WDS XXIV – Żelazo pnie się w górę na tablicy Mendelejewa

Oj, podziało się, podziało ostatnimi czasy w naszym grajdole. Najpierw o najnowszej wieści, która gruchnęła jak grom z jasnego nieba (bez przesady z tym jasnym niebem). Pani Fe zostało ogłoszona nowym PIERWSZYM oficjalnym zastępcą Włodzimierza Włodarza! Co to oznacza? A to trzeba rozpatrzeć w kilku kontekstach.

zdziwiona

Co tu się kurna dzieje…?

Po pierwsze primo – dla urzędników pracujących w naszem urzędzie miejskim – kompletnie nic. Ponieważ desant z Czerwonaka, Pani Fe i tak się szarogęsiła na korytarzach i w pokojach pracy urzędników. Rozkazywała, nakazywała, upominała, przekazywała wieści zza zamkniętych burmistrzowskich drzwi – kiedy to nasz Włodzimierz Włodarz chował się w zaciszu gabinetu, będąc w złej formie. Także teraz działania i zachowania Pani Fe będą po prostu sformalizowane i uprawomocnione. Inna sprawa, że teraz może tylko eskalować jej doniosły głos, bo przecież będzie to głos pierwszej po… bożku.

Po drugie primo – dla Mortadeli (ponieważ ten został zdegradowany do DRUGIEGO zastępcy) jest to jawny sygnał, że może usłyszeć słowo, które jeśli będzie wypowiedziane dyplomatycznie, Mortadela powinien poczuć narastające podniecenie przed zbliżającą się podróżą – w tym wypadku do rodzinnych Szamotuł (swoją drogą, podobno nie ma tam, po nowotomyskim epizodzie, dobrej marki). Sam Mortadela chyba pismo nosem czuje, bo jak mi doniosły wiewiórka z platana przed urzędem, coraz rzadziej pokazuje się w urzędzie. A to wymyśli jakiś służbowy wyjazd, a to jakiś okolicznościowy urlopik – a jak już zaszczyci miasto swoją obecnością, to tylko on sam wie, o której godzinie i ile czasu będzie. Jestem przekonany, że powoli możemy się z tym panem żegnać. Chyba, że okażą się prawdą pogłoski, że jakoby w nagrodę, za popieranie Włodzimierza Włodarza na sesjach i nie odzywanie się za dużo, kiedy to pierwszy bożek, generował poronione pomysły, ma zostać następcą WR+, czyli zostać dyrektorem nowego OSiR-u. Jeśli tak jest, to powinien częściej bywać w mieście, by dopilnować adaptacji byłego hotelu Kaniewski na swoją siedzibę (o tym fakcie jeszcze wspomnę w dalszej części doniesienia).

szamotuly

Po trzecie primo – dla nas mieszkańców naszego pięknego miasteczka. Na pewno więcej emocji. Na pewno więcej rządzenia przez spadochroniarzy. Być może nawet zatrudnienia nowego desantowca z Czerwonaka lub innej oddalonej miejscowości – może tak się stać, ponieważ nie wiadomo, czy Pani Fe dalej będzie pełnić obowiązki naczelnika. Myślę, że za długo tak nie będzie – zawsze to okazja by dać pracę swojemu… przepraszam… profesjonalnemu kandydatowi bez zajęcia.

Tak przy okazji nadmiernego zatrudniania – tym razem nie prawnika – pamiętacie zapewne konkurs na stanowisko sekretarza gminy. Wygrała je wtedy nazywana przeze mnie Pani Golec. Okazało się, że to nie Golec Uorkiestra. Platanowe wiewiórki (nie mylić z platynowymi blondynkami), co raz zaglądały do okien zarządzających i z czasem coraz częściej zatrzymywały się przy oknie Pani Golec. Po wnikliwych informacjach okazało się, dlaczego Pani Golec nadmiernie zwiększyła zatrudnienie, poprzez angaż osobistej asystentki – znaczy w tej chwili jest to stażystka – ciekawe tylko, co będzie jak się staż skończy? Co się okazało? Okazało się, że niejaki Harry Poterr więcej wiedział o czarnej magii w pierwszym roku nauczania w Hogwardzie, niż Pani Golec o klawiaturze i samym komputerze – znaczy się, że te urządzenie jest dla niej właśnie taka czarną magią. Normalnie mamy takiego profesjonalistę za sekretarza, że ho ho, a może i nawet ho, ho, ho.

