WDS – część VI – Panoptyzm

Witam serdecznie,

dziś będę wykładał. A co nie mogę? Co prawda nie mam tytułu doktora jak nasz włodarz, czy nie wykładam na uczelni jak nasza czeska pyra. Nawet nie jestem radnym wygłaszającym bzdurne tezy. A i jak zauważyłem w pierwszym odcinku za bardzo urodziwy też nie jestem. Mimo tych ewidentnych braków, jednak pozwoliłem sobie „wygłosić” wykład o tajemniczym antycznym tytule „PANOPTIKON”.

Panoptikom to po naszemu panoptyzm, a termin ten powstał w umyśle francuskiego filozofa i socjologa Michel`a Foucautl`a, którego zainspirował pomysł panopticonu, czyli projektu idealnego więzienia. Na początku był to czysty pomysł architektoniczny – niestety przeniósł się również na możliwość rządzenia ludźmi „podległymi”. W więzieniu tym, „podopieczni” byli przez cały czas obserwowani. Znaczy się oni obserwatorów a tym samym donosicieli nie widzieli. jednak byli poinformowani, że obserwowani są cały czas, czyli non stop, albo jak dzisiejsza młodzież mówi 24 h. Dla francuza (swoją drogą same przez nich franca na nas przechodzą) filozofa – nie mylić z prawnikiem filozofem , był to przykład działania władzy, która pozostaje niewidoczna, a zarazem wszystko wiedząca. Jest to też władza nastawiona na jak największe poznanie i gromadzenie każdej wiedzy na temat jednostki. Czyli tak naprawdę trzymanie za ryja!

Cholera jasna, czy wam to czego przypadkiem nie przypomina? Jeszcze do niedawna nasza władza była kompletnie niewidoczna. Normalnie zabarykadowana w gabinecie na wiklinowym stołku (przepraszam, podobno stołek po ostatnich przejściach nie jest w najlepszej formie). Poza tym jak się zapewne domyślacie do zdobywania tak wielkiej wiedzy potrzeba aparatu, złożonego z wiernych wykonawców. Czyli zwalniamy tych co nie chcą donos… przepraszam obserwować i zdobywać wiedzę – zamieniając na tych, którzy chcą – czyli swoich. Ulga jednak mnie naszła, jak nasz burmistrz zaczął się za moją namową (o czym piszę w poprzednich odcinkach) pokazywać się dosłownie wszędzie. Podobno nawet łatwiej dostać się na audiencję. Uff – bo już myślałem, że zaczynamy mieć w Nowym Tomyślu nowy ustrój. Ale, ale nie spieszmy się tak bardzo z tą radością, bo grono nowych cały czas się powiększa. Ostatnio o pana, który ma ksywkę fi. Tak fi, czyli jak przekrój otworu, rury czy tym podobnie. Poza tym kolejne założenia panoptyzmu troszkę mnie zatrwożyły, no ale jako wykładowca, nie mogę sobie pozwolić na sentymenty. Przedstawiam więc dalej fakty.

Poprzez panoptyzm tworzona jest sieć powiązań. Każdy będąc nadzorowanym, nadzoruje innych. Ma to zapewnić władzy bezpieczeństwo oraz wytworzyć klasyfikację, czyli kręgi władzy. Kto wyżej ma więcej przywilejów. Władza ma mieć jak największy zasięg. Nadzór ma być jak najtańszy. Władza ma mieć zasięg globalny.

