XXXV WDS – Jak Radzyń Podlaski wpłynął na naszą sesję.

Zaczynamy od memów, bo ukazały się nowe i to jakie!!!

image

Hibi Bezprawnik wie już z pewnością że strzelił sobie w kolano, a tak naprawdę to chyba w dwa kolana na raz. Już się gawiedź zastanawia jak się będzie tłumaczył.

Przypomnę tylko, że na spotkaniu z publiką i zebranymi kółkami różańcowymi w Kulturalnym Domu, paraburmistrz uciekał od odpowiedzi na pytanie, co miał na myśli pisząc w donosie na Fotografa – słowo PARAFILIA. Uciekał jak diabeł od święconej wody. Ten mem jest dla niego podpowiedzią w jaki sposób może się wytłumaczyć 😊 Biedaczysku źle się skojarzyło nazwisko Polański. Przypomniał sobie, że z tym nazwiskiem była związana jaka seksafera i wiele się nie zastanawiając napisał donos. Teraz się wyjaśniło, dlaczego pisał o złym stosunku Fotografa do dziewczynek, które Fotograf uczy – chociaż ich nie uczy! Pozostaje chyba tylko jedno słowo na opisanie tej sytuacji, a raczej osoby. Chociaż po zastanowieniu stwierdziłem, że w zależności od poziomu wrażliwości gawiedzi, słowa mogą być różne, od biedaczysko, po Jedno z obraźliwych. Dlatego też pozostawiam określenie tego słowa czytającym. Hibi Bezprawnik to……. (Wpisz co chcesz)
A teraz hit – hit dla mnie i od razu podziękowania dla twórcy profilu Gabinet nr 28, za docenienie mojego wkładu w cykliczne wku…. HIbiego.

image

Jedna z bliskich mi osób, po obejrzeniu tego mema powiedziała: „Bardzo trafne, przecież Hibi ma dokładnie taką samą minę!” 😊 No coś w tym rzeczywiście jest! Podobno Hibi Bezprawnik mówi, że nie czytuje WDS – a, bo nie ma czasu (ciekawe – jak można nie mieć czasu, kiedy się nic nie robi? A … zapomniałem, że jednak robi – cały czas spędza na knuciu, zastanawianiu się, kogo tu jeszcze podpieprzyć i do jakiej instancji).
No ale wracamy do mema. Zastanawiam się nad jednym. Jak Hibi Bezprawnik czytając artykuły o sobie w pierduśnicach, wszelkich portalach, obywatelskimnt, czy wreszcie WDS-ie (bo akurat nie wierze, że nie czyta. Jak nie on, to Pani Fe mu czyta 😊), może to normalnie znosić? Jak mu wstyd pozwala na dalsze pełnienie obowiązków burmistrza! Ten człowiek nie ma za krzty normalnej samooceny! Wiele osób na jego miejscu zachowałoby się z honorem i dało sobie spokój. Normalni ludzie potrafiliby przyznać się do tego, że nie dali rady, nie potrafią, nie są w stanie podołać wyzwaniu. Po prostu, że brakuje wiedzy i umiejętności. Że brakuje czegoś w tym filozoficznym umyśle. Jeśli by miał coś tam więcej, to chociaż dobrałby sobie zastępcę, który coś wie i potrafi! Miał taką okazje na początku, kiedy na jakiś czas pozostawił byłego zastępcę, zwanego tutaj Panienka, bo z jego nazwiska panny wianki robiły. Tu pseudo jest akurat bardziej prowokacyjne, bo pracując na wspomnianym stanowisku zachowywał się raczej po męsku 😊. Z okazji jednak nie skorzystał – postanowił spróbować sam (bo trudno jest powiedzieć, że obecni zastępcy w czymś konkretnym mu pomagają). Swoją drogą to troszkę podziwiam Hibiego, że potrafi to wszystko wytrzymać. Inna sprawa, że jak mi doniosły wiewiórki, Hibi Bezprawnik podobno wcale nie pojechał ostatnio do Paryżewa wpieprzać ślimaki, tylko udał się w bliżej nieokreślonym kierunku, jednak w dobrze określonej potrzebie – podleczeniu nerwów w miejscu do tego specjalnie przeznaczonym. Ja nie wiem, być może to tylko plotka, ale… wiele by to tłumaczyło 😊.

