XXXII – WDS – Gburmistrzostwo

Na początek kilka nowych memów i komentarz do nich:
imageJak widzimy na załączonym obrazku, widzimy lenistwo przedstawione przez znanego Polaka, niejakiego Chełmońskiego.

Hibi Bezprawnik mówi tu, że nie chce mu się robić i wolałby, żeby poprzednik, czyli Henryk I za niego popracował. Oczywiście nie chodzi tu o literalny powrót Księcia Wikliny i Chmielu, ale o to, że takie są odczucia naszego społeczeństwa – co raz więcej osób chciałoby po prostu powrotu do normalności. Jestem też przekonany, że Hibi Bezprawnik i jego świta, też już to wiedzą. Aha, jeszcze jedno – zauważcie, że obraz nosi tytuł Babie Lato, a co to oznacza? Jak to co – jesień! Już niedługo panie doktorze filozofii bezprawia. Wtedy kiedy pana nie będzie – wróci normalność.

image

Zastanawiam się, czy w ogóle trzeba komentować ten mem? Ten orator, nie dość że potrafi mówić długo, to jeszcze przy tym często mam wrażenie, że non stop żartuje. No bo przecież na serio tego wszystkiego nie mówi? Czasem to tak …., że się boję co by z tego dzieci nie było – świat by tego nie przeżył.

image

I tu mam wielkie pretensje do twórcy mema. Jak można określić to takim słowem! Przecież spie… potrafi każdy prosty chłop! Oni zaś robią to wręcz po mistrzowsku, z ogromnym samozaparciem, charytatywnie – bo przecież korzyści z tego żadnej, wykazując się samozaparciem godnym Jagiełły pod Grunwaldem, niekonwencjonalnie, wyjątkowo – bo przecież w tym aspekcie trudno znaleźć lepszych fachowców w całej gminie (No chyba, że Rydwan, ale on rozwala tylko kluby sportowe), robią to wręcz magicznie. Tak magicznie, że gdyby była taka kategoria oskarowa, to już byśmy mieli kolejny międzynarodowy sukces.

Zaczynamy doniesienie.
Pod koniec komentarza do ostatniego mema wspomniałem o jednym z naszych nieporadnych Rydwanie, który zmienia preferencje polityczne tak szybko, jakby był w czwórkę koni zaprzągnięty. No, ale chyba wiedział co robił, bo dofinansowanie z gminy dla klubu dostał cokolwiek większą niż rok wcześniej i nie byłoby nic w tym złego, gdyby nie fakt, że większość dostała o wiele mniej niż rok wcześniej. Poza tym dziwnym trafem Rydwan, zaraz po zmianie orientacji (tylko politycznej – chyba), otrzymał stanowisko koordynatora sportowego. Ze strony urzędu dochodzą głosy, że prawnie jest ok, bo stanowisko Rydwana nie jest kierownicze, ale jednak…. do etyki to się ma tak, jak Czeska Pyra do baletu (kurde właśnie sobie to wyobraziłem 😊). Czy to, że Hibi Bezprawnik jest przełożonym w pracy Koordynatora Rydwana, nie wpływa na decyzje radnego Rydwana? – No nie wiem, ale śmierdzi to jak ścieki z naszej oczyszczalni wywalone na pobliskie pole, albo jak nasze miejskie powietrze w chłodny wieczór, kiedy zmarźnięta gawiedź pali wszystkim co im w rękę wpadnie (co zreszta wszyscy wiedzą – o przepraszam nie wszyscy – straż miejska i trójka obcomiejscowców tego nie widzi, a raczej nie chce widzieć).

Hibi Bezprawnik to ma ostatnio naprawdę przegwizdane z tym donosem na Fotografa. Po przesłuchaniu kuratora był tak wkuty, że ze złości mało co z drzwiami nie wyszedł z sali przesłuchań (nie ma się co dziwić, bo kurator z pewnością ma już niezły ubaw z tego donosu, a Hibi Bezprawnik pewnie sobie z tego już zdaje sprawę). Wkuty był też dlatego, że na przesłuchaniu był sam Fotograf i jeszcze w roli jego prawnika sama Czeska Pyra – niezły skład i każdy z nich miał prawo zadawać mu pytania! Z czego oczywiście wszyscy skwapliwie korzystali! Powiem tylko, że wiewiórki na parapecie, ubaw miały po same pachy. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ Fotograf dobił go informacją, którą umieścił na znanym portalu (tym samym na którym ćwiczył parafilie seksualne). Informacja pochodziła od samego Marszałka województwa, a stało w niej napisane, że panujący nam Marszałek, bierze pod swoje opiekuńcze skrzydła, czyli obejmuje patronatem, kolejną edycje konkursu o wdzięcznej nazwie „Portret prawdziwy”. Co więcej w piśmie tym władający województwem gratulował i życzył dalszych sukcesów Fotografowi – a przypominam, że konkurs polega na publicznym wystawianiu zdjęć i to również takich, przez jakie Fotograf, był podejrzewany przez Hibiego Bezprawnika o skłonności do parafilii seksualnych, czyli krótko mówiąc dewiacji czy innego zboczenia. No cóż, Hibiemu Bezprawnikowi nie pozostaje nic innego, niż złożenie doniesienia na samego Marszałka o to, że wspomaga działania o charakterze wyuzdanym. Kurde teraz to Fotograf ma zgryz. Jakie zdjęcia umieszczać? Kobiet – NIE – bo to według donosu, uwłaczają płci pięknej. Mężczyzn – NIE – o matko nawet nie chcę mi się wyobrażać o co mógłby być Fotograf oskarżony! O dzieciach to już nawet nie chcę pisać. Zostają zwierzęta…. kurde, co ja piszę… to też może się źle skojarzyć. Kurde niech ten Fotograf kwiatki sobie zacznie fotografować i to bez bzykających i zapylających pszczół, bo donoszącemu zarówno słowo „zapylanie”, jak i słowo „bzykanie” skojarzyć się może jednoznacznie – co zresztą już wszyscy wiemy.

