XXX – WDS – Puste słowa gwiazd estrady kulturalnego domu

Jak widzicie na własne oczęta, znów piszę i to po dość krótkiej przerwie. Nie mogłem inaczej, bo jak wiewiórki przekonały mnie do wznowienia aktywności, to ich aktywność również wzrosła i to o jakieś 200%. Koniec końców, dostaje od nich mnóstwo nowych wiadomości i pomysłów. Żeby tego było mało, to jak tylko mogą wymuszają na mnie, żebym te wiadomości i pomysły natentychmiast wykorzystywał. Niestety już nie są tak hojne i nie stawiają przede mną butelczyny dobrego koniaku, tylko grożą że mnie orzeszkami zaatakują.

Czytaj dalej

Reklamy

WDS – XXIX – Z kogo się Nowy Tomyśl śmieje, tego koniec już blisko 😋

Od pewnego czasu na najpopularniejszym portalu, który dzisiejszej młodzieży służy za sposób rozmowy, poznawania nowych osób i w ogóle wyrabiania sobie zdania na temat obecnego świata (co za czasy!), ukazują się przepięknej urody zdjęcia naszych notabli (ledwo mi to słowo przez usta przeszło). Zdjęcia te są troszeczkę przerobione i wychodzą z tego naprawdę cudeńka, których zamiarem jest ośmieszanie bohaterów tam przedstawionych.

Czytaj dalej

WDS – XXVIII – Wróciły mi nadzieje a nawet przekonanie graniczące z pewnością, że się uda…

Długo, bardzo długo nie pisałem. Dlaczego? A to przede wszystkim z kilku poniżej podanych powodów. Pierwszy to ten łobuz szef. Nie dość, że zawalił mnie w pracy robotą, to jeszcze ciągle na delegacje wysyła – jakby chciał się pozbyć mnie z biura. Z jednej strony to dobrze, bo nie muszę oglądać jego facjaty. Swoją drogą jak kiedyś wyjdzie kim jestem, to chyba będę sie musiał zwolnić :). Drugi bardziej poważny powód, to moje zniechęcenie – przede wszystkim do opozycyjnych radnych, którzy odważni to są bardzo, ale w kuluarach, a już na przykład na sesji, to w większości przypadków siedzą cicho jak zając pod miotłą. Pomyślałem sobie, że po co będę strzępił język i męczył palce na klawiaturze komputera, jak i tak nic z tego nie ma. Troszkę się jednak myliłem, za co bardzo czytelników przepraszam. Doszło do mnie wręcz kilkadziesiąt głosów, że ludzie czekają na relacje WDS i już się zamartwiają, czy przypadkiem w jakiś tajemny sposób Włodzimierz Włodarz nie zamknął mu ust (a to potrafią, o czym również w dzisiejszym doniesieniu). Uwaga! Teraz oficjalne zdanie WDS-a. Włodzimierz Włodarz nie ma, nie miał i nie będzie miał na mnie żadnego wpływu. Oprócz takich głosów poparcia, otrzymałem również kilka ostrzeżeń od moich wiewiórek. Mówiły, że one narażają się co dzień, zaglądając do okien Włodzimierza Włodarza, Disco Polowca, czy krzykliwej Pani Fe – co nie przychodzi im łatwo, bo muszą przemóc pewnego rodzaju wstręt do tych osób – a ja się ochrzaniam i nie wykorzystuje ich spostrzeżeń.

z_serduszkiem

Czytaj dalej