No właśnie, nadmierne zatrudnienie swoich… przepraszam prawników, którzy w założeniu mieli postawić upadającą gminę na nogi (sic!), dziwne wydatki i plany wydatków, nie wpływają pozytywnie na budżet naszego pięknego miasta. Jak donoszą urzędowe wiewiórki, z kręgu tych dobrze usytuowanych – może być problem z zapięciem tegoż budżetu! Co więcej Włodzimierz Włodarz ma całkiem nowe pomysły na wydawanie pieniędzy. Ostatnio pochwalił się tym, że chciałby kupić miejski autobus i to ELEKTRYCZNY!!! Ja pierdzielę – normalnie duże miasta mają z tym czasem problem, a u nas proszę – można? Można! Znaczy, nie wiem czy można, bo koszt takowego to około 1,5 do 2 milionów złotych polskich! Kurde, moglibyśmy sobie wtedy jeździć darmową komunikacją miejską autobusem z wtyczką – super

wiew_Przystanek_aytob

(Jak słyszę takie pomysły, to od razu oczyma mojej popieprzonej wyobraźni, widzę Włodzimierza Włodarza jako małe dziecko bawiące się w piaskownicy i nowe pomysły jakie mogą takiemu dziecku wpaść do głowy – typu: zbuduję samolot, nie walec, albo nie zamek – zabawa fajna – tylko w tym ferworze bohater nie zauważa, że inne dzieci zaczynają szukać całkiem to innej piaskownicy, lub ze strachem w oczach uciekają do rodziców. No ale teraz, może nowy PIERWSZY zastępca się nim zaopiekuje i może ostudzi jego niewytłumaczalne zamiary – a podobno potrafi i to z takim hukiem, że aż wiewiórki zgromadzone przed drzwiami… przepraszam na zewnętrznym parapecie, spieprzają, aż się z ogonków kurzy). Tym bardziej, że i słowa Pani Fe bywają niewybredne, a raczej nawet rynsztokowe – na co zarzekają się wiewiórki, które musiały zatykać uszy swoim latoroślom.

Wiew_zatyka_uszy_drugiej

A wracając do tematu, ciekawe tylko czego w zamian nie będzie? Tym bardziej, że niektóre wpływu do budżetu uciekły. Na ten przykład taki hotel Kaniewski zostawiał, podobno około 70.000 zł rocznie. Rada nie zgodziła się na pomysł burmistrza, który to chciał podwyższyć podatki dla przedsiębiorców (a to już duża kwota) – jednak najfajniejsze jest to, że w tym wypadku gwóźdź do tej trumny przybił jeden z radnych w opcji Włodzimierza Włodarza, czyli sam Tarpan – a się przysłużył pryncypałowi!

tarpan

No, ale przyroda nie znosi próżni. Przedsiębiorcy zwyczajowo, jak co roku, zgłosili sie do burmistrza z prośbą o obniżenie kosztów abonamentu parkowania w mieście, co miało w założeniach pomóc prowadzić im działalność w tym krwawym nowotomyskim kapitalizmie – co odrzekł burmistrz? No jak to co? Słowo – NIE. Co więcej, nie poinformował o tej petycji rady miejskiej. No dobra formalnie nie musiał, ale od lat wyrobione w tej kwestii obyczaje, tak właśnie by nakazywały. Lecz po co Włodzimierzowi taka heca, jeszcze by niektórzy radni chcieli pomóc przedsiębiorcom.

Przy okazji tematu zemsty, to po pokazaniu przez Nadwornego Fotografa Nowego Tomyśla nabiału, czyli postawieniu się wszystkim na posiedzeniu rady (co nie było również po myśli Włodzimierza Włodarza) nasz pan i władca, poszukał, poszukał i się doszukał. Okazało się, że żona tegoż fotografa, była wpisana na listę osób w jednej z komisji wyborczych w naszem mieście. Była – to najwłaściwsze słowo – ponieważ Włodzimierz Włodarz znalazł sposób, żeby ją z tej listy wykreślić – Taka mała złośliwość.

Pamiętać należy, iż budżet mocno obciąży zapowiedziana rozbudowa szkół, co by nasze sześciolatki nie uczyły się w systemie zmianowym – ciekawe skąd na to Włodzimierz Włodarz weźmie. Znaczy, źle to ująłem – komu zabierze. Ostatnio wiewiórki zasiadły na jego parapecie i stwierdziły, że coś długo siedzi nad jakąś mapą. Musiałem zapłacić za koszta zbudowania peryskopu z kasztanów, bo ni cholery, bez tego urządzenia, wiewiórki nie mogły stwierdzić o co chodzi.

Kasztany

Cóż zatem się okazało? Była to mapa miejskiej strefy parkowania, a Włodzimierz Włodarz po prostu się zastanawia nad jej powiększeniem – znaczy nie mapy, tylko strefy. Także więc się nie zdziwcie, na przykład mieszkańcy osiedla Batorego, jak któregoś dnia parkując pod własnem oknem, okaże się, że trzeba wrzucić pieniążki do bezdusznej maszyny.

Wiewiórki z Parku Miejskiego zgłosiły się do mnie mocno roztrzęsione – normalnie na początku, aż trudno było je zrozumieć. Podobno urzędowe kuzynki im doniosły, że Włodzimierz Włodarz planuje rozdzielenie Parku Miejskiego na dwie części. Pierwsza to ZOO, a druga to tak zwana zieleń i ta ostatnia ma iść do prywatyzacji. To właśnie był powód roztrzęsienia wiewiórek, bo po prostu się boją, iż okaże się, że w nasza miejska zieleń może przestać być zielenią, po tej prywatyzacji. No bo sobie jakoś nie mogę wyobrazić, żeby ktoś kupił kawałek parku, tylko po to, żeby go mieć i za darmo udostępniać plebsowi, czyli nam.