W dzisiejszym doniesieniu będę pisał o 21 sesji rady miejskiej. Dawno już nie pisałem o tym co się dzieje na sesjach. Dlaczego? Bo nie był o czym pisać – normalnie nuda, nuda, nuda – jak w polskim filmie. Tym razem jednak, chociaż na początku nic na to nie wskazywało, nareszcie COŚ ZACZĘŁO SIĘ DZIAĆ!
Zanim jednak zacznę o sesji, napiszę o czym innym. Jest to konieczne, ponieważ będzie miało pewno znaczenie przy opisywaniu tego co działo się na sesji.
Nasz wielki zakład produkujący narzędzia tortur dla niewyżytych chirurgów, zaprosił delegacje naszego urzędu do Radzynia Podlaskiego, gdzie mają swoją filię. Zaproszenie związane było z uroczystym otwarciem nowej hali produkcyjnej. W oficjalnej delegacyji pojechali: Paraburmistrz Hibi, Parazastepca Paraburmistrza Disco Polo, dwojga nazwisk Dyrektorka wypożyczalni ksiąg, Pani BeeB, czyli zawiadująca kulturalnym domem i uwaga … przedstawiciel rady … wierny i posłuszny radny Rydwan (zwracam uwagę, że kolejny raz pominięta została Pani Fe). Paraburmistrzowie byli zachwyceni, tak wspaniałym zaproszeniem i czekającą ich pięciusetkilometrową drogą, że zapomnieli oficjalnie potwierdzić swoje przybycie. Wiem to od wiewiórek z platana pod urzędem, bo usłyszały jak nowa pani naczelnik, która wcześniej zawiadywała sekretariatem, dostała polecenie znalezienia dla wspomnianej ekipy noclegów (swoją drogą ciekawe dlaczego ona, a nie nowa sekretarka?). Koniec końców, miejsce dla nich znaleziono, jednak około dwudziestu kilometrów od Radzynia. Biedacy musieli dojeżdżać. Nie to jednak mogło być traumą dla Hibiego Bezprawnika. Nie wiedział on bowiem, że nasza szacowna manufaktura skalpeli, wystosowała zaproszenie również do radnych nieposłusznych, czyli innych niż Rydwan. Tak więc z naszego miasta wyjechała kolejna delegacja – tym razem jednak prywatnym samochodem i nie za pieniądze podatników. W aucie tym upchnęli się między innymi: Janko Muzykant i Kredytowy. Wyobraźcie sobie zdziwienie Hibiego, gdy rano podjechał w Radzyniu pod Chifeczkę, a tam stoją radni. Każdy ubrany jak do kościoła, każdy z wydrukowanym identyfikatorem z informacją kto zacz jest właścicielem tejże plakietki i skąd ten ktoś przybył. Możecie się dziwić, że piszę o takich pierdołach, ale jak czytujecie WDS-y cyklicznie, to zapewne domyślacie się, że nie czynię tego bez powodu.
Nasza oficjalna delegacyja, aż tak przygotowana nie była. Na predce sklecili własne identyfikatory, na których zwykłym flamastrem wypisali imiona i nazwiska (swoją drogą na plakietce „najważniejszego” gościa powinno być napisane „Hibi Bezprawnik”, bo podobno WDS-a czytają już nawet w tak odległych krainach, więc byłby dobrze identyfikowalny 😊). Jednak najpiękniej wyglądał podczas oficjalnego zwiedzania zakładu drugi (chociaż po ostatnich niełaskawych tekstach Hibiego do Pani Fe – to może znów pierwszy) zastępca, zwany przez nas Disco Polo. Wyobraźcie sobie oficjalna delegacja, sam szef firmy z kraju landów, wszyscy odwaleni jak szczury na otwarcie kanału, a nasza bujna grzywka w wytartych, wypchniętych na kolanach dżinsach, przez ramię przewieszona torebeczka z aparacikiem fotograficznym i oczywiście ten błędny wzrok (jak ktoś chce się przekonać naocznie zapraszam na stronę urzędu. Tylko szybko, bo jak przeczytają WDS-a, to pewnie wykasują). No pokazali się tak, że ho ho ho.

