WDS – XXVII – Fajerwerki są jednak OK i inne „kwiatki”

Znów była dość długa przerwa w moim doniesieniu, ale wiecie rozumiecie przygotowania do świąt i same święta, rodzina, zaraz potem Sylwester i cała ta przerwa związana ze świętem popularnie zwanym – Trzech Króli. Popularnie bo właściwie to święto Objawienia (poza tym znów mój szef zawalił mnie robotą – niech uważa bo naprawdę o nim też kiedyś napiszę). No właśnie a` propos objawienia, może by wreszcie naszego Włodzimierza Włodarza objawiło, że zarządzanie miastem to nie tylko praca w urzędzie od poniedziałku do piątku prócz oczywiście świąt? Już piszę o co mi chodzi. Właśnie podniósł się w naszem mieście poziom i to poziom ulic! Jednak nie chodzi tu oczywiście o jakość tych ulic, ta prawdopodobnie jest taka sama jak zawsze. Chodzi mi o to, że podniósł się poziom ulic o jakieś 20 – 30 centymetrów ubitej i kopnej warstwy śniegowej.

wiew_zima

Pada już od dwóch dni, a firma ze Wytomyśla, która wygrała przetarg na tę usługę, ma te opady w dupie. Ja rozumiem, że pewnie w umowie mają napisane, że muszą wyjechać np. godzinę po ustaniu opadów, ale kuźwa bez przesady. Jak będzie padać tak przez czterdzieści dni, to też nie wyjadą? Poza tym w ciągu ostatnich dwóch dni, szczególnie dnia pierwszego była przynajmniej trzygodzinna przerwa w dostawie śniegu z góry. No ale cóż, jaką się podpisało umowę, taką się ma firmę. Pewnie była tania i znów będzie można pochwalić się oszczędnościami. Poza tym Włodzimierz Włodarz siedzi w Wolsztynie (gdzie na pewno odśnieżają), bo podobno w naszem mieście już się mieszkanie znudziło, lub się po prostu nie ma już gdzie mieszkać. Mortadela w Szamotułach (tam też podobno normalny samorząd), a Pani Fe w Czerwonaku czy innym Poznaniu i mają nasz Nowy Tomyśl i jego odśnieżanie głęboko w dupie – jak to z przyjezdnymi – cholerne słoiki! No dobrze, możecie powiedzieć, ze to jednak wina firmy i że to ona powinna za to odpowiadać. Ja jednak uważam, że to wina źle podpisanej umowy (a tyle cholernych prawników w urzędzie), a poza tym normalny włodarz już by zainterweniował, no ale jak pisałem, oni to mają w…. – właśnie TAM. Ciekawe tylko jak spojrzeliby w oczy nowotomyślaninowi, który przez ich olewczy stosunek złamie nogę, rękę, czy rozbije samochód.

Z_gipsem

Ostatnio czytałem w jednej z naszych gadzinówek krótkie wypowiedzi burmistrzów i wójtów naszego powiatu, którzy mieli za zadanie ocenić swoje rządy w pierwszym roku panowania podczas nowej kadencji. Co powiedział nasz (niestety) Włodzimierz Włodarz? Oczywiście to, że jest bardzo zadowolony z tego co zrobił? Co wymienił za sukces? No jak to co? Już powinniście wiedzieć! Po raz pięćdziesiąty darmową komunikacją miejską 🙂 Normalny ubaw, no ale z drugiej strony co powiedzieć gazecie, jak się niewiele więcej zrobiło?

z_gazetaTak przy okazji darmowej komunikacji miejskiej, to wygrała ją ta sama co zwykle firma proponując za krążenie po mieście przez pół roku 54.160 złotych polskich. Wcześniej było to całe 60.000 złotych polskich, ale za… cały rok, czy jak kto woli dwanaście miesięcy. Więc przewoźnik, żeby zarobić tyle co dzisiaj musiał dorobić na biletach 24.000 złociszy w ciągu sześciu miesięcy. Przypominam, że bilety kosztowały złocisza od nieletniego, czy innego uprawnionego i dwa złote od zwykłego obywatela. Pewnie powiecie, że nie za dużo? Niekoniecznie, bo nie raz widzieliśmy z pewnością jak nasz miejski autobus przewoził powietrze . Teraz za to kierowca oraz właściciel, tak naprawdę mogą mieć w dupie czy coś wozi czy nie – bo i tak swoje ma i nie musi ciułać po złotóweczce. Widzicie, co się bardziej firmie przewozowej opłaca? Najważniejsze jednak, że miasto kosztuje to około dwa razy więcej niż kiedyś – czyli kosztuje to więcej nas wszystkich. Pytanie kto ma w tym interes, by firma Pana P, zarabiała więcej i to sporo więcej. Oczywiście ja nie chcę zaglądać do kieszeni prywatnych przedsiębiorców. Jeśli uczciwie zarabiają, to chwała im za to. Jeśli potrafią sprzedać swoje usługi drogo – takie ich prawo. Pytanie tylko, czy kupujący to pierdoła, czy po prostu za wszelką cenę musi się czymś pochwalić – no bo czymś przecież musi. A może jest inny powód?