Kurde, jak się przygotowywałem do wykładu, to ten moment mnie letko zatrwożył. Jeśli każdy szpieguje każdego (dosłownie jak u sąsiadów w STASI), to zaczyna spadać w ludziach ufność. Pójdźcie sobie do urzędu i pogadajcie z urzędnikami. No co jak co, ale ufność do drugiej osoby, nie jest tam teraz najbardziej dostępnym towarem. Poza tym zauważyłem już na mieście, że ludzie zaczynają o tych sprawach mówić ciut ściszonym głosem filując przy tem na boki, czy przypadkiem ktoś z boku żurawia nie zapuszcza. Poza tym nie wiem czy czytaliście protokół związany z finansami gminy. Naprawdę jest super – mamy już 8 milionów oszczędności!!! Cholera a to oznacza, że jest tanio… ups! Dla uspokojenia zaznaczę, że te oszczędności nie wynikają z dobrego gospodarowania, tylko z nic nie robienia. Budżet NASZEJ gminy jest realizowany praktycznie tylko w sferze wypłat dla urzędników. NA NIC NIE WYDAJEMY PIENIĘDZY – BO NIC NIE ROBIMY!!!! O przepraszam magnolie za 50 kafli się posadziło. Swoją drogą ciekawe dlaczego ci, co darli się w niebogłosy, że Henryk I i jego zastępcyja bratki na rondach sadzi, teraz siedzą cicho? Co bratki do dupy, a magnolie dobre? Tu jakąś mentalność Kalego spostrzegam. Chyba nawet sam wielki (pisane z ironią, żeby nie było) specjalista od reklamy takich argumentów używał, a teraz co? Teraz wszystko cacy. No ale wykładajmy dalej.

Poza tym w założeniach panoptyzm władza jest centralizowana. Czyli nic bez wiedzy zarządzającego ale za to z pełną kontrolą, mimo tworzenia wrażenia wolności.

Oj, oj jakoś mi tu zdecydowanie pasuje zarządzenie naszego włodarza co do wolności kierowników i naczelników wydziałów, dyrektorów podległych szkół i jednostek kultury. Do tej pory wolność w decydowaniu i rozliczenie na koniec. Teraz żadnej wolności – co powyżej 500 setek się macie pytać i to na piśmie. A` propos pisma, nie wiem czy wiecie jaki jest teraz najbardziej znane hobby w urzędzie? Nie wiecie? A już mówię. Coś co się również wpisuje w panoptyzm – pisanie notatek. O wszystkim i na wszystkich. Na wszystko kryjodupiec. Poza tym fajna forma … jak to pisał bodajże Gałczyński „…donoszę panie naczelniku, że…”. No i zostaje na piśmie, a więc ślad jest i zawsze można papierkiem przed nosem pomachać i paluszkiem pogrozić. Aha, żeby nie było. Donoszę wszystkim zainteresowanym, że ja już na siebie samego notatkę napisałem, co więcej zawarta jest w niej krytyka. Mam i trzymam w drugiej szufladzie – w razie czego do wglądu – tylko nie wiem kiedy.

No dobrze ale dlaczego taki właśnie dziś przynudny wykład? Ano dlatego, że swego czasu widziałem plakat naszej WSPiA na którym stało jak byk napisane, że 28. marca AD 2015 roku w Nowym Tomyślu, gdzieś między godzinami 16.30 a 18.30 ma wystąpić z wykładem dr Włodzimierz Hibner. Temat wykłady brzmiał „Panoptyzm a retoryka praw jednostki”. Ja wiem, że zaraz niektórzy powiedzą, że wykład się nie odbył, bo Pierwsza Wiklina miasta odwołała go praktycznie w ostatniej chwili. Jednak ja napisałem ten tekst tylko i wyłącznie żeby uzewnętrznić wielką nadzieję, że jest to jedynie czysto abstrakcyjno – filozoficzne poglądy, czyli po prostu fantastyka, którą nasz burmistrz przecież lubi. Co pokazał na zdjęciu podczas wizyty w bibliotece z okazji światowego dnia książki. Dzierżył tam przecież w rękach swych dzieło samego mistrza Lema! A tak a` propos panie burmistrzu, już tak naprawdę na serio, to był dobry ruch – ta wizyta, te zdjęcie. Naprawdę ocieplenie wizerunku modelowe. Jednak wolałbym się dowiadywać o takim fakcie na przykład ze strony miasta a nie na prywatnym profilu pana specjalisty od reklamy, który dał do tego taki lizodupski komentarz, że cały czar prysł i poszło w piz… ocieplenie wizerunku. Niestety dzięki pierwszemu podlizuchowi Nowego Tomyśla zamiast ocieplenia, było ośmieszenie. Ja bym mu poleciał po premii, albo nawet zdegradował na niższy krąg wtajemniczenia.

WDS

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s