image

Wiewiorki po obejrzeniu zdjęć na stronie urzędu padły ze wstydu. Pytały mnie jak one będą mogły spojrzeć w oczy kuzynkom z Radzynia Podlaskiego – taki wstyd!

Dobrze, że chociaż wzięli ze sobą Panią BeeB i Panią dwojga nazwisk, bo przynajmniej gospodarze mieli na czym oko zawiesić i mieli z kim na poziomie porozmawiać. Swoją drogą Hibi Bezprawnik, chyba jakowąś atencją darzy Panią BeeB, bo się do niej przylepia jak… (Sami sobie określacie jak). Ta oczywiście znosi to cierpliwie (bo co ma robić), a całe szczęście swoje robi. Własnym słowem ręczyła przed kuratorem, że nie zauważyła, by Fotograf miał niezdrowe skłonności do dzieci. Zaś na ostatnim festiwalu kapel, które jazz w wydaniu bendowym uprawiają – na scenie, a i w korytarzach kulturalnego domu pełno było zdjęć autorstwa uniewinnionego Fotografa (swoją drogą ciekawe jak w tym anturażu czuł się nasz Hibi Bezprawnik – No chyba, że nie zdawał sobie sprawy z autorstwa zdjęć – co akurat jest możliwie, bo przecież składając donos do kuratorium, popieprzył zdjęcia Fotografa z innymi artystami). No ale na sztuce to trzeba się znać, a nie tylko swoją postawą przypominać słowa ze znanego polskiego serialu „Jak się ma taką sztukę przed sobie, to trudno kulturę zachować”. No ale jakich mamy ludzi na urzędzie, taka reprezentacja na zewnątrz.
No ale wracamy do wspomnianego wcześniej tematu – 21 sesji rady miejskiej. Na początku panie – nuda, straszna nuda, aż myślałem że przed komputerem zasnę. Całe jednak szczęście, że tego nie zrobiłem i dotrwałem do końca transmisji. Pod nieobecność Hibiego Bezprawnika, prym podczas sesji wiódł całkiem „odnowiony” Disco Polo. Widać, że zdecydowanie skorzystał na sporze pomiędzy Hibim a Panią Fe. Widać, że odwagi od razu więcej, bo pod koniec sesji zaatakował radnych, dając im do zrozumienia, źe bardzo im się nie podobało to, że osobiście zjawili się w Radzyniu Podlaskim, rzucając cień na oficjalną delegacyję. Swoją drogą Panie Disco Polo, trzeba było się stosownie ubrać, to cienia nikt by na pana nie rzucił! No ale co ja się czepiam, może nie ma za co kupić, bo długo był przecież bezrobotny (przypominam, że wiemy to z przedstawionego oświadczenia majątkowego). No ale powodem bezrobocia Disco Polo, zajmiemy się w następnym odcinku, ponieważ kuzynki moich wiewiórek z miasta Szamotuły, dostały ciekawy materiał!
Zanim jednak wystrzelił z Radzyniem raczył poinformować, że w głosowaniu w sprawie budżetu obywatelskiego, wygrał pomysł Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom Łapa, który to pomysł mówił o przeznaczeniu pieniędzy na sterylizacje bezdomnych psów i kotów. To dobrze, bo oznacza to że ludziska widzą, iż Hibi Bezprawnik i jego banda nie chcą pomagać Łapie i dali temu wyraz. Disco Polo powiedział rownież ile dokładnie głosów było oddanych i że żaden z nich nie był niepoprawny. To znaczy, ze żaden z głosujących się nie pomylił i nie oddał nieważnego głosu. Disco Polo bardzo i widocznie był z tego faktu zadowolony. My wszyscy też powinniśmy z tego faktu się cieszyć, bo to znaczy, że jak na jesień będzie referendum, nasza gawiedź też się nie będzie myliła i odpowiednio krzyżyk postawi!
Zaś w wolnych wnioskach, jako pierwszy zabrał głos Czeska Pyra, który odczytał w całości uzasadnienie kuratora dotyczące umorzenia sprawy Fotografa. Po tym pięknie wypowiedział się sam Fotograf, który pod nieobecność Paraburmistrza, przekazał mniej więcej te słowa na ręce Parazastepcy w postaci Disco Polo: „… proszę przekazać szefowi, że do każdej lekcji trzeba się dobrze przygotować… a ten egzamin to on po prostu przegrał… za konsekwencje będzie musiała zapłacić gmina, zreszta już zapłaciła, chociażby za notariusza i wyjazdy w tej sprawie Paraburmistrza do Poznania… na sztuce trzeba się znać, jej się nie ocenia, ona nie ma się podobać lub nie (ale o sztuce i Hibim już wspomniałem)… Po co było to wszystko? Wszystko trzeba robić mądrze i zrozumiale, a tak nie pierwszy raz mamy kompletny brak wiedzy, umiejętności i doświadczenia. Tak to mniej więcej brzmiało – pełny zapis na profilu NFNT. Na koniec Fotograf otrzymał oklaski, ciekaw jestem niezmiernie, co by otrzymał Hibi Bezprawnik, gdyby na tej sesji był. Tak naprawdę to wcale mu się dziwię, że wziął właśnie na ten czas urlop. – spryciula jeden.
Bym zapomniał, wcześniej niejaki radny Prześliczny dopytywał się, czemu nie skorzystali z możliwości wystąpienia o dotację na salę gimnastyczną w Borui. Powiedział też, że przecież znany sportowy Wysoki Poseł, mówił o takiej możliwości. I tu szczyt bezczelności Disco Polo, który stwierdził, że nic takiego oficjalnie do nich nie wpłynęło. Może nie, ale że Wysoki Poseł wkładał im do głów, że jest na to szansa – to fakt. Zresztą wcześniej już o tym pisałem, czyżby Prześliczny też czytywał WDS-a? Panie radny Prześliczny – po co pan pytasz? Nie zrobili, bo mieliby z tym za dużo roboty, poza tym kto to miał zrobić, jak osoba znająca się na tym została na początku działalności Paraburmistrza zwolniona i teraz ściąga pieniądze z UE, ale… dla Opalenicy!