Jak donosi miejscowa prasa, to nie koniec typowych dla nas oszczędności, ponieważ znaleziono w urzędzie (kto potrafi pogrzebać ten znajdzie) umowy zawarte przez Włodzimierza Włodarza czytaj gminę z osobami fizycznymi, z nazwiska nie wymienionymi. Jednak jak zapewne wszyscy pamiętamy umowy dotyczące organizacji i uporządkowania reklam w Nowym Tomyślu miał realizować zapomniany już przez nas specjalista od spraw reklamy. Cel nawet szczytny, bo reklamy potrafią zaśmiecać nasz krajobraz niemożebnie, lecz jest jedno pytanie zasadnicze w tej sprawie – jaki jest wynik tych prac, czyli za co my zapłaciliśmy temu panu? Temu panu znajomemu Włodzimierza Włodarza. Temu panu, który w sposób obrzydliwy lizał ślady które zostawiał za sobą Włodzimierz Włodarz i który szybko się przekonał, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Pal sześć tego człowieka, jeśli to była cena za pozbycie się go z naszego miasta, to nawet to przełknę. Jednak następna umowa z osobą fizyczną również określaną jako NN. Osoba ta bodajże przez ponad tydzień w dwóch cyklach miała za zadanie otwierać drzwi do urzędu!!! Ludzie kochani, czy ktoś wam kiedyś otworzył drzwi w urzędzie (oczywiście oprócz jakiegoś przypadkowego usłużnego dżentelmena)? Bywam czasem w tym przybytku prawa (lub bez…) i jakoś nigdy mi się nie zdarzyło, żeby mi ktoś przed nosem drzwi otworzył. No chyba, że ktoś to zrobił, a ja go wziąłem za dżentelmena – no i tu błąd Włodzimierza Włodarza, bo powinien go (znaczy tę osobę) ubrać niczym Szwajcara sprzed Mariottu – a co tam jak szaleć to szaleć. Tym bardziej, że wynagrodzenie tegoż osobnika wyniosło średnio 50 złotych polskich dziennie!!! Zastanawiam się tylko dlaczego nasze władze nie pochwaliły się tym faktem w gazecie. Przecież to niewątpliwy sukces gminy – taka innowacja na skalę kraju! Takie wyjście przodem do klienta – no właśnie zastanawiam się czy przodem, czy tyłem – bo nie wiem które to były drzwi.

Co więcej w naszem mieście nie może już być tak źle, bo nasz włodarz zdecydował, że jednak w tym roku będą fajerwerki na Sylwestra. Zaraz, zaraz a czy to nie on był pierwszym krytykantem tego pomysłu Henryka I? Czy to nie on mówił, że jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto, a raczej wystrzeliwanie w powietrze? Czy to nie on mówił, że nie ma na to pieniędzy? Czy to nie on w zeszłym roku właśnie z tych powodów odwołał fajerwerki z okazji przywitania Nowego Roku? No cóż, czego się nie robi dla dobrego wizerunku u gawiedzi. Fajerwerki zawsze są fajne, ale nic to nie pomoże w wizerunku władz – jest już wystarczająco do dupy. Aha – podobno dla równowagi, nie będzie spotkania noworocznego (no cóż następna fajna tradycja poszła w ….). Piszę podobno, bo wiewiórka dyżurująca nie są jeszcze tego pewna – słabo było słychać przez szybę, bo akurat tego dnia wiał dość duży wiatr, a była sama bo reszta poszła do nowego supermarketu.

Z_koszykiem

Pamiętam też, jak Włodzimierz Włodarz mówił na pierwszej (lub na jednych z pierwszych) sesji, że miasto, po rządach Henryka I jest finansowo na skraju przepaści. Powiem tak panie Włodzimierzu Włodarzu – jeśli tak było, to teraz za pana rządów z pewnością uczyniliśmy WIELKI KROK NAPRZÓD!

