipisów, z lekka wyłysiałych, to pewnie ze względu na to, że dawno już zapomnieli, kiedy mieli osiemnaście lat😊). Portal nie ma bardzo długiej historii, ale wszedł dość ekspansywnie na nasz wielkopolski rynek mediów elektronicznych. Resztę zostawiam w domyśle. Na pewno pamiętacie sytuację w której to Hibi strzelił babola z zaproszeniem uchodźców do naszego pięknego miasta. Wspomniany portal oczywiście tę wiadomość dał, a komentarz do tej wiadomości umieścił niejaki, znany już dobrze Fotograf. To oczywiście nie spodobało się Hibiemu i zapragnął by portal umieścił sprostowanie… uwaga! Do komentarza! Zaczął szukać kontaktu i możliwości i dogrzebał się że według niego portal ten nie ma stosownej rejestracji. Oczywiście nasz wspaniały Pseudo Prawnik, a jak już pisałem bardziej filozof niż prawnik, przy okazji kompletnie popieprzył sprawy, bo zamiast zgłosić do prokuratury swoje podejrzenie na portal, to zgłosił …. ale na właścicieli domeny! Hihihihi! I teraz, uwaga! Dosłownie kilka dni, po tym jak Hibi złożył to doniesienie, to przy jakiejś tam okazji, spotkał jednego z tych dwóch wyłysiałych hipisów. I wyobraźcie sobie, że rozmawiał z nim prawie jak kolegą, w stylu „a co tam u was?”, „jak wam idzie?” Ludzie, wyobrażacie to sobie? Jak można nazwać takie zachowanie i takiego człowieka? Chyba mi wyobraźni zaczyna brakować, ale liczę na waszą. Dlatego, też ogłaszam konkurs – i to mówię poważnie – do wygrania jest litrowa butelka szlachetnego rudego płynu. Daje na to moje WDS-owe słowo. Proszę w komentarzach pod tym doniesieniem umieszczać wasze propozycje w jaki sposób byście go nazwali. Oczywiście subiektywnie ocenię wasze propozycję i wybiorę tę, która według mnie będzie najfajniejsza. Ogłoszę która propozycja wygrała, a ze zwycięzcą skontaktuje się w inny sposób.

image

Podobno niektóre wiewiórki łaszą się na tę nagrodę, więc się postarajcie, żeby wygrać

Ale wracając do Hibiego i jego kolejnego podpieprzenia na własnych mieszkańców do prokuratury. Doniesienie poszło, więc Hibi musiał uznać, że wspomniany portal bez rejestracji działa po prostu bezprawnie. Wyobraźcie sobie, że to wcale nie przeszkodziło, by urząd wysyłał wiadomości z prośbą o umieszczenie ich newsów na właśnie tym bezprawnie działającym portalu! Zaraz, zaraz jak się to nazywa? Hipokryzja? Chyba tak, a raczej na pewno!
Jeden z tych wyłysiałych hipisów, skorzystał z „zaproszenia” policji i poszedł w stosownym dniu i godzinie, by się spowiadać.