image

Wiewiórki dokonywały ekwilibrystycznych wyczynów, by zobaczyć tę szopkę na własne oczy
Głos zabrał tez sołtys wsi Stary Tomyśl, i zapytał kiedy wreszcie będą zrobione chodniki, oświetlenie i kiedy będzie rozwiązany problem zalewania wsi podczas opadów. Odpowiedziała Pani Fe. Mówiła że to oczywiście nie ich wina, tylko starostwa, które znów zmieniło koncepcje (niedobre starostwo, niedobre). Powiedziała też, że jak tylko starostwo wykona to co ma wykonać, to oni od razu biorą się za robotę, bo przecież pierwsze chodniki to oni już zaczęli robić. Na co przytomny sołtys powiedział, że jakoś w Starym Tomyślu tego nie widać i zadał proste pytanie KIEDY? Miał gościu rację, bo specjalistka od wszystkiego, czyli od niczego, ciągle tylko mówi „już, już niedługo, właśnie zaczynamy i tym podobne bzdury. Panie sołtysie niech pan pamięta, że u pana na wsi nie widać tych działań, nie dlatego, że oni jakoś specjalnie nie lubią pana, samej wsi czy jej mieszkańców. Po prostu nigdzie tego nie widać, bo nic nie robią A tak przy okazji, to słowo do wszystkich nieporadnych (No może oprócz tych, którzy na spotkania z Paraburmistrzem noszą w kieszeni wielkie tuby wazeliny – nie będę wymieniał, bo wszyscy czytający dobrze wiedzą o kogo chodzi). Przysłuchajcie sobie ten kawałek nagrania sesji by trochę się podszkolić. Tak właśnie powinniście zadawać pytania, słuchać uważnie gładkich odpowiedzi Pani Fe i wykazywać jej ściemnianie. Gość nie odpuszczał, mimo że nawet Pani Fe pozwalała sobie na spoufalanie w stylu „panie Karolu”. Nic to jej nie dało, facet postawił ją pod ścianą. Oczywiście Pani Fe ponownie zwaliła całą winę na starostwo. By sprawdzić fakty, już puściłem w ruch procedurę uruchomienia wiewiórek związanych bliżej z tym wyższym urzędem i nie omieszkam poinformować czytelników, kto miał w tym temacie rację. Sołtys zapytał jeszcze jak wyglądają rozmowy ze starostwem w tej kwestii, bo doszły go słuchy, że całkiem źle wyglądają. I tu uwaga, wyobraźcie sobie, że w pierwszych słowach Pani Fe zapytała: „a od kogo doszły do niego takie słuchy?! To było najważniejsze? No pewnie, bo mają z tym niezły kłopot, No bo skąd ludziska wiedzą o ich wszystkich wpadkach, które próbują tuszować i zamiatać pod dywanik? Pani Fe – powiem tak – a gó… to panią powinno obchodzić. Już wy się donosami nie zajmujcie – wystarczy to co w tym fakcie dokonał Hibi Bezprawnik. A pan sołtys zasłużył na odpowiednie upamiętnienie na tych łamach, bo się okazał facetem z nabiałem. Otrzymuje pan pseudonim Huragan (co zgodne zarówno z nazwiskiem jak i działaniem) i oby tak dalej wiał pan w oczy kłamstwu i obłudzie! Do tej dyskusji dołączył się rownież radny Janko Muzykant, który stwierdził, ze już dawno „nasze” władze mówiły, że ogłosiły przetarg na zagospodarowanie zieleni. Zapytał dwoje obcych na sali, czy czasem chodzą na spacery po pracy, po mieście, tak jak on. Hahahaaaaa….. Uuuuuuuu…. no przecież, że nie chodzą. Jak mają chodzić, jak są obcy?!
Wyobraźcie sobie, że przeciwko Pani Fe, w sprawie Starego Tomyśla, wypowiedział się rownież Kredytowy. Powiedział między innymi, że też ma wrażenie, że ta wieś jest najbardziej zaniedbana i pomijana. A może to dlatego, ze mają kiepskiego przedstawiciela w radzie, który bardziej interesuje się swoją karierą niż swoimi wyborcami, ale jak już wcześniej o tym pisałem, mam nadzieje, że ci wyborcy zmienią to za około dwa lata. Ale, żeby nie być niesprawiedliwy, to muszę przyznać, że Kredytowy dał z jedną rzeczą czadu. Powiedział, że „… jak tak będziemy pracować, pani burmistrz, to cytując klasyka – żadnej łopaty nie wbijemy!” (przypominam, że klasykiem tym jest Hibi Bezprawnik, który te słowa skierował do Pani Fe, kiedy upomniała się o swoją obecność na rautach z ukraińską delegacją – historię opisywałem w jednym z poprzednich WDS-ów). Rzadko mi się zdarza chwalić Kredytowego, ale teraz (chociaż z bólem), ale muszę 😊.