Tak przy okazji naszych najwyższych władz. To nie wiem, czy wiecie, ale niedługo Włodzimierz Włodarz chyba przestanie być głównym bohaterem moich doniesień. To samo dotyczy Mortadeli. Dlaczego? No bo rządy po woli, po malutku przejmuje tę rolę Panie Fe. Mortadela się już w ogóle nie odzywa, bo zdegradowany do II zastępcy boi się stracić robotę, czyli źródło utrzymania. Zaś Włodzimierz Włodarz podaje się coraz to większej presji jaką wywiera na nim Pani Fe. Wyobraźcie sobie, że Pani Fe potrafi publicznie sponiewierać Włodzimierza Włodarza. Co więcej, w tym sponiewieraniu bardzo często nie brak słów bardzo wulgarnych. Klnie, krzyczy, wyzywa, nakazuje. Co na to nasz Włodzimierz Włodarz? Wyobraźcie sobie, ze nic! Kuli uszy po sobie i nawet się nie odezwie. Jeśli Pani Fe, miałaby jakoweś pretensje do tej części doniesienia, to niech najpierw przemyśli sprawę, bo ostatnio urzędowe wiewiórki coraz sprawniej posługują się telefonem komórkowym, a szczególnie tą częścią telefonu, która jest odpowiedzialna za nagrywanie… ups… Ciekawe o co tu chodzi? Dlaczego Włodzimierz Włodarz na to jej pozwala? Co jest przyczyną takiego właśnie zachowania? Znaczy zachowania Włodzimierza, a nie Pani Fe – bo przyczyną zachowania Pani Fe jest zwykłe chamstwo i brak kultury i no i oczywiście zbyt wielkie mniemanie o sobie – po prostu Pani Feeee….. Ostatnio czytałem taki teks: „Gdyby ludzie skakali z poziomu swego ego na poziom swojej inteligencji, mielibyśmy sporo zgonów” – no cóż – życie.

Przy okazji rządzenia Pani Fe zaczyna wycinać inne kobiety, które kręcą się gdzieś wokół Włodzimierza Włodarza (może to jest odpowiedź na poprzednie pytania?). Podobno na cenzurowanym jest już kilka z pracujących tam kobiet. Jedna z nich to pierwszy prawnik – doradca Włodzimierza Pani, która chciała zamienić karierę niezależnego prawnika z kancelarią (między innymi) w Nowym Tomyślu, na karierę urzędnika państwowego. Jakoś to jej nie idzie, bo jak pewnie pamiętacie z poprzednich doniesień – nie bardzo to doradzanie jej wychodzi – prawie same wpadki. No ale do rzeczy – jak donoszą wiewiórki, za właśnie tą prawniczką nie za bardzo przepada Pani Fe. Pewnie więc długo już nie pourzęduje podkomendna Włodzimierza i trzeba będzie wrócić do swojej kancelarii, a jak już pisałem – po tym jak pokazywała swój profesjonalizm w doradzaniu, to zdziwiłbym się, by jeszcze miała klientów w naszem mieście. Drugą, której Pani Fe szczerze nie cierpi, jest wieloletnia sekretarka przy gabinetach burmistrzów, znana wszystkim jako Pani Kasia. Jak mówią najstarsze wiewiórki, zamieszkujące pobliski platan – pani ta jest jak chodząca urzędowa Encyklopedia Brytanica – przynajmniej w dwudziestu czterech tomach. Pani Brytanika (tak ją teraz będę nazywał) wie po prostu wszystko. Gdzie, co i kiedy. Do kogo zadzwonić, kto czym się zajmuje, do kogo się trzeba zwrócić w konkretnej sprawie. Poza tym dokładnie wie kto z kim, dlaczego i w jaki sposób i gdzie? Taka encyklopedia to istny skarb każdego szefa i właśnie prawdopodobnie dlatego, Włodzimierz Włodarz nie zwolnił jej po przejęciu rządów, mimo tego, że była ona najbliższą współpracownicą Henryka I. Po prostu zorientował się, że bez niej zginąłby jak pierdziel w powietrzu. Poza tym, przy wiedzy i zdobytym doświadczeniu Pani Brytaniki, nie za bardzo można by znaleźć powód zwolnienia. No ale nie od dziś wiemy, że wyobraźnia wku… kobiety nie zna granic. I sposób Pani Fe znalazła. Pani Brytanika dostała po prostu awans, czyli została wsadzona na minę i to chyba z tych z typu przeciwpancernych. Pani Brytanika została Naczelnikiem Wydziału Oświaty! Ciekawe jak długo zagrzeje tam miejsca? Ciekawe też, jak sobie teraz władze skupione w trzech pokojach wokół sekretariatu, poradzą. Coś mi się zdaje, że będzie jeszcze większy bałagan.