Wreszcie Hibi Bezprawnik miał okazję pokazać, że coś potrafi – chodzi tu o kolejną imprezę którą zorganizował dla promocji swojej osoby. Impreza oczywiście odbyła się na Hibner Platz, a sam Hibi oczywiście popisywał się grą w szachy. Tym razem nie bazuję na doniesieniach wiewiórek, bo stałem od niego oddalony, dosłownie o metr i widziałem te jego miny skupienia, myślenie – chociaż miałem wrażenie, że strasznie się przy tym krzywił – nie wiem, może go w tych momentach coś bolało? Powiem tak, jeśli już tak rajcują go te publiczne szachy, to naprawdę można by organizować takie cuś nawet co dwa tygodnie – proszę bardzo, ale pod jednym warunkiem! Niech występuje tam, jako Włodzimierz Hibner, a nie jako burmistrz. Tak więc oficjalna propozycja. Hibi Bezprawnik rezygnuje, a miasto i społeczność miejska w dowód wdzięczności organizuje częste turnieje w miejscach publicznych. Co na to nasz Hibiunio? Bo wiewórki, na samą myśl o takim rozwiązaniu, zrobiły imprezę.

image

Były też inne imprezy, a nawet nie imprezy a ważne dla naszego kraju uroczystości. Jedna odbyła się 3. maja, druga zaś 9. maja. Na każdej z tych uroczystości, jak przystało na pierwszego w gminie Hibi Bezprawnik był, a nawet przemawiał. Pytanie dotyczące tychże uroczystości jest inne. Gdzie w tak ważnych chwilach miasta byli zastępcy? Odpowiedź jest banalnie prosta – jedno w Czerwonaku, drugie w Szamotułach – pewnie na majówkach. Hibi kwiatki składał z pracownikami wziętymi z łapanki, a Pani Fe i Disco Polo w tym czasie pewnie kiełbaski smażyli na grillu. No cóż – jakie elity – taka reprezentacja. Chociaż z drugiej strony, może to dobrze bo jakby nasza gawiedź, zobaczyła Panią Fe, jak ją przedstawił ostatnio Gabinet nr 28:

image

To może rzeczywiście lepiej dla powagi uroczystości, żeby takiej / skwaszonej / kpiącej / lekceważącej / (niepotrzebne skreślić, aczkolwiek myślę, że może zostać każde z tych określeń) miny nie było.

I na koniec wiadomość z ostatniej chwili. Jak już pisałem, Po ostatniej burzliwej sesji Hibi Bezprawnik i Pani Fe chcieli koniecznie obwieścić gawiedzi, jacy to źli są nieporadni, jak bardzo przeszkadzają im w pracy (sic!). Pomyśleli, że jednak opisanie tylko w ich tubie propagandowej, czyli urzędowej gazetce, nic nie da. Hibi Bezprawnik wymyślił w takim razie, że pójdzie do naszej osiedlowej kablóweczki i zaproponuje, żeby został gościem cotygodniowego magazynu „W obiektywie”. Wiewiórki z osiedla Batorego, miały naprawdę niezły ubaw. Dlaczego? Ano dlatego, że Hibi Bezprawnik trafił na głównego prezentera tegoż magazynu, o wdzięcznym nazwisku kojarzącym się z drzewami owocowymi – nazwiemy go tu w takim razie Grucha. Wiewiórki mówiły, że Hibi Bezprawnik zaproponował swój udział, ale na zasadzie orędzia do nowotomyskiej gawiedzi. Żadnych pytań, a tym samym żadnych odpowiedzi, a już szczególnie tych niewygodnych. No niestety dla niego, Grucha palcem nie jest robiony – a i strachliwy nie jest, więc powiedział w krótkich słowach, ale użytych z taktem (niestety), żeby się bujał. Panie Bezprawnik! To nie telewizja reżimowa, ani część pana panoptikonu! Masz pan kamery w urzędzie, to se pan przed nimi stań, zadrzyj główkę w stronę jednej z nich i wygłoś swoje orędzie. Inna sprawa, że nikt tego nie wysłucha, ale za to pamiątkę pan będziesz miał na całe życie, bo możesz pan to nagrać w swoim laptopie w którym to masz pan podgląd widoku urzędowych kamer. Wnuczkom będziesz mógł pokazywać…. chociaż po urzędowaniu w naszem mieście, to mam wrażenie, że pana akcje wśród płci pięknej spadają na tak zwany pysk. Przynajmniej tak wiewiórki mówią, a niech mi pan wierzy, znają się rude gryzonie na tych sprawach. Aha, mimo wszystko iż te konkretne wiewióry w damsko męskich sprawach siedzą na co dzień, to nigdy, przenigdy w życiu nie spotkały się z parafilią seksualną. Hibi – ty to masz szczęście! – No albo fajne zainteresowania. Zaczynam ci zazdrościć.