image

„… coś powiedział? Kredytowy zaatakował Panią Fe? Nie wierzę, ale jaja…”

Na to wszystko znów dorwała mikrofon Pani Fe i już naprawdę nie ważne co mówiła. Ważne jest to, że jej wypowiedz nacechowana była sformułowaniami w stylu: już robimy, właśnie zaczynamy, już poszedł przetarg, parking będzie, zabieramy się do pracy. Niestety brakowało jak zwykle konkretów czy terminów, za to było szydercze śmianie się. Powiecie, że przesadzam? No to sami posłuchajcie, jaką ignorancją i arogancją wykazuje się ta pani, która chyba największe sukcesy, to miała ale w pracy akwizytorskiej, którą tak chwaliła się w swoim cv.

W tym momencie dochodzimy wreszcie do Disco Polo i Radzynia Podlaskiego. Nasza discopolowa grzywka zabrał głos i poprosił radę by ta się zastanowiła w jaki sposób będzie nasza gmina reprezentowana u zewnętrznych partnerów. Miał na myśli, to że radni, mieli czelność bez ich wiedzy, przyjechać do Radzynia na otwarcie nowej hali produkcyjnej. Co ciekawe Disco Polo powiedział, że takie coś nie rzutuje na burmistrza czy zastępców a na gminę. Panie Disco Polo na wizerunek gminy, to rzutuje makabrycznie kiepsko ubrany Parazastępca, a nie to czy radni przyjechali własnych transportem (zresztą mieli oficjalne zaproszenia). Co więcej twierdził on, że wizyta radnych była źle odebrana przez samorządowców Radzynia i że nie mogą na zewnątrz pokazywać, że się rada z władzami nie zgadza. Normalnie jak to usłyszały wiewiórki siedzące na parapecie kulturalnego domu, to mało co nie spadły na pyszczki na samą ziemię. Ja zaś po odsłuchaniu zapisu sesji drugi raz, do tej pory nie mogę wyjsć ze zdumienia?! Jak to nie pokazywać niezgody na zewnątrz? Jak oni, czyli Paraburmistrzowie mają czelność coś takiego publicznie mowić? Po tym jak publicznie oskarżyli Fotografa o pedofilię. Po tym jak do radnego i zarazem sołtysa Róży, wysłali w niedzielę policję? Po tym jak z powodu ich nieudolności jesteśmy na językach ogólnopolskich mediów? O zgrozo! Jak bardzo wysoki trzeba mieć poziom bezczelności?! Co więcej, oskarżył jeszcze Czeską Pyrę, że ten udzielił wywiadu lokalnym mediom po kwietniowym spotkaniu w kulturalnym domu w którym wyraził swoje zaniepokojenie tym co się dzieje, a raczej czego brakuje w naszem mieście. Czeska Pyra odpowiedział mu, że nie będzie mu się tłumaczył i pięknie mu odwalił. Powiedział, żejak mu nie odpowiada jego wypowiedź i jest według niego niesłuszna, to niech złoży zawiadomienie do odpowiednich organów, bo przecież w donoszeniu na własnych obywateli mają wyśmienite doświadczenie! Brawo Czeska Pyra – brawo! Ruszyło