Tak przy okazji nominacji, to oprócz wyżej opisanej były jeszcze dwie – tym razem rozstrzygnięte za pomocą konkursów (podobno zresztą źle napisanych, przez Panią prawnik – doradcę). Po Pani dwojga imion ster dowodzenia w kulturalnym domu objęła znana wszystkim pani BeeeB. Podobno wygrała konkurs w cuglach. Z tym akurat jestem skłonny się zgodzić, bo nie widziałem lepszego kandydata na to stanowisko – a prawdopodobnie Włodzimierz Włodarz zorientował się, że bez niej będzie miał tylko i wyłącznie kłopot z kulturalnym domem, a i opinia publiczna mogłaby nie wytrzymać i jednak znaleźć jakąś pustą taczkę. Jak doniosły mi wiewiórki, które z parapety podsłuchiwały przesłuchania kandydatów – był to niezły ubaw. Na samym początku rozmowy był ustny egzamin z języka obcego. Jeśli był na początku, to znaczy że była to kluczowa umiejętność przyszłego dyrektora nowotomyskiej kultury – zastanawiam się tylko ku… czemu? Chyba dlatego, że tak sobie wymyśliła Pani prawnik – doradca, która to też dokonywała tegoż ustnego egzaminu. Pani ta również zadawała pytania w stylu: „Co to jest gmina?”, oczekując przy tym odpowiedzi w formie definicji z ustawy??? Czyżby przerost formy nad treścią i próba pokazania jakim jest się ważnym w tym urzędzie? (I tak chyba to nic jej nie pomoże – przypominam o krucjacie Pani Fe). Oprócz Pani BeeeB startował jeszcze były dyrektor kultury w Opalenicy, ale że za nim jakiś dziwny smród poszedł (nie oceniam, czy prawdziwy, czy nie), więc szans nie miał. Było jeszcze dwóch panów, z którym słyszałem tylko o jednym – o tym z rodu nowotomyskich Kargulów – no ale on mógł się pochwalić chyba jedynie tym, że jest przewodniczącym samorządu studentów w miejscowej filii szkoły wyższej z miasta Poznań – więc chyba rzeczywiście Pani BeeeB nie miała konkurencji. Mam tylko jedną nadzieję, związaną z tym wyborem – mam nadzieję, że Pani BeeeB nie będzie potulną owieczką, tylko okaże się prawdziwym, walecznym baranem.

Przy drugim konkursie było już o wiele ciekawiej. Stanowisko Dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji został pan, rodem z …. Wolsztyna.

Wiewiorka_z_pilka

Co ciekawe Pan Płoza (bo pięknie się wślizgnął na stanowisko, a i trochę pseudo powiązane z nazwiskiem) jest z wykształcenia nauczycielem bodajże fizyki, a wuefistą się stał, po ukończeniu studiów podyplomowych – cholera, no to fachowiec od fikołków jak cholera. Poza tym ciągnie się za nim mały smród w postaci oskarżenia o fizyczne gnębienie dzieci – cholera, czy my mamy takiego pecha, że z tego pięknego miasta jakim jest Wolsztyn przychodzą do nas same spady – no proszę spojrzeć na trzy przykłady: Włodzimierz Włodarz, Marcepanek i teraz Płoza! Swoją drogą to postanowiłem ułatwić Włodzimierzowi Włodarzowi dokonywanie następnych wyborów na stanowiska w drodze konkursów. Przecież powszechnie wiadomo, że nie ma on zaufania do ludzi z Nowego Tomyśla (oprócz nielicznych wyjątków – pewnie jak już nie ma wyjścia, tak jak w przypadku Pani BeeeB). Niech wiec w następnym rozpisanym konkursie dopisze punkty:

  1. Kandydat nie powinien, przynajmniej od 15 lat mieszkać w Nowym Tomyślu.
  2. W przypadku nie spełnienia wymogu powyższego punktu, kandydat otrzymuje minus 100 punktów
  3. Kandydat otrzymuje plus pięćdziesiąt punktów jeśli mieszka poza Nowym Tomyślem
  4. Kandydat otrzymuje plus sto punktów, jeżeli nie zamieszkuje na terenie powiatu nowotomyskiego
  5. Kandydat otrzymuje dwieście punktów, jeżeli jest mieszkańcem miejscowości oddalonej od Nowego Tomyśla o minimum 70 kilometrów.
  6. Kandydat otrzymuje plus pięćset punktów, jeżeli jest mieszkańcem: Czerwonaka, Wolsztyna, Szamotuł.