Polecałbym chyba zarządzającym by ze szczególną uwagą przeczytali podpisany własnoręcznie przez Włodzimierza Włodarza paragraf 10, punkty od 1 do 4 (szczególnie 4) Zarządzenia nr 154 Burmistrza Nowego Tomyśla z dnia 30. października 2015 roku w sprawie: Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Nowym Tomyślu. By czytelnicy doniesień nie trudzili się szukaniem, przytaczam te punkty tutaj (zaznaczenia i dopiski moje):

㤠10

  1. Urząd prowadzi gospodarkę finansową z zachowaniem zasad określonych w ustawie o finansach publicznych, uchwałach Rady, oraz zarządzeniach Burmistrza.
  2. Podstawowym instrumentem zarządzania finansami jest budżet zadaniowy, wyznaczający cele zadań gminy w poszczególnych dziedzinach.
  3. Przy konstruowaniu budżetu Urząd kieruje się strategią rozwoju Gminy, Wieloletnim Planem Finansowym, możliwościami stwarzanymi przez fundusze Unii Europejskiej (pamiętam z kampanii wyborczej, jak Włodzimierz Włodarz głośno pomstował, że gmina nie potrafi wykorzystać właśnie takich środków i on pokaże jak to się robi – zaraz mija rok, a … Jaś nie doczekał – WDS), wiążąc wydatki przewidziane na konkretne działania z efektami spodziewanymi w wyniku ich wykonania.
  4. Gospodarując środkami publicznymi Urząd zapewnia ich wydatkowanie w sposób celowy i oszczędny, dążąc do uzyskania możliwie najlepszych efektów„.

Ciekawe, prawda?

Ostatnio pisałem, że jeden z radnych Smarkatego Pokolenia o dźwięcznym nazwisku, o żeńskim brzmieniu, które kojarzy mi się z Saracenem (chociaż nie – Saraceni to podobno, odważni wojownicy, a ten to raczej nie wojownik), opuścił szeregi stowarzyszenia, które go przygarnęło. Trochę tego nie rozumiałem, bo przecież powinien być wdzięczny – bo kto by przygarnął takiego nie wojownika. No ale się zbiesił i ogłosił opuszczenie. Jak się okazało nie na długo starczyło mu odwagi i wojowniczości. Jak mówią wiewiórki, z całkiem innej części miasta, Kredytowy wziął go na dyscyplinującą rozmowę i po niej, tenże banita wrócił na łono Smarkatego Pokolenia – się nawojował!

Ale jak już nadepnęliśmy na Kredytowego, to pójdźmy w tymże kierunku. Jest ku temu nowa okazja. Kredytowy publicznie ogłosił, że rezygnuje z udziału w Komisji Oświaty i coś tam, coś tam i zamiaruje przenieść się do Komisji Rolnictwa – powód jaki podał? Proste – powiedział, że on mieszka na wsi i wieś mu jest bliższa. Z całym szacunkiem dla naszych rolników, ale chyba tylko ze słomy która mu z butów wystaje.

rolnik

Kredytowy po prostu kalkuluje, gdzie będzie mógł bardziej u gawiedzi punktować – ponieważ już teraz szykuje się do nowych wyborów, w całkiem innej, nowej orientacji (z tego jest zanany i nie przeszkadza mu, że znów zmieni opcję). Kiedyś usłyszałem, że z ludźmi dwulicowymi problem jest o naprawdę duży – człowiek nie wie w którą gębę najpierw walnąć! Myślę jednak, że ludziska już się na nim i jego cudownych przemianach poznali i że tak łatwo mu nie pójdzie.

Skończyły się wybory. Nasza najlepsza inwestycja tego roku, czyli przewodniczący Rady Miasta – Czeska Pyra – przepadł. Dobrze to, czy źle? Z jednej strony, fajnie byłoby mieć posła z Nowego Tomyśla, przynajmniej moglibyśmy bez skrupułów doić Warszawkę. Z drugiej zaś strony, jak się skończyły już te biegi do stołków na ulicy Wiejskiej, to Czeska Pyra wróci na obrady Rady. Dobrze, bo ja już nie mogę patrzeć, jak Kredytowy puszy się w łańcuch, obijając sobie przy tym nabiał końcówką tegoż łańcucha. Chociaż może nie, bo wiewiórki słyszały, że motywatorem zmiany samochodu na większy, była pogłoska, że samochód też ma mały :). Oj tam, oj tam, nie ma co się obrażać – taki mały żarcik…ups… miałem nie używać słowa „mały” – niech będzie „niewysoki żarcik”. Przecież wiemy z DUŻEJ POLITYKI, że nie ważne jak mężczyzna zaczyna – ważne jak kończy. Oooo… właśnie – kończy… może by tak już skończył?

WDS

Reklamy

3 myśli w temacie “WDS XXIV – Żelazo pnie się w górę na tablicy Mendelejewa

  1. Kasia85 2 listopada 2015 / 17:23

    Co się dzieje z naszym specjalistą od reklamy? Zaczynam się powoli o niego martwić 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s