to odpowiednią lawinę. Posypały się głośne słowa – WSTYD! Radny Kijkowiak (ksywa od drążka) wstał i powiedział, że chyba burmistrzostwu się coś pomyliło, bo to rada jest organem który ma prawa i władze i że co rada uchwali, to burmistrzowie powinni zrobić, a jest tak, że burmistrzowie mają to gdzieś. Jak tu więc mówić o dobrej współpracy? I w tym momencie wreszcie nie wytrzymał wspomniany już przez ze mnie Janko Muzykant. Zwrócił się do Discopolowca mniej więcej tak: „myślałem, że nie będzie pan poruszał tego tematu. To wy się pogrążanie coraz bardziej! Przykłady? 450 osób złożyło podpisy a burmistrz składa zawiadomienie bo mu się jakiś podpis nie podobał? W Róży następnych 250 mieszkańców i ich podpisów i znów donos. Czy wy, jako urząd miejski w Nowym Tomyślu jesteście w stanie zrozumieć, że na własnych mieszkańców donosicie? Niech się pan opamięta, bo my możemy na was większe kalibry wyciągnąć na WASZE LENISTWO!!! Nareszcie ktoś głośno i publicznie powiedział, ze są to po prostu zwykle lenie! Brawo Janko Muzykant – brawo!
Disco Polo zaczął troszkę łagodzić wydźwięk wcześniejszej wypowiedzi. Powiedział między innymi, że radni nie powinni stosować odpowiedzialności zbiorowej, tylko mowić konkretnie kto i co zawinił i znów zwrócił się do Czeskiej Pyry, żeby mu odpowiedział co konkretnie miał na myśli w swojej wypowiedzi do mediów. Zaś swą wypowiedź zakończył zdaniem: „bo każdy ma swoje dobre imię i każdy o nie dba” (przypominam, że tym aspektem zajmiemy się w kolejnym odcinku WDS-a. W tym momencie ponownie nie wytrzymał Janko Muzykant. Chce pan odpowiedzi? Proszę bardzo. Artykuł na obywatelskint.pl, świetny artykuł o środkach unijnych, zresztą w ogóle polecam ten portal jak zresztą i kilka innych, ale to po sesji (coś mi się zdaje, że nasz Janko Muzykant, miał właśnie na myśli portal wdsnt.pl 😊). A dalej przytoczył sumę pozyskanych środków unijnych przez nasza gminę w 2015 roku – 0,00 złotych. Powiedział także, że tak ładnie mówili, że w tymże roku wszyscy nie dostają takich środków. A jak wiemy, na przykładzie WSZYSTKICH okolicznych gmin, okazało się to nieprawdą! Zakończył słowami: oto tylko jednej z przykładów odpowiedzi na pana pytania.
Nie dość, że niewiele robią, to jeszcze kłamią. Nie dość, że nie chcą wspołpracować, to jeszcze donoszą! Ile jeszcze trzeba będzie znieść tego wszystkiego? Ile jeszcze potrzebujemy przykładów, by ogromna większość z nas na jesień postawiła na tych leniuszkach krzyżyk? Myśle, że czara dawni się już przelała, a mądrzy mieszkańcy naszej gminy, wiedzą już co należy zrobić, by spokojnie spać.