Funny chipmunk read newspaper, news concept
Funny chipmunk read newspaper, news concept

Na koniec, już zwyczajowo kilka komentarzy do zeszłotygodniowych doniesień prasowych w miejscowych pierduśnicach:Po pierwsze szczerze polecam artykuł „Burmistrz vs. radni: kolejne starcie na sesji. Nawet nie będę go komentował, zwrócę tylko uwagę czytelników, by uważnie przeczytali słowa Czeskiej Pyry – warto, bo to sama prawda.
W drugiej gadzinówce ponownie jest sprostowanie, do sprostowania Hibiego Bezprawnika, o bardzo wdzięcznym tytule „Nie wie, czy udaje?” – tytuł mówi wszystko. Poza tym autor artykułu, jakby się ze mną umówił – czemu? Proszę ponownie przeczytać moje ostatnie doniesienie – dokładnie te same spostrzeżenia i wnioski. Jednak bardzo ważnym w tym sprostowaniu do sprostowania jest udowodnienie, że Hibi Bezprawnik nie posiada jeszcze jednej liczbowej umiejętności i potrzebnej, nie tylko do sprawowania tak ważnego urzędu. Hibi Bezprawnik i jego cała najbliższa świta nie posiadła umiejętności uczonej na poziomie szkoły podstawowej – umiejętności czytania ze zrozumieniem. No to chyba już wiemy, skąd te wszystkie problemy z jakimi borykamy się od mniej więcej półtora roku.

Reklamy

4 myśli w temacie “XXXII – WDS – Gburmistrzostwo

  1. Radwan Tomasz 11 Maj 2016 / 12:33

    W końcu coś o mnie 🙂
    Ale proszę spokojnie używać mojego nazwiska, zostając radnym panie P…. liczyłem się z tym.
    Bardzo bym jednak prosił o rzetelniejsze przekazywanie informacji, bo w bardzo wielu wypowiedziach mija się Pan z rzeczywistością. Znamy się tyle czasu, proszę przyjść, spytać i podać rzetelnie. Tylko kto to potem będzie czytał, skoro okaże się że ten Rydwan, jednak wcale taki zły nie jest ?

    Polubienie

    • Wasz Donosiciel Satyryczny 11 Maj 2016 / 14:15

      A to pan się pomylił z lekka, bo ja pana nie znam praktycznie wcale. Znaczy że Pan kogoś podejrzewasz, ale niestety skucha 😊 Jednak polemikę zalecam, nawet poprzez komentarze pod tekstami. Zawsze odpowiem a i jak pan widzi zatwierdzam wszystkie komentarze.

      Polubienie

  2. Radwan Tomasz 11 Maj 2016 / 17:40

    Nie dogodzisz.. zawsze dla kogoś będzie nie tak, czasem dla wszystkich będzie nie tak. Bo masz. Bo nie masz. Bo zrobiłeś. Bo nie zrobiłeś. Rzadko wspieramy się nawzajem tak po prostu. Rzadko doceniamy to, co robią inni, bo wolimy krytykować i wszystkich brać swoją miarą. Szkoda, bo w byciu takim samym, w byciu średniakiem nie ma nic ciekawego. Róbmy swoje, nie oglądajmy się. Nie słuchajmy, co mówią za plecami. Czasem nie słuchajmy też tego, co mówią do nas. Bo wiemy lepiej. Bo mamy swoje zdanie. I właśnie dlatego mam gdzieś, co pomyślą o mnie inni. I właśnie dzięki temu znacznie częściej czuję się szczęśliwy, bo nie obchodzą mnie, co ludzie powiedzą…

    Polubienie

    • Wasz Donosiciel Satyryczny 12 Maj 2016 / 00:05

      No cóż, jak mówi Pismo Święte – po owocach ich poznacie 😊 Tak przy okazji jesteś Pan w doniesieniach Rydwan, bo każdy tu ma jakieś pseudo 😊

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s