Na ostatniej sesji nieporadni poszli na rękę Włodzimierzowi Włodarzowi, bo zdecydowali się na klepnięcie przeniesienia niewykorzystanego budżetu na następny rok – a sporo tego, bo Włodzimierz Włodarz wykonał budżet na poziomie niecałych 30%!!! Swoją drogą ciekawe, skąd nagle ta uległość naszych nieporadnych – zobaczymy. Swoją drogą to naprawdę trochę mu uratowali dupę, bo podobno, jeszcze przed zgodą rady Włodzimierz Włodarz wysłał taki właśnie projekt budżetu do Regionalnej Izby Obrachunkowej… ups… – byłaby chryja – jaka szkoda. Być może ten ruch nieporadnych to jednak gwóźdź do trumny Włodzimierza Włodarza, bo teraz przy tak wielkim budżecie na rok 2016, albo zostanie przodownikiem pracy i będzie wyrabiał 450% normy i będzie wisiał za zakładem (za – bo się na pewno rozbudowuje), albo się utopi w tym dobrobycie, czyli znów nie zrealizuje budżetu. Mam nadzieję, że może wreszcie przy takim rozwiązaniu, ktoś wreszcie się wkurzy i doprowadzi do zorganizowania referendum, które – mam nadzieję – odwoła ze stanowiska Włodzimierza Włodarza.

Pożegnaliśmy również, już definitywnie, Pana WR+ który zakończył swoją misję z dniem ostatniego grudnia 2015 roku. Wiecie, że zamiast jego komórki powstał nowy twór, którego zarządcą został wolsztynianin Płoza. Wyobraźcie sobie, że z pracownikami jednostki Pana WR+ Włodzimierz Włodarz porozmawiał dopiero tuż przed świętami. Do tego momentu, nie wiedzieli, czy mają pracę, czy nie. Z pewnością fajne mieli oczekiwania na święta. Po rozmowach okazało się, że chyba oprócz dwóch osób i jeszcze jednej która odchodzi na emeryturę, wszyscy będą mieli zatrudnienie. Można powiedzieć uff… – nie do końca, ponieważ nikt im nie powiedział na jakich warunkach zostaną zatrudnieni, a patrząc na przewidziany na OSiR malutki budżet – chyba nie będą to warunki doskonałe. No cóż – to taki standard w naszym urzędzie. Standard dbania o swoich pracowników.

Pamiętacie szósty odcinek WDS, noszącym tytuł Panoptikon? No i się właśnie spełnia moje kolejne ostrzeżenie – tym razem dotyczące tematu zawartego w tymże właśnie odcinku (pierwszą przepowiednią było to, że Panie Fe zostanie zastępcą włodarza). W naszym małym urzędzie zostaną podobno zainstalowane na korytarzach kamery. Oficjalny powód? Bezpieczeństwo! Tylko kogo? Klientów czy urzędników? Czy ktoś z Was słyszał, o jakimś nieprzyjemnym ekscesie w naszym urzędzie, któryby to zatrząsł posadami bezpieczeństwa tego budynku? W którym zresztą „mieszkają” również strażnicy miejscy. Przecież to jasne, że kamery są po to by śledzić urzędników i klientów ich odwiedzających, oraz być może moich wiewiórek. Teraz będzie wiadomo, ile czasu urzędnik spędził w ubikacji (cholera, jak ktoś dostanie rozwolnienia w pracy, to się nie wytłumaczy), ile czasu spędził na rozmowie na korytarzu, z kim najczęściej rozmawia, kiedy nie jest przykuty do własnego biurka. Będzie też wiadomo, kto często przychodzi o urzędu i jakie pokoje odwiedza – ciekawe, bardzo ciekawe.

foto

Było jeszcze sporo ciekawych „kwiatków”, ale chyba na dziś starczy – będzie o czym pisać w następnych doniesieniach.

Aha, jeszcze jedno – Przewrot cały czas głośno mówi, że to co tu napisane o nim to nieprawda, ze jego starania by wejść w koalicję z burmistrzem, miały na celu tylko i wyłącznie poprawę życia nowotomyskiej wsi – aha, tak z pewnością Panie Przewrot – wszyscy w to głęboko wierzymy 🙂

WDS

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s