image

Okazało się, że oskarżenie brzmi dokładnie „brak dopełnienia obowiązków rejestracji” i tu się okazało, że Hibi Prawnik – Pierdoła, znów nie za bardzo wiedział co robi. Wiewiórki z pięknej willi na ulicy Piłsudskiego doniosły mi, że doniesienie Hibiego było złożone do jednej z prokuratur w Poznaniu, a nasza dzielna policja, dostała stamtąd zlecenie, rozpoznania sprawy. Na przesłuchaniu (bo tak to trzeba nazwać), policmajster dowiedział się, że wyłysiałe hipisy takiego obowiązku dopełniły, tylko stosowny organ nie wydał jeszcze stosownej decyzji, a według prawa prasowego, to jeśli taka sytuacja ciągnie się dłużej niż 30 dni, to dane medium może zacząć publikować. A więc dupa. Wiewiórki podczepione krat okiennych naszego komisariatu mało co nie pospadały, gdy widziały jak przesłuchujący i przesłuchiwany śmiali się z tej sytuacji. Oczywiście sprawa przez naszą kochaną policję została umorzona, więc Hibi znów wtopił… O jak mi przykro, o jak bardzo, mi przykro – aż pękam ze śmiechu. Zastanawiam się czy Hibi myśli, ze jak sypnął groszem na patrole dla policji, to wszystko będzie tam szło po jego myśli? Raczej nie, bo nasze policjanty to fajne i rzetelne chłopy. Poza tym nie wiem czy wszyscy wiedzą, że sypnął rzeczywiście „groszem”, bo to była wielka kwota, aż 12.500 złotych polskich. Ja pierdzielę, ale bogactwo! Zresztą do pewnych wydatków pana Paraburmistrza jeszcze powrócę.
Na koniec tej sprawy jeszcze jedna konkluzja. Wiewiórki, które znają osobiście jednego z tych wyłysiałych hipisów, mówiły mi, że jeszcze niedawno tenże mówił, że ma jeszcze 3% nadziei na to, że Hibi się naprawi i będzie dobrze w naszem mieście. Teraz powiedział, że te ostatnie procenciki poszły się …. i w jego przypadku już na pewno nie wrócą. Co to znaczy dla Hibiego Bezprawnika? No to zróbmy małą analizę miejscowych mediów (również tych społecznościowych) pod względem spojrzenia na pracę i osobę Hibiego. A wiec zaczynamy wyliczankę.

z_gazeta

1. Najstarszy dzienniko – tygodnik w naszej okolicy – No tu już Hibi, od samego początku swego urzędowania, nie ma „dobrej prasy”. Stara się walczyć na sprostowania, ale co da sprostowanie, to tydzień pózniej ukazuje się komentarz do jego sprostowania i znów jest śmiesznie. Konkludując Hibi na nich nie ma co liczyć.
2. Drugi dzienniko – tygodnik, który wychodzi rownież we wtorki, ale razem z „codziennym dziennikiem” rodem z Poznania – ostatnio i tu Hibi dostaje po głowie, ale nie ma co się dziwić, przecież nikt faktów nie będzie naginał – sama prawda! Poza tym od razu, wykazując się miłosiernością (chociażm nie Tabaka) ostrzegam Hibiego. Lepiej z nimi nie zadzieraj, bo za nimi stoi potężny niemiecki koncern medialny i tam mają prawdziwych, wyśmienitych prawników, którzy w razie konfrontacji, zjedzą cię do ostatniej kosteczki, a raczej puszczą i to bez przysłowiowych skarpetek.
3. Portal wyłysiałych hipisów – Od dziś, nie masz tam nawet 3% nadziei na poprawę. Zapomnij o jakimkolwiek łaskawym spojrzeniu na swoją osobę.
4. Portal, który w nazwie ma lokalność i newsy – po odejściu z niego jednego z wyłysiałych hipisów, portal ledwo zipie, bo nie ma kto tam pisać. A po doniesieniu do prokuratury na tenże portal (o tym troszkę niżej) – Hibi i tu nie ma co liczyć na łaskawość.
5. Obywatelskint.pl – No, Hibi – chyba w tym wypadku, nie masz żadnych wątpliwości?
6. Portal, który ma numer rejestracyjny w nazwie – ten stara się w ciebie nie walić, ale pewnie do czasu, bo oglądalność będzie spadać. Poza tym oni raczej nie komentują, tylko umieszczają. Inna sprawa, że nie zawsze wszystko, więc w tym Hibi mniej nadzieję
7. No i gazeta (przepraszam za słów gazeta w tym wypadku), którą robi (bo przecież nie pisze) gość o dźwięczącym nazwisku, które mi się kojarzy z gwardią narodową, więc nazwiemy go Medialny Ochroniarz Hibiego. Dlaczego Hibiego? Bo żadne inne medium nie potrafi tak zaciekle lizać …. Paraburmistrzom 😊. Problem Hibi masz jeden. Tej gazety prawie nikt nie czyta, a nakład rozchodzi się na makulaturę, jako podkład pod pieczarki, a czasem w kawałkach wisi w sławojkach. Więc taki sojusznik, to jakby z lekka do dupy.
8. Gazeta wydawana przez włodarza starostwa – Hibi, koza czy jak go nazywają inny Baran, spod znaku zielonego liścia, nigdy za tobą przepadał, wiec i tu nie masz co liczyć na względy. Tym bardziej, że rzecznikiem Barana, jest babka której inicjały są jak znane cukierki, które się w dłoni nie rozpływają, więc ją nazwiemy Ememek i jak te cukierki, ona się też nie rozpływa nad twym geniuszem. Patrz jaka niedobra!
9. Ah, byłbym zapomniał o gazetce wydawanej przez urząd. No tak tu masz poparcie, bo piszący nie mają innego wyjścia. No ale, jak się wydaje średnio mniej więcej ponad trzy koła za każdy numer, to można pisać o sobie co się chce. Szkoda tylko, że Hibi nie wydaje na ten cel swoich, tylko nasze.
10. Gabinet nr 28 – No tu chyba żadnego komentarza nie trzeba 😊.
11. Hibi, został ci tylko blog o nazwie wdsnt.pl, tu przynajmniej jest śmiesznie i satyryczno, więc może nie wszyscy traktują niektóre słowa poważnie… chociaż z głosów, które słyszę na tak zwanym mieście, to raczej mówią że śmiesznie, ale i straszno.