image

Reklamy

4 myśli w temacie “XXXV WDS – Jak Radzyń Podlaski wpłynął na naszą sesję.

  1. Radwan Tomasz 9 czerwca 2016 / 11:40

    Ponownie proszę o rzetelniejsze przekazywanie informacji, ponieważ PONOWNIE mija się ona z prawdą.

    Polubione przez 1 osoba

    • Wasz Donosiciel Satyryczny 9 czerwca 2016 / 15:28

      Jak wiadomo każdy ma swoją prawdę. Z reguły moje wiewiórki się nie mylą. A jak mówił klasyk. Trzecia z prawd – to gówno prawda. Kto miał rację, pewnie niedługo się już dowiemy. 😊 Prawdą jest jednak to że Disco Polo się wkurzył strasznie na sesji z powodu Radzynia. Ciekawe dlaczego zatem pan nie odezwał się w tym temacie? Ciężko było zając stanowisko? Przecież pan tam był – to wreszcie rada Radzynia jest pozytywnie nastawiona czy negatywnie? Pewnie, że było panu trudno zająćoficjalne stanowisko, bo przecież publika by widziała, za kim się pan opowiada.

      Polubienie

  2. Tomaszta 11 czerwca 2016 / 16:51

    Media publiczne nie przekazuja rzetelnie informacji, a oczekuje Pan tego od satyryka :).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s