To nie wszystko. Niedawno się dowiedziałem o jeszcze jednym doniesieniu do prokuratury, przez Hibiego! Tylko, że jakoś to cichcem poszło. Jeszcze w 2015 roku, na portalu, który w nazwie ma lokalność i newsy. Pod artykułem o oszczędnościach w urzędzie, związanych ze zwalnianiem pracowników – jeden człek umieścił komentarz, w którym stało napisane, że Hibi to hazardzista. Od razu mowię, że nie wiem nic na ten temat i nic mnie to nie obchodzi. O co innego chodzi. Prokurator oczywiście umorzył sprawę Hibiego o zniesławienie, a uzasadnienie moim zdaniem pogrąża strasznie Hibiego, jako prawnika. Ale najfajniejsze jest to, że Hibi musiał być w sądzie i zeznawać. Zeznawać też musieli wydawca portalu, tenże który umieścił komentarz i inni świadkowie. To wszystko w sprawie jednego komentarza mieszkańca! Co więcej – w urzędzie mamy całą bandę prawników, a wyobraźcie sobie że Hibi Bezprawnik, zatrudnia do tego zewnętrzną firmę z poznania, której płaci 250 złotych polskich za godzinę pracy! Ta kancelaria jest nawet wykorzystywana do pisania sprostowań i żądań o ich umieszczenie w naszych pierduśnicach! Można to sprawdzić na ogólnodostępnym wykazie umów, jakie gmina zawiera z podwykonawcami. Zresztą lektura tego wykazu, jest nadzwyczaj ciekawa – serdecznie polecam.
Tak więc jak widzicie, można trafić na salę sądową – nawet po wpisaniu komentarza, który nie zawsze będzie w pełni pochlebny dla Hibiego Bezprawnika. Piszę to nie dlatego, żeby was zniechęcić do wstawiania takich komentarzy, a wręcz przeciwnie. Umieszczajcie ich jak najwięcej i gdzie tylko się da. Oczywiście zwracajcie uwagę na to co piszecie. Jak widzicie żadne z doniesień Hibiego, nie skończyło się dla niego sukcesem, wiec nie ma się czego obawiać. Jest to osoba publiczna, więc musi być świadom tego, iż może być „popularny”. Inna sprawa, że przyczyna tej popularności jest raczej kiepskawa. Namawiam was do pisania komentarzy, bo jak Hibi dalej będzie zgłaszał ansy do prokuratora, to będzie musiał codziennie bywać w sądzie na rozprawach. Tym samym nie będzie go w urzędzie, czyli w pracy. A jak go nie będzie w pracy, to nie będzie wykonywał czynności burmistrza, a jak nie będzie wykonywał czynności burmistrza, to może coś jednak uda się uratować i nie pójdzie w zgliszcza. A więc komentujemy, wszyscy i na potęgę! Byleby z głową i bez konfabulacji (tłumaczę dla Disco Polo i Pani Fe – konfabulacja znaczy tyle ile wymyślanie czy zmyślanie i to raczej wychodzące ponad normę).
Wiadomość z ostatniej chwili. Znany poplecznik Hibiego Bezprawnika, sołtys wsi Sękowo, który ma na nazwisko… Zaraz, zaraz… jak to było … jakiś otas, czy tym podobnie, No dobrze żeby się nie męczyć tutaj będzie Kotas – tez zreszta ładnie. Tenże Kotas zagrodził dojazd do miejscowego jeziorka i ludzie, którzy chcieliby pobyć nad tym sztucznym zbiornikiem wodnym bez znaczenia strategicznego, muszą każdorazowo pytać sołtysinę o zgodę. Nie wiem czy tenże zdaje sobie sprawę z tego, że to jest ciężkie przewinienie przeciwko prawu? No cóż chyba za bardzo sołtysina zapatrzył się na mocodawcę i zaczyna sobie z prawa robić żarty. Swoją droga znów polecam wykaz umów, by zerknąć ile pieniędzy idzie na wsie. Nie wiem, może się pomyliłem, ale mam wrażenie, że nazwa Sękowo pojawia się tam stosunkowo często. Przypadek? Wiewiórki z Sękowa, donisoły mi, że Kotas jest w stanie permanentnej wojny z kółkiem wiejskich babek. Mam wiec propozycję do tychże niewiast – weźcie jakieś kłonicę, czy inne wiejskie narzędzia i pogońcie Kotasowi burego kota.

image

W razie czego, wiewiórki służą rada i pomocą

Dziś było tyle o mediach, że już nie będzie streszczeń i komentarzy, do ostatnich artykułów w lokalnych i nie tylko lokalnych mediach. Ten odcinek satyrycznych doniesień, został napisany nagle, po otrzymaniu cynku, o przesłuchaniu dziennikarza. Tak więc następny WDS, będzie traktował o krótkiej bo około czterdziestominutowej sesji. Sesja krótka, ale kilka fajnych rzeczy się podziało. Na przykład Hibi złożył pocałunek śmierci na ustach jednego z radnych. Jaki pocałunek i komu – ale to już w następnym odcinku 😊. Mam nadzieję, że zachęcałem 😊.

Reklamy

4 myśli w temacie “XXXIX WDS – Donoszenie do prokuratury, to jego pasja

  1. QWERTY 21 lipca 2016 / 10:47

    Qrde, ja jak zawsze na ostatnią chwilę … ale trochę wątpliwości mam ..

    „Hipokrytus” byłby poniekąd plagiatem „Obłudnikusa”, a to nie fair i ja tak nie chcę grać … A „Niespełniony Parafil” – jakoś tak, zbyt dosadnie i nie brzmi mi zbyt poetycko …

    Hmmm, a może „Obłudniko – Parafilius” ? I tym sposobem, mógłby zostać ogłoszony REMIS , a tym samym hołd dla oddolnej inicjatywy społecznej w duchu twórczej współpracy i fair play 😀

    Albo „Non-Effectivus” lub bardziej polsko „Zero-Efektus” – od wątpliwych rezultatów jego